Page 2 of 2

Oneironautyka - Świadome Sny

Posted: 18 August 2010, 12:06
by Ludwik
Ja razem z Goska zacząłem się bawic w Swiedome Sny. Nie za bardzo mam czas z rana (pododka --->Praca) ale tak bez spinki mialem już "poczatkowe LD" 2 razy. Pierwszy raz calkiem przypadkowo bo o tym nie mysalem wieczorem, skapnełem się ze coś jest nie tak i to musi być sen. Po czym się ze strachu obudzilem :p 2 raz mialem wczoraj gry poszedlem spac i wykorzystalem sposob z "kiwaniem palem". Wszedlem w sen i nagle się zorientowalem ze coś jest nie tak i to musi być sen. Niestety znowy mnie szybko wywalilo :( Ale będę próbował dalej :D

Oneironautyka - Świadome Sny

Posted: 18 August 2010, 12:23
by Vanitas / Lexiu
Próbowałem metody pianina ale co wdech/wydech to zmieniał się dźwięk klawisza który naciskałem, a potem za jednym kliknięciem słyszałem nie jeden dźwięk a całe przejście (nie wiem jak to się w terminologii pianistycznej nazywa :D, cdefg i z powrotem) i tak przez godzinę. Denerwowało mnie to i nici ze skupienia. Dzisiaj spróbuję jeszcze raz, ale jak będę porządnie zmęczony :D

Po tej próbie nastawiłem sobie budzik w telefonie na 3.30 na WBTB. Tylko ja się obudziłem o dziewiątej rano, a budzika w telefonie nie ma... albo mnie nie obudził (co jest praktycznie niemożliwe), albo straciłem szansę na RT... :D
J.Cezar wrote:Wiesz,wszedłem na tą stronę,wypróbowałem parę technik i bardzo tego żałuję...A wiesz dlaczego? bo śniła mi się moja głowa nabita na pal....
Raz, nie wiem jak można wypróbować parę technik w jedną noc.
Dwa, jeżeli przez całą noc miałeś głowę nabitą na pal to masz ciekawiej niż ja... mi raz na jakiś czas śni się telewizyjna czarno-biała kaszka (jak po odłączeniu anteny, sygnału).

Oneironautyka - Świadome Sny

Posted: 18 August 2010, 12:46
by Shion
Muszę powiedzieć że bardzo zaciekawił mnie ten temat. U mnie ze snami źle nie jest, a przynajmniej dają mi wyraźne znaki że to SĄ sny. Np. Kiedyś śniło mi się jak goni mnie babcia "superman" i kilka teletubisiów po niekończącej się klatce schodowej. :D
albo sąsiad który strzela do mnie ze "snajperki" stojąc po 2 stronie drogi, a ja stałem wtedy na łóżku (nie mam okna wychodzącego na drogę, więc nie mogłem go widzieć ani on mnie).

Oneironautyka - Świadome Sny

Posted: 18 August 2010, 12:53
by Vanitas / Lexiu
Vilshion wrote:Muszę powiedzieć że bardzo zaciekawił mnie ten temat. U mnie ze snami źle nie jest, a przynajmniej dają mi wyraźne znaki że to SĄ sny. Np. Kiedyś śniło mi się jak goni mnie babcia "superman" i kilka teletubisiów po niekończącej się klatce schodowej. :D
No to jeżeli zdajesz sobie sprawę z tego już w śnie to masz dobre predyspozycje do bycia oneironautą. Jeżeli zaś dopiero po obudzeniu - to masz jak każdy człowiek i jak każdy człowiek możesz zostać oneironautą :D

Oneironautyka - Świadome Sny

Posted: 18 August 2010, 14:26
by [K&D]sonny
Najwazniejsze podczas snu, gdy już zdasz sobie sprawe ze to sen

nie podniecajcie się, bo wywali was. zachowajcie spokoj i nie naduzywajcie mocy snu, na poczatek sobie latajcie,

jak będziecie mieli co 2 dni lub codziennie LD sprobojcie czegoś bardziej wymagajacego np, ruchanko albo coś

ja na poczatku jak zaczynalem z ld, za bardzo się napalilem, i zamiast polatac chcialo mi się jeb**, to se zakmnalem oczy w snie, i pomyslalem zeby taka laska z mojej klasy zrobila mi laske, jak go wziela do ust, wywalilo mnie.

