Page 11 of 27

NBA Basketball

Posted: 31 March 2011, 15:05
by Pawel
Ja na DeRozana glosowalem, mozecie mnie zbic ;P

NBA Basketball

Posted: 31 March 2011, 18:29
by kyzzn
Paweł, Paweł, Paweł. DeRozan nie może być MIP. On po prostu skorzystał z braku Bosha. Ale w ogóle nie-Marcin?! No wiesz?!

NBA Basketball

Posted: 31 March 2011, 18:50
by Kiciak
Panie imienniku idz pan stad i nie wracaj :P

NBA Basketball

Posted: 31 March 2011, 20:02
by Pawel
DeRozan, bo:
- może i skorzystal na braku Bosha, ale niesamowicie poprawil rzut z poldystansu, wiec już nie tylko samymi wsadami zdobywa punkty
- lubie go, a ze skrzywdzili go w slam dunk contest, to teraz sobie na niego zaglosowalem, zreszta moj glos i tak niewiele znaczy w porównaniu do jednomyslnosci (a raczej slepoty tudziez glupoty - wybaczcie, jak kogos obrazilem) wszystkich Polakow ;]
- ten chlopak ma 21 lat i imo jest najbardziej obiecujacym rzucajacym obronca/niskim skrzydlowym
Nie dla Gortata, bo:
- to, ze tak poprawil statystyki, to nie zasluga jego super mega postepu (chociaż nie twierdze, ze zadnego nie zrobil ;) ), tylko przez transfer do PHX i 4 razy wiecej czasu na boisku. jak w przyszlym sezonie będzie gral tyle samo minut, a poprawi statystyki i postawi obrone PHX na nogi, to ma moj glos ;]
a, no i jeszcze odpowiem tutaj odnosnie shaqa:
moim zdaniem jest ;P
ale może to Cie zainteresi: Rajon Rondo może zostac legenda nba wsrod klasycznych rozgrywajacych, a nie combo guard. Poza tym Steve Nash dalej wymiata. Hmm? ;P

NBA Basketball

Posted: 31 March 2011, 20:44
by stys
hyhyhyhy :d 90% głosujących to polacy.
Głosowałem na Gortata, ale wolałbym aby wygrał do D-Rose, bądź że też Kevin Love :)

NBA Basketball

Posted: 31 March 2011, 21:55
by Majkel
D-Rose w tym roku pokazal ze jest wielkim liderem, ale to było widac jak się zmienial z roku na rok ;) nie ma takiego skoku. DeRozana faktycznie skrzywdzili, w ogole caly ten konkurs był zenujacy :P
Nash miazdzy system i będzie (tutaj dalbym jeszcze Kidda ale staruszek już - btw, dobil w koncu 100 triple double? bo pamietam jak mial jakieś 95, ale moglem ominac setke).
Rondo trochę mnie irytuje, jako ze jest jeszcze dzieciakiem :D
jeśli nagle mowimy o ikonach, to strasznie mi zal patrzec na Cartera który nie radzi sobie już w PHX tak jak w Orlando srednio mu t ez szlo. Niestety kolanka nie pozwalaja, ale jak ktos ogladal mecze z jego udzialem za czasów Raptors czy NJN to wie o czym mowie.

NBA Basketball

Posted: 31 March 2011, 22:30
by kyzzn
Paweł: przy Rondo mnie już zainteresowałeś, ale zepsułeś tym Najbrzydszym Kanadyjczykiem Świata (chociaż lubię go bardzo ;D) hy hy.
Ja pamiętam Air-Canadę z czasów Rapsów i Netsów. Najlepsze czasy ma już chłopak za sobą. Czasem się zastanawiam jak musi się czuć Gortat, który na pewno jako w miarę gnojek oglądał sobie meczyki takiego Cartera debiutującego w Raptors. Ciekawe czy myślał sobie "fajnie by było kiedyś z nim zagrać..." i czy zaraz potem sobie dodawał "eee mało prawdopodobne..." ;D

NBA Basketball

Posted: 16 April 2011, 12:46
by stys

NBA Basketball

Posted: 16 April 2011, 19:44
by stys
teraz leci szikago na indjane. rose nie istnieje a i tak ma 22 plt

NBA Basketball

Posted: 05 December 2011, 21:48
by stys
Bjeaczes... na smierć o Tym zapomniałem ;x

Lock out minął więc wasze typy:
najlepsza drużyna
zawodnik
jak gortat się spisze
jakieś trady może?

