No cóż, 10-tygodniowe turnieje, czy tam ligi to zdecydowanie zbyt długi czas trwania. Tym bardziej, jeśli to mają być rozgrywki drużynowe, których powinno być coraz mniej a dzieje się wręcz przeciwnie... Powód jest oczywisty, ale żeby nie było, że nie umiem konstruktywnie skrytykować - każda platforma e-sportowa jest grą albo typowo drużynową albo typowo indywidualną. W naszej grze nie ma współpracy między graczami jak na meczach CS-a, TM można pod tym względem porównać do FIFY. Jaki jest sens zmniejszać cztero, lub nawet pięciokrotnie stawki dla nagradzanych osób, kiedy braknie sponsorów nawet na turnieje indywidualne?
Następny fail to mapy sprzed dziesięciu lat, które były tworzone przez autorów nie potrafiących driftować, a jeśli tak, to nie były to drifty takie jak teraz. Jazda na nich to jeszcze większy błąd niż PL8, totalne nieporozumienie, będą jeszcze bardziej wyrównane czasy niż na kwali PL7.
Dalej, Cup Mode i turniej drużynowy hm... niby jest to pomysł, ale imho w takim układzie to żadna z tego drużynówka (pomimo że, tak jak pisałem wyzej, nie jest nią tak czy siak), bo ponieważ iż wystarczy dwóch wytrenowanych graczy, którzy zajmą TOP2, a cała reszta teamu nawet nie musi spojrzeć na mapkę w ciągu tygodnia (troszkę wyolbrzymiając wychodzi na to, że 9 tygodni idzie się zwyczajnie jeb**, a nagrodzona może zostać osoba, która ani sekundy nie trenowała mapy

. Spotkania nie będą interesujące.
Dlatego apeluję, żebyście jeszcze przemyśleli całość i zorganizowali turniej indywidualny. Pierwsze primo, aby skrócić nieco czas rozgrywania. Drugie primo, aby można było walczyć o ciekawe nagrody (200 zł za pierwsze miejsce + sprzęt to naprawdę wypas!), automatycznie w takim przypadku wzrasta prestiż turnieju. Trzecie primo, aby forma turnieju odpowiadała tej z nazwy, czyli, aby był to t. indywidualny pod nazwą t. indywidualnego a nie t. indywidualny pod nazwą t. drużynowego
Ponadto, indywidualne zmagania będą dużo ciekawsze zarówno dla widzów jak i samych uczestników