Dopiero po miesiacu mam duze mozliwosci.

PS. Tak zescie mnie wciagneli w ten temat ze znowu zaczne się bawic w ld i oobe ;d

Oneironautyka - Świadome Sny

Posted: 18 August 2010, 15:14
by Cezar
J.Cezar wrote:Wiesz,wszedłem na tą stronę,wypróbowałem parę technik i bardzo tego żałuję...A wiesz dlaczego? bo śniła mi się moja głowa nabita na pal....
Lexaeus wrote:Raz, nie wiem jak można wypróbować parę technik w jedną noc.
Dwa, jeżeli przez całą noc miałeś głowę nabitą na pal to masz ciekawiej niż ja... mi raz na jakiś czas śni się telewizyjna czarno-biała kaszka (jak po odłączeniu anteny, sygnału).
W zdarzyło ci się spać w dzień?

Oneironautyka - Świadome Sny

Posted: 18 August 2010, 15:34
by [K&D]sonny
No to zes mu teraz dopierdolil Cezar. spadłem z krzesla XD

Oneironautyka - Świadome Sny

Posted: 18 August 2010, 16:16
by Vanitas / Lexiu
J.Cezar wrote:
J.Cezar wrote:Wiesz,wszedłem na tą stronę,wypróbowałem parę technik i bardzo tego żałuję...A wiesz dlaczego? bo śniła mi się moja głowa nabita na pal....
Lexaeus wrote:Raz, nie wiem jak można wypróbować parę technik w jedną noc.
Dwa, jeżeli przez całą noc miałeś głowę nabitą na pal to masz ciekawiej niż ja... mi raz na jakiś czas śni się telewizyjna czarno-biała kaszka (jak po odłączeniu anteny, sygnału).
W zdarzyło ci się spać w dzień?
oO śpię jak ludzie, w nocy. To chyba normalne? A jeżeli próbujesz uciec do snów od rzeczywistości, to to już jest choroba psychiczna zwana escapeizmem.

Oneironautyka - Świadome Sny

Posted: 18 August 2010, 16:28
by Cezar
Lexaeus wrote:
J.Cezar wrote:
J.Cezar wrote:Wiesz,wszedłem na tą stronę,wypróbowałem parę technik i bardzo tego żałuję...A wiesz dlaczego? bo śniła mi się moja głowa nabita na pal....
Lexaeus wrote:Raz, nie wiem jak można wypróbować parę technik w jedną noc.
Dwa, jeżeli przez całą noc miałeś głowę nabitą na pal to masz ciekawiej niż ja... mi raz na jakiś czas śni się telewizyjna czarno-biała kaszka (jak po odłączeniu anteny, sygnału).
W zdarzyło ci się spać w dzień?
oO śpię jak ludzie, w nocy. To chyba normalne? A jeżeli próbujesz uciec do snów od rzeczywistości, to to już jest choroba psychiczna zwana escapeizmem.
Ty już robisz ze mnie psychola,a nie wpadłeś na to że czasem w dzień można zasnąć?

Oneironautyka - Świadome Sny

Posted: 18 August 2010, 17:10
by Vanitas / Lexiu
No to mów od razu że drzemałeś :P Bo "spać w dzień" to mi się kojarzy z aktywnością lunarną, a nie drzemką.