NBA Basketball

Posted: 06 December 2011, 0:09
by jeffrey
W końcu ktoś odświeżył ten temat ;)

W tym sezonie oczywiście stawiam na Heat, już się zdążyli odpowiednio zgrać w poprzednim sezonie, teraz jeszcze Bosh przypakował i podobno może grać na centrze z o wiele lepszym skutkiem niż w poprzednim sezonie + jeszcze szykuje się jakiś niewielki transfer z udziałem Dalemberta. Powinni zmiażdżyć wszystkich (bilans 60-6? :D). Sam Rose w Bulls, młode OKC (którzy w tym sezonie pewnie rozjebią system na Zachodzie) czy podstarzałe już drużyny Mavs/Lakers/Celtics to za mało na Big 3 z Miami :)

Co do zawodników... Bardzo ciekawi mnie jak w tym sezonie będą sobie radzić Griffin i reszta młodych Clippers, duet w Thunder (Westbrook/Durant), a także Wall i Wizards. Jak zwykle będę się przyglądał debiutantom, ale akurat w tegorocznym Drafcie wielkich koksów nie było, więc nie spodziewam się czegoś nadzwyczajnego. Jeszcze wspomnę tu o Grizzlies, którzy w poprzednim rozgrywkach mnie zaskoczyli. Zastanawiam się czy są w stanie powtórzyć to osiągnięcie albo nawet czy dadzą radę awansować do finałów konfy. Całkiem możliwe, patrząc na tegoroczny poziom drużyn na zachodzie, życzę im tego.

Jeśli chodzi o Gortata i jego Suns, to też wielkich nadziei nie mam. Może i Marcin będzie notował średnie na poziomie double-double (co w takiej słabej drużynie nie jest niczym zajebistym), ale co z tego, skoro Phoenix większych szans na Play-offy nie mają, no chyba że Nashowi nagle urosną skrzydła. Obawiam się nawet, że mogą skończyć na jeszcze dalszym miejscu niż w poprzednich rozgrywkach :F

W tym roku rynek transferowy też nie będzie jakiś mega, bo mało dobrych zawodników jest jako wolni agenci. Z tych lepszych to tylko Nene, Tyson Chandler i Crawford. Do jakiego teamu by nie dołączyli będą sporym wzmocnieniem. W przypadku Crawforda dużo mówi się o jego dojściu do Bulls. Gdyby faktycznie tak się stało to Chicago automatem staje się drużyną, która może napsuć sporo krwi Heat. Moim cichym marzeniem jest to, żeby Nene dołączył do Warriors, a wtedy tercet z Ellisem i Currym mógłby spokojnie awansować do PO, a także w nich poważnie namieszać ;)
Tak jak mówię, w tym sezonie wielkich zmian w składach nie będzie, ale za to ostrzę sobie już zęby na kolejny sezon, w którym CP3 i Howard będą wolnymi agentami. W przypadku tego pierwszego na 80% jestem przekonany o tym, że dołączy do moich ukochanych Knicks, którzy dzięki temu w końcu będą mogli się poważnie włączyć do walki o pierścienie. Jeśli chodzi o Dwighta to krążą plotki na temat jego dojścia do Blake'a i Clippers. Szczerze mówiąc nie wiem czy to dobry pomysł, patrząc na to jaki perspektywiczny skład mają. Musieliby sporo oddać w zamian (Jordan, Aminu, Bledsoe) żeby go pozyskać. Nieopłacalne. Jednego jestem pewien - na bank ci dwaj zmienią swoje kluby w trakcie/po tym sezonie.

Jeszcze wkurwiające 20 dni, a ja już mam dość czekania :( Na szczęście fifth-header (czy jak to się pisze xD) przynajmniej po części zwróci mi za te 2 miechy sezonu mniej^^

NBA is back.

NBA Basketball

Posted: 06 December 2011, 18:32
by iam
Ja powiem tylko tyle, że jeżeli przejdzie trade Chrisa Poula i Dwighta Howarda do LA to będzie zajebiście. Zobaczymy, co wtedy stanie się z Gasolem, jeżeli nie zostanie, to bym go wtedy wymienił.

Jeśli taki scenariusz się ziści, to wydaje mi się, że może być powtórka z jazd pomiędzy Bryantem a O'Nealem, a to nie będzie tak różowo, chociaż podobnie może skutkować pierścieniami ;)

Purp & Yellow, widzimy się 25 na meczu!

NBA Basketball

Posted: 06 December 2011, 19:00
by stys
A gdziee tam Howard i Poul nie znajdą się razem w LA. prędzej prawdopodobne jest że będzie duet Kobe&Howard i Poul&Anthony&Stoudemire.

Ciekawi mnie bardzo Miami Heat i dyspozycja Mike Miller'a i Mario Chalmersa. Ten drugi już w minionym sezonie pokazał, że jest to dobry zawodnik, który może rozwinąć się pod "skrzydłami" LeBrona i Dwayna.
Heh. Jest pogłoska ale to taka zaiste mało realna, że w następnym sezonie do Miami może dojść pan Marcin, ale w to nie wierze, a jak na razie to tylko spekulacje. Choć i tak uważam, że center dla Miami się przyda.

