Właśnie wróciłem, było G E N I A L N I E!!
18:00 Bardzo dobry koncert Ostrego. Mimo tego, że nie przepadam za polskim hip-hopem to naprawdę wykonawca pokazał klasę i to jakim człowiekiem jest. Jeden z lepszych koncertów jakie słyszałem.
20:00 Osobiście nie znałem za dobrze Lily Allen i jej koncert za bardzo nie przypadł mi do gustu, bo nie za bardzo podobał mi się typ muzyki jaki grała, ale takie kawałki jak Womenizer i Fuck You wyszły bardzo fajnie
22:30 To "przereklamowane" (wg Loxa) Kings of Leon naprawdę dało radę. Przeciętny początek i bardzo dobry koniec stawia ich koncert jak dla mnie na trzecim miejscu w tym dniu.
00:30 Po Placebo oczekiwałem czegoś więcej, ale ich występ na pewno nie był zły. Zagrali mało super znanych przebojów, kilka z nowszych płyt, co zsumowało się do całkiem miłego do posłuchania, ale przeciętnego do zabawy koncertu. Mogło być lepiej...
2:12 (poślizg czasowy ;f) Na scenę wyszło The Prodigy. To co się działo potem trudno opisać słowami. Zaczęli zajebiście mocnym World's on Fire. Stojąc 15m od sceny przeżywałem prawdziwe piekło

Wszyscy skakali, śpiewali, tańczyli, wrzeszczeli i pchali się. Potem odsunąłem się trochę dalej od środka żeby nie zostać zmiażdżonym chociaż sam skakałem i wrzeszczałem :F Tak naprawdę atmosfera utrzymywała się przez cały czas i mimo, że (na szczęście) po drugiej piosence (Breathe) ludzie przestali robić masowe pogo, to nadal słychać było wywrzaskiwane słowa piosenek i widać było łapy w górze

Zagrali takie kawałki jak Run With The Wolves, Invaders Must Die, Take Me To The Hospital, Voodoo People, Warrior's Dance (!), Smack My Bitch Up, Out Of Space, Poison, Omen i kilka innych. Zdecydowanie najlepszy koncert całego Open'era. Przyszło na niego około 100 tysięcy ludzi i jestem pewien, że 98% skakało przez większość występu.
Kto po tej imprezie powie, że The Prodigy nie było największą gwiazdą Festivalu powinien wybrać się do jakiegoś specjalisty od mózgu czy raka powieki

EDIT:
Bym zapomniał! Firestarter też było
Dodam jeszcze, że spotkałem Caymana

Tyle.
EDIT @down:
nie