Oneironautyka - Świadome Sny

Posted: 19 August 2010, 10:39
by XeN
ALTUS wrote:Czy ktoś z was śnił o swojej śmierci? Całkiem niedawno miałem nocka za nocką że w różnych okolicznościach umierałem. Pierwszy sen miał miejsce w na wsi u mojej babci, pamiętam że rodzina robiła jakiegoś grilla czy ognisko cholera wie i wtenczas widziałem jak jakiś indianin czy ch** wie kto zaczął spierdalac w stronę pasków na łąki. Nie wiem czemu ale ja za nim w długą. Widziałem jaj wsiadał do jakiejś tratwy czy czego i odpływał widziałem jak się patrzył na mnie. Ja przez przypadek wpadłem do jakiejś wody czy czego i zacząłem opadać w dół, co dziwne to było na samym brzegu nawet się nie ruszałem tylko patrzałem na ciemne niebo a jacyś moi znajomi stali na brzegu i się patrzyli jak ja tonę i powoli schodzę w dół. 3 razy mi się to śniło. To było straszne. Kiedyś jeszcze miałem sen w czasie jakiejś wojny czy czego i byłem jakimś dowódcą w ciemnym uniformie był śnieg i wzgórza leśne. trwałą jakaś akcja zbrojna i walczyłem ale przegraliśmy. Tamci dowódcy rozmawiali ze mną ale pamiętam że tłumaczyłem się że jestem polakiem i działam w ukryciu czy coś ale mi nie uwierzyli to prosiłem o soldier dead po angielsku ale kazali mi stryczek założyć i to zrobili. Jak kopneli w jakiś taboret czy coś co miałem pod nogami to wtedy też zacząłem odlatywać powoli tylko że w dół aż się ciemno zrobiło i się obudziłem w środku nocy. To jakaś masakra jest. Wolałbym tego nie pamiętać. :cry:
Mi się raz śniło że byłem na jakiejś wojnie pilotem samolotu...Nagle zostałem trafiony i zacząłem opadać w dół...W momencie wybuchu samolot obudziłem się...Uff...Na szczęście...

Oneironautyka - Świadome Sny

Posted: 19 August 2010, 10:51
by Vanitas / Lexiu
Tej nocy wyszła mi inkubacja snu, ale to nie to co chcę osiągnąć... pianino na razie nie działa :/

Oneironautyka - Świadome Sny

Posted: 19 August 2010, 11:24
by Kiciak
nie wiem o co kaman i bylbym wdzieczny jakby ktos mi tu albo na gg wytlumaczyl ;p a jeśli chodzi o zapamietywanie snow to ja zapamietuje praktycznie każdy. może to dlatego ze sa one dosyc... dziwne jakby abstrakcyjne. np znajduje się w jaims znanym mi pomieszczeniu a po przejsciu przez drzwi w których wiem co powinno się znajdowac, znajduje się coś zupelnie innego. coś co raczej nie istnieje, a co raczej na pewno jest wytworem mojej wyobrazni. a co dziwne (choć dla mnie w sumie dosc oczywiste a o czym wolałbym tu nie mowic) przez ostatnie 3 lata w każdym snie który mialem/pamietalem, a było ich dużo,wystepowala ta sama osoba. strasznie to denerwujace w dodatku ze prawie każdy sen zapamietuje...

Oneironautyka - Świadome Sny

Posted: 19 August 2010, 20:44
by digger
Tak czytam i czytam, kurczę ciekawy temat. Ogólnie się na tym nie znam, kiedyś chciałem się w to bawić ale jednak doszedłem do wniosku, że sen to sen, jak mi się coś przyśni i zapamiętam to fajnie, jak nie, to nie. Dlatego nie bawiłem się w te rzeczy.

Jednak wczoraj miałem sen, niby zwykły sen... Ale on wcale nie był zwykły a raczej bardzo niezwykły - jak dla mnie. A więc po krótce go wam opiszę z czystej chęci podzielenia się tym z wami.

Poszedłem spać około 5 rano czyli już właściwie dzisiaj. Po chwili leżenia zasnąłem... I z tego co pamiętam śnił mi się nie kto inny jak Prokop, tak ten sam, który ma prowadzić WCG.

Opowiadał on w moim śnie, a właściwie rozmawiał ze mną jak przygotowuje się do tego przedsięwzięcia, był w czapce zakrywającej oczy, jednak to był on. Ten sen trwał jakiś czas, jednak najciekawsze było potem...

W pewnym momencie, sam nie wiem czy to było mieszkanie Prokopa czy już oddzielny sen... W każdym razie byłem w jakimś zwyczajnym pomieszczeniu i przed sobą miałem kilka lusterek (niedużych). Spojrzałem w nie i widziałem odbicie mojej twarzy, wyraźne, jak na żywo. (nie wiem czy to ma coś do rzeczy ale obok łóżka mam szafę, z dużym lustrem, do którego podczas snu jestem ułożony głową naprzód, ach te moje szczegółowe opisy ;) )
No więc widziałem moje odbicie. Jednak w pewnej chwili się uśmiechnąłem, a odbicie w lustrze nic się nie zmieniło...

Poczułem coś... dziwnego, jakby poruszającego moim ciałem w sposób niezależny ode mnie, to było nieprzyjemne uczucie, szczególnie, że dosłownie FIZYCZNIE czułem jak coś mną porusza i w dziwny sposób wykrzywia moje ciało, a odbicie w lustrze nic się nie zmienia...