No o Bostonie to muszę wspomnieć. Miał być Chris Poul w Bostonie, ale to nie ejst ten boston z 2008 roku. Wtedy te big three było o wiele lepsze, niż trójka z Miami. Choć może nie lepsza, a bardziej zgrana. Ciekaw jestem gry Rajona, czy zadziwi skutecznością i punktowaniem, czy nie zadziwi ilością jego asyst. Czegoś więcej, czegoś mniej. Tutaj Rajon postawił na asysty. Czekam na dobrego cętra i na korzyść z JJJ'a

Mavs.. Dla mnie drużyna za stara, tak jak Boston. Kidd, Nowitzki, Terry i tam jeszcze kilka staruszków nie zaistnieje, w tym sezonie, powód? spoczną na laurach. To nie będzie tak jak w finale P-O zlekcewarzenie ich. Teraz każdy ich mecz będzie pod presją z pytaniem "Gdzie te Mavs z poprzedniego sezonu?!" Dla mnie ich szansa to tylko półfinał zachodu.

OKC. Tu faworyt do finału numer 1. Westbrook będzie za szybki dla Koby'ego. Zauważmy że Russel jest świetnie widzącym zawodnikiem. To będzie ich sezon. Lecz na pewno z Miami przegrają. Kevin Durant. Dla mnie pretendent do pobicia rekordu trójek Raya Allena(nie wiem ile ale gdzies chyba 2700 w karierze) Jak i on może wtargnąć do top 10 nawięcej punktujących zawodników w historii NBA. Centra mają, Perk sobie radzi z Howardami i Bynumami.

LA- to przeszłość. Zobaczycie Koby'emu ten Lock out stanie się krzywdą. Sam kiedyś powiedział: "Brak prawdziwej gry, daje mi w kość" jest on stary, choć nie tak jak Kidd czy Allen, ale on zachował świetną szybkość i rzut, ale gdy będzie miał kryzys, wszystko może stracić, każda kontuzja w tym wieku to zło.

NYK- Witaj Poul, witaj kolejne Big three, witaj rywalu dla Miami... Ale czy te Big three będzie lepsze od tego z Miami? Wątpie. Choć wyniki przyjdą, w to nie wątpie. Czekam na Amara, który po kontuzji barku, będzie robił dunki o niebo lepsze od pana Gryfina. Melo, musi napędzać NY jego pkt będą ważne na pewno. Lecz tutaj może być problem z Liderem. Dwaj dość nowi zawodnicy, którzy będą walczyć o lidera, dojdzie to tego Poul.

Reszta w krótce...

NBA Basketball

Posted: 06 December 2011, 19:33
by iam
@Stys

Co do BT z Miami można powiedzieć, że już w poprzednim sezonie widać było zalążki tego, co może się tylko i wyłącznie rozwinąć w kolejnych - jeśli lockout nie wpłynie zbytnio negatywnie jest szansa, że Miami sobie wsadzi pierścienie na palce. Druga sprawa to to, że chodziło mi o hipotetyczne szanse z trójką Howard - Poul - Kobe; wiadomo, że jest to prawie niemożliwe, poza tym konflikt gwiazd na linii Kobe - Howard prawie nieunikniony. Z tego co czytałem, i LA, i Clippersi się interesują Howardem, tutaj jeśli byłaby możliwość Howarda do LA byłoby fajnie. Kobe wydaje mi się świeżości nie straci, chociaż problemy z kolanem znowu dają o sobie znać - jeśli to wyleczy sztab to Kobe znowu będzie szalał.

NBA Basketball

Posted: 06 December 2011, 19:37
by stys
@iam

Spookojnie to wyleczą, ale kontuzja ta się już systematycznie powtarza, to źle. Przejście Howarda będzie wyglądało jak przejście LeBrona do Miami, tam gdzie go chcieli to tam go znienawidzą.

NBA Basketball

Posted: 06 December 2011, 20:27
by Kinguś
ja bym widział w netsach howarda

NBA Basketball

Posted: 06 December 2011, 21:03
by kyzzn
Mam nadzieję, że nie skończy się tak, że Chris Paul i Dwight Howard wylądują w Lakersach! No bez przes! Swoją drogą cieszę się, że lockout wreszcie udało się jakoś przejść i sezon jednak jakiś tam będzie. Osobiście stawiam na OKC, wciąż ubolewając, że ta drużyna nie jest już w Seattle.

NBA Basketball

Posted: 06 December 2011, 21:25
by stys
@kyzzn
Fajną ekipie mieli wtedy, coo?
Apropo, pod względem kasy to CP i Howarda mogą ściągnąć, ale będzie problem z dogadywaniem się.

NBA Basketball

Posted: 06 December 2011, 22:45
by kyzzn
Wtedy? :) Zaczęłam kibicować SuperSonicsom w 1995r.! :) Wtedy to mieli najlepszą ekipę ever ;D Ale Kevin Durant też jest spoko :)

NBA Basketball

Posted: 09 December 2011, 11:41
by iam
A więc jednak mieliście rację - Chris Poul nie wyląduje w LA. BO WŁADZE LIGI TO IDIOCI i zablokowali przejście mimo, że był to 3-front-trade z Houston Rockets, by wynagrodzenia się zgadzały... Co za syf. Pewnie wyląduje w NYK.

Na początek sezonu takie pierdoły robić, dżizas...