Page 2 of 4

Kubica crash

Posted: 06 February 2011, 15:50
by Toby
To chłopak nie może normalnie pożyć, bo jest kierowcą F1?
No dajcie mu trochę swobody..
Ja rozumiem, że chcecie żeby bocił, no ale niech też może sobie czego innego spróbować.. a nie tylko ciągle siłka, fitness i F1.. ;e

Kubica crash

Posted: 06 February 2011, 15:53
by Pawel
iam, gdyby nie ta 'glupota' LRGP, nie mieliby Kubicy w swoim zespole, w kontrakcie jest zapis, ze zespół nie może mu zabronic startow w rajdach. I to zawazylo, ze KUB jest od zeszlego sezonu w LRGP.
A co do samego wypadku - zgadzam się, poczatek sezonu, testy, nie mozna sobie pozwolic na bawienie się w rajdowca, jak jest się czolowym kierowca F1, przed ktorym stoi szansa na powalczenie, bo chociaż testy nic nie mowia, to po samym zaawansowaniu konstrukcji Renowki mozna sadzic, ze będzie calkiem niezle. To znaczy byloby, bo nie ma kto ustawic teraz tego auta, powiesz Witek "Nic się nie nauczylem od Kubicy, blablabla" Pietrow?Blagam, tutaj potrzeba kogos znacznie bardziej doswiadczonego. Raikkonnen czy Heidfeld, akurat sa wolni...
a tak w ogole, Senna gogogo!
i będą jaja, jak się okaze, ze Renowka jest rownorzadnym rywalem dla RBR, McL czy Ferrari, wtedy Kubica nie będzie mogl powiedziec, jak w 2008 roku, ze zespół zabral mu szanse na mistrzostwo, koncentrujac się na bolidzie na przyszly rok. Tym razem on sobie sam to mistrzostwo mogl odebrac, ale już ch**, najwazniejsze jest zdrowie i oby to nie było nic powaznego.

Kubica crash

Posted: 06 February 2011, 15:53
by Bot 'timmy
Kiciak wrote:
Kiciak wrote:a ja sadze ze to był zamach, na nagraniu slychac strzaly co oznacza ze ruscy przestrzelili kubicy opony. motyw? pietrov będzie 1 kierowca w renault. o!
jakby ktos nie wyczul - to byla ironia.

narazie nie ma sensu spekulowac i wysuwac jakiś idiotycznych teorii bo tak naprawdę wiadomo narazie ze kubica mial wypadek i jest polamany, a te wszystkie info ze mu amputuja itd itp, ogaru trochę będą potwierdzone informacje - wtedy mozna plakac.
w wp.pl piszą ,że to była przyczyna mokrego i wybrzuszonego asfaltu a na polsat news było że ma złamaną nogę w kilku miejscach i,że mu ramie amputowali...

Kubica crash

Posted: 06 February 2011, 15:53
by ksdfan
iam, twój post jest conajmniej debilny. Zresztą i tak zawsze uważałem cię za debila. Jakie masz prawo krytykować go? To, że kocha rajdy samochodowe jest przejawem głupoty? Wypadki się zdarzają, nawet największym i najwspanialszym kierowcom. Nikt jednak nie mógł przypuszczać, że takie coś się stanie.

Kubica crash

Posted: 06 February 2011, 15:59
by oddowicz
Niech teraz Gortat pójdzie pograć w NHL, i niech skręci nogę. Zaś zaczniecie pierdolić bez sensu. Trzeba polać Iamowi bo dobrze powiedział. Nikt nikomu niczego nie broni. Tylko na takim poziomie trzeba się liczyć z konsekwencjami. Dziś ma wszystko, a jutro nic.

Kubica crash

Posted: 06 February 2011, 16:00
by iam
Spoko oddo, niech jape drze dzieciak :) Fan, jeśli zamiast nienawidzić mnie zastanowiłbyś się, o co chodzi w moim poście to może być ogarnął, czy ja gadam pierdoły czy raczej to, czego inni się boją/nie chcą być zjebani za wyrażanie opinii, którą każdy ma, a boi się powiedzieć.

Kubica crash

Posted: 06 February 2011, 16:07
by Cezar
Ja nie mogę zrozumieć dlaczego szefostwo Lotusa pozwoliło Kubicy pojechać w tym rajdzie,wiedząc że za 5 tyg. zaczyna się sezon,a w czwartek kolejne testy.I miejmy nadzieje że Robert wyjdzie z tego.

Kubica crash

Posted: 06 February 2011, 16:09
by iam
widzisz ksd ? Cezar wie, o co chodzi - czego Ty nie potrafisz ? :p

Kubica crash

Posted: 06 February 2011, 16:12
by maziarz
LRGP oficjalnie : "Robert Kubica doznał wielomiejscowych złamań prawej ręki i nogi oraz uszkodzenia kości dłoni"

Kubica crash

Posted: 06 February 2011, 16:14
by Cezar
No to sezon 2011 uważam za stracony dla Kubicy.A szkoda bo bolid mógł być niezły,szczególnie że kilka zespołów "ściąga" pewne zastosowania z bolidu LRGP.