W tym momencie zacząłem się bać, i wcale nie czułem, że to sen. Ciężko to opisać... W każdym razie to się nasilało i czułem, że jestem wszystkiego świadom, jakby to wcale nie był sen, ja to po prostu realnie odczuwałem!

Ze strachu zacząłem się modlić. (Ogólnie nie chcę tu was zanudzać tym w co wierzę itd itp. ale od jakiegoś czasu wierzę w Boga, zjawiska nadprzyrodzone, duchy - te dobre, oraz te o których lepiej nie wspominać, lepiej nie wspominać dlatego, że moim zdaniem sowa mają moc, mówiąc o czymś złym możesz to przywołać, więc lepiej o tym nie mówić (filozofia Indian), podobnie mówiąc o czymś dobrym i modląc się. ) Dlatego od jakiegoś czasu np. gdy się boję - modlę się logiczne.

Jednak w tym śnie to było realne... Zbyt realne, czułem się jakbym wcale nie śnił. A w momencie gdy zacząłem się modlić, to "coś" zaczęło ustępować... Powoli znikło i powoli moje ciało się rozluźniało... jakbym po tygodniu pracy na budowie położył się na najwygodniejszym łóżku. I gdy już było mi tak błogo - powoli i delikatnie się obudziłem...

...mając przed oczami odbicie mojej twarzy z tamtych lusterek i to uczucie odprężenia, aż niemożliwe, żeby to był zwykły sen...

Ciekaw jestem waszej opinii na ten temat.

Oneironautyka - Świadome Sny

Posted: 19 August 2010, 20:52
by Toby
Ja zawsze we śnie, czuje, że to jestem ja (odbicia itp. też) i wszystko wydaje się być realne, ale nie jest... :wink:
Po prostu umiem odróżnić sen od rzeczywistości :>+

Oneironautyka - Świadome Sny

Posted: 19 August 2010, 21:24
by Kinguś
Lecz się Łukasz lecz się xD

Oneironautyka - Świadome Sny

Posted: 19 August 2010, 22:03
by Mike
Zamiast tak offtopować, ty byś o sobie w sprawie snów poopowiadał duszo nieczysta ;D
BTW miałem kiedyś taki sen, że to fizycznie poczułem, jak w realu. Tzn. W domu ze schodów na parter przychodzi jakiś mężczyzna w czerwonych szatach (nie te od biskupów, tylko takie zwykłe, co mają zakonnicy). Miał pistolet i zastrzelił mnie w gardło. I właśnie fizycznie poczułem jak pocisk w te miejsce przebija a później na podłogę upadam. Obudziłem się na szczęście, ale jak próbowałem znów zasnąć, obawiałem się, że to coś z mojego pokoju przychodzi i mnie taką samą drogą zabije, jak we śnie.

@Down: Nie wiem, niestety u mnie jakoś to się nie sprawdza...

@2Down: I know, polska język trudna język... :P

Oneironautyka - Świadome Sny

Posted: 19 August 2010, 22:13
by Jarecki
Naukowo udowodnione, ze erotyczne sny są w 90% miedzy 9-11 godziną snu...
Mieć gdzieś rozróżnianie czy to sen czy jawa. Spijcie ponad 9h!!!

W sumie to jak macie taka władze, to może ktoś pierwszy raz przeżyje :D:D
(oczywiście nic nie sugeruje i nic nie mówie, poprostu żartuje sobie)

Oneironautyka - Świadome Sny

Posted: 20 August 2010, 1:16
by Vanitas / Lexiu
Digger, mogłeś się modlić i do Świętego Pantofla, ale podczas modlitwy uaktywniają się któreś tam fale mózgu, ciało się rozluźnia, umysł skupia się na czymś innym. Treść tej modlitwy mogła być nawet "1... 2... 3... 4... itd.", chodziło o skupienie i relaksację. Ale to tylko IMO.

Jarecki, może jakieś źródło? Chętnie poczytam więcej :D

Corvetter "zastrzelić" to na śmierć, w gardło to co najwyżej "postrzelił". Ot, mała mania na tym punkcie, "zastrzelił w gardło" po prostu mnie śmieszy i wygląda dziwnie :D.