Page 2 of 2

Opowieść o kwartale, w którym nikt dupy nie ruszył

Posted: 08 April 2009, 8:45
by IrRed
Panowie Panowie ... let's make peace not war. Nie ma się co łapać za słówka (ani też za nic innego, w szczególności części ciała jak to niektórzy mają w zwyczaju :P ).

Felieton Shadowa (bo tak można nazwać chyba ten tekst) na pewno nie jest obiektywny, no ale taka już uroda felietonów. Shad nie opisał wszystkich imprez jakie miały miejsce w tym czasie. Z jakich powodów ?! Nie wiem, ale tak czy siak jego tekst nie jest oficjalnym podsumowaniem wydarzeń scenowych, a jedynie jego spojrzeniem na to co się na scenie działo. Jeśli ktoś ma ochotę napisać kontrfelieton, to droga wolna ;). Nikt nie stoi na drodze publikacji takiego felietonu na tmpl ;).

@Scrapp - to czemu na gygy mi nic nie odpisałeś ?! :P ...

Opowieść o kwartale, w którym nikt dupy nie ruszył

Posted: 08 April 2009, 11:09
by Jakub
zaraz szopek i hektor się zburza, bo nic nie pisales o ich "lanie" (spotkanie na picie we dwojke u szopka na chacie), shad.
pamietam, ze kiedy tez szafa się spotkal z balaganem i k**wa nikt nic o tym nie pisal.
swinstwo poprostu.

a tak na serio, co mialo to wasze spotkanie na gokarty do roboty z TMN?
rozumiem, ze fajne się bawiliscie i wszystko, ale to przeciez nic nie ma do roboty z gra tmn.

Opowieść o kwartale, w którym nikt dupy nie ruszył

Posted: 08 April 2009, 13:00
by Scrappler
no war mister Redziq :), jest luz pogadaliśmy z szadołem na pw i myślę, że jest ok :D
myślę, że pisząc że nic się nie działo chciał sprowokować ludziska do działania... więc sialalalala sialalala życie sobie .....la :D