Kubica crash

Posted: 06 February 2011, 16:15
by oddowicz
Nie wiem jak to wygląda w f1 ale
może nie mogło mu zabronić, za co powinna być przynajmniej jakaś kara finansowa po której Kubica już by nie startował w takich rajdach. No ale nie ma co gdybać, teraz już ma w ogóle pojechane ;]

Trochę pokory bitches

Kubica crash

Posted: 06 February 2011, 16:16
by Cezar
oddowicz wrote:Nie wiem jak to wygląda w f1 ale
może nie mogło mu zabronić, za co powinna być przynajmniej jakaś kara finansowa po której Kubica już by nie startował w takich rajdach. No ale nie ma co gdybać, teraz już ma w ogóle pojechane ;]

Trochę pokory bitches
Akurat miał chyba taki zapis w kontrakcie że zespół musi mu pozwalać startować w takich imprezach.

69!!!!!!

Kubica crash

Posted: 06 February 2011, 16:23
by digger
Iam sęk w tym, że po części masz rację a po części się bardzo mylisz. Otóż w mojej wypowiedzi nie ma błędu. Uważasz, że to przez jego własną głupotę możliwe, że nie będzie już mógł jeździć w F1. Inni piszą, że to głupie jeździć przed sezonem w rajdach.

A teraz pomyślcie kiedy niby miałby jeździć w rajdach? W trakcie sezonu? I jeśli to jest głupota, że facet jest bardzo ambitny i nie chce siedzieć na dupsku tylko jeździć w innych kategoriach, zbierać doświadczenie albo zwyczajnie robić to dla zabawy w wolnym czasie to pozdro dla was. Może najlepiej niech siedzi w hermetycznym pomieszczeniu i wychodzi z niego tylko na wyścig F1... Bo po co ma mieć facet coś z życia.

Równie dobrze mógł nie wyjść cało z wypadku w Kanadzie i co też byś Iam twierdził, że to przez jego własną głupotę bo pchał się do F1, przecież mógł dalej jeździć na gokartach tam nie ma groźnych wypadków... Pomyślcie ludzie... To kierowca wyścigowy i ryzyko jest wpisane w KAŻDY jego wyścig, nie ważne czy to F1 czy rajdy... Nie piszcie o jego głupocie bo to jeden z najlepszych kierowców na świecie i wątpię aby był głupi i doszedł tak daleko.

Możecie mieć swoje, odmienne zdanie ale nie sądzę aby gadanie w stylu "dobrze mu tak, był głupi to ma nauczkę" były teraz na miejscu.

Kubica crash

Posted: 06 February 2011, 16:28
by Potman
Czy by mu zespół pozwolił czy nie to Robert powinien być odpowiedzialny i wiedzieć , że na takim poziomie sportowym nie można sobie pozwolić na takie niepotrzebne ryzyko, które może wykluczyć go z rywalizacji, w czasie wolnym niech sobie robi co chce byle nie miałoby to konsekwencji które mają przełożenie na jazdę, mógłby grać w golfa czy bierki, rajdy to za duże ryzyko.

Kubica crash

Posted: 06 February 2011, 16:34
by Cezar
Jeśli chce to niech jeździ w rajdach,ale nie kiedy sezon za pasem i trzeba się przygotowywać,do niego.W trakcie sezonu też może jeździć i jeździł w ostatnim sezonie.

Kubica crash

Posted: 06 February 2011, 16:50
by Jack Bauer
1. Życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia. Mam nadzieje, że nie będzie miał problemu z powrotem do jeżdżenia w F1.

2. Jednak denerwuje mnie to, co on robi. Został miesiąc do rozpoczęcia sezonu, a on jeździ w jakiś rajdach samochodowych. Za dużo wolnego czasu ma? Podejmuje niepotrzebne ryzyko, które w tym wypadku spowoduje duuuużą przerwę w startach.

Kubica crash

Posted: 06 February 2011, 17:12
by Toby
Ekhem.. Mądrzy po szkodzie się znaleźli..
To był jego wybór żeby startować w tych rajdach i dobrze, że wystartował, bo wasze zachowanie teraz pokazuje, że równie dobrze mógł się scigać jakiś robot, byle tylko dobrze jeździł..
To jest jego życie i nic nam do tego. Nie dziwię się, że Robert pojechał na tych rajdach, po prostu chciał mieć trochę frajdy.
Też patrząć na wasze wypowiedzi, mam wrażenie, że dla was udział w wyścigu f1 to zajebista zabawa, a nie ogromny wysiłek..
Jedynie Digg jako tako ogarnia..

Kubica crash

Posted: 06 February 2011, 17:14
by Vanitas / Lexiu
Podpisuję się pod podpisem Toby'ego :O

Kubica crash

Posted: 06 February 2011, 19:46
by Ludwik
ajem piszesz o niezaznajomieniem z tematem, a sam pierdolisz glupoty piszac ze team zawinil. Kubica podczas podczas podpisywania kontraktu odrazu zaznaczyl, ze albo będzie mogl brac udzial w rajdach albo w ogole kontraktu nie podpisze. Wiec lepiej miec kubice jezdzacego w rajdach, niz nie miec kubicy w ogole. Gdzie w tym rozumowaniu blad renalut to ni chuja nie mogę zrozumiec.

Kubica crash

Posted: 06 February 2011, 19:50
by Abszt
Znał ryzyko, podjął je i teraz leży w szpitalu. Będzie co ma być. Ważne że żyje i niech się cieszy, że nie uszkodził kręgosłupu etc. Swoją droga jak widziałem filmiki i zdjęcia to samochód jakoś tak poważnie nie został uszkodzony w porównaniu do niektórych zdjęć z innych, jakichś tam wypadków. Bowiem w wielu wypadkach z samochodu zostawała kupa złomu, a kierowcy wychodzili z tego bez zadrapania. Widocznie ma pecha nasz mistrz niespełnionych nadziei... Jednak najważniejsze jest to, że żyje.