MŚ2010
- OrdonekQ7
- Moderator
- Posts: 1323
- Joined: 26 October 2007, 17:46
- Location: Śląskie ~ Szczejkowice
- Contact:
MŚ2010
po tych karnych, słupkach i obronach bramkarzy serce mi napierdalało ostro. ;d Paragwaj w drugiej połowie grał strasznie chaotycznie, po pierwszej myślałem, że mają szanse nawet na zwyciestwo.

Feed the fire, break your vision
Throw your fists up, come on with me!
MŚ2010
Widac iz jesteś typowem kibicem wielkiej imprezy, gdyby nie te mś to pewno dalej znałbyś tylko Ronaldo i Pelego. Najpierw zobacz, przeanalizuj, ODWIEDZ tyle meczów ile ja, a nastepnie może będzie jakikolwiek sens z toba podyskutować. ( nie odpisuj, i tak nie przeczytamMighty Stefan wrote:Dobrze, ale jak chce poczytać sci-fi lub fantasy, to sięgam po Tolkiena, Herberta, czy nawet pismo święte... W dodatku jest to napisane poprawnie ortograficznie i gramatycznie, i autorzy mają więcej niż 15 lat...
fajny meczyk Hiszpanow
MŚ2010
To raczej iniesta kreuje u hiszpanów a nie villa. villa tylko dobił ta piłkę a akcja podbramkowa wyszła od iniesty choć sam mógł strzelać. Wyłączą jego i x. alonso i nie ma hiszpanów
W okresie buntu plułeś na wszelką apodyktykę rodzicieli, kiedy jednak wchodzisz w dorosły wiek, zaczynasz postrzegać te wszystkie bariery codzienności i kierujesz się rozsądkiem a w końcu stajesz się tym z czym tak namiętnie walczyłeś....
- Mighty Stefan
- Jeździ konno
- Posts: 62
- Joined: 01 September 2007, 1:42
- Location: Kraków
MŚ2010
Taa? po czym to widać? Po tym, ze jesteś półinteligentem i pierdolonym idiotą, bo po niczym innym tego raczej widac nie będzie... Przyznaj się dzieciaczku ile masz lat, a powiem Ci wtedy kim jesteś, a po Twoim stylu pisiania, nie masz więcej niz 15, góra 16. Jak masz więcej, to tylko świadczy o Tobie jeszcze gorzej....Tak się składa, że interesuje się piłką, dłużej niż Ty na świecie żyjesz, więc lepiej zawrzyj dziób i wytłumacz się mamusi z brzydkich słów, które napisałeś...Memorial wrote:Widac iz jesteś typowem kibicem wielkiej imprezy, gdyby nie te mś to pewno dalej znałbyś tylko Ronaldo i Pelego. Najpierw zobacz, przeanalizuj, ODWIEDZ tyle meczów ile ja, a nastepnie może będzie jakikolwiek sens z toba podyskutować. ( nie odpisuj, i tak nie przeczytamMighty Stefan wrote:Dobrze, ale jak chce poczytać sci-fi lub fantasy, to sięgam po Tolkiena, Herberta, czy nawet pismo święte... W dodatku jest to napisane poprawnie ortograficznie i gramatycznie, i autorzy mają więcej niż 15 lat...)
fajny meczyk Hiszpanowchociaż przy powtórnym karnym dla Hiszpanow powinnien być jeszcze jeden z powodu faulu bramkarza
chyba ze sedzia zadecydował przyznac przywilej korzysci ale chyba w takiej sytuacji podbramkowej tego się nie stosuje
Jeśli masz ochote dyskutować, to przedstaw jakiekolwiek argumenty. Bo gość twierdzący, ze rok temu szwajcarzy byli gorsi od polaków, to albo idiota, albo nastoletni dzieciak... Aczkolwiek jest tu dużo nastolatków, którzy potrafią się wypowiedzieć mądrze i sensownie, więc przepraszam ich wszystkich, bo nie chciałem ich obrazić...
MŚ2010
Next frecking troll fight, eh?
Ludzie, jak chcecie udowadniać swoją wyższość nad innymi w jakimkolwiek temacie nie zgrywajcie kozaków na forum, tylko spotkajcie się na żywo, dajcie po szlagu po mordzie i idźcie przy piwie pogadać. Z takich Waszych "dorosłych konwersacji" ostatnimi czasy zbiera mi się na konwulsje.
A co do tematu: nie mam pojęcia, o czym gadamy, bo w sumie nie śledzę tego tematu, wbijam tylko pospamować od czasu do czasu. Dalej nie mogę się nadziwić, jak świetnie taktycznie zagrali Niemcy (czy raczej grupa obcokrajowców reprezentujących Bundestag, ale who cares?). Po prostu świetna piłka, która, według mnie, daje im ogromną szansę na mistrzostwo, podobnie jak Holendrom (nawiasem mówiąc wydaje mi się, że takiż to skład finałowej parki będzie i wygra, niestety, Holandia). A co do meczu Hiszpanii z Paragwajem to cieszę się, że nie miałem możliwości patrzeć na pierwszą połowę bo piwo mnie zatrzymało gdzieś w jakiejś knajpie (cholerne karaoke, nie puścili przez krzykaczy meczu, eh...), bo z tego, co gadali ludziska, nudne toto było. No, może poza nieuznaną bramką, która była zdobyta prawidłowo, ale ileż to podobnych sytuacji na tym mundialu było? Druga połowa to również popisy sędziego, powtórzony rzut karny mimo, że w "bardziej jawnym" przypadku łamania przepisu z niewbieganiem w pole karne szanowny pan sędzia jegomość powtórki nie zarządził. Podobnie po powtórce hiszpańskiego karniaka ekipa sędziowska nie raczyła zauważyć faulu bramkarza na bodajże Fabregasie, bo i po co, fajnie tak się pokopać.
Hiszpania tak chwalona przez Was (nie wiem, strzelam, że dalej są tu jacyś pseudokibice którzy im kibicują, bo mistrze europy i w ogóle) zagrała gównianą piłkę, wygląda to tak, jakby zamienili się z Niemcami miejscami (oczywiście zamiana aktualnie grających Hiszpanów z nieaktualnie gównianą piłkę grającymi Niemcami). A jeśli już przy formie jesteśmy to co mi tam, Mundial stąpa ogromniastymi afrykańskimi buciorami do rychłego kresu, to sobie powspominam trochę, do rana nikt mi nie odpisze, to sdogayffdas z Wami, ja się popocę, bo mogę.
Zaskoczenie mundialu? Z pewnością mimo, że nienawidzę makaroniarzy to ich odpadnięcie bez wygrania jakiegokolwiek meczu to mnie zszokowało, jak pewnie wszystkich. Co nie znaczy, że nie jestem srodze zadowolony z owego faktu, oczywiście. Chociaż ostatni mecz ze Słowacją pokazał, że coś tam wapniaki jeszcze kopać potrafią. Tu z kolei dochodzimy do opozycyjnej wersji zaskoczenia, czyli nasi południowi sąsiedzi. Ekipa pana Weiss'a (czy jakoś tak) pokazała, że wcale nie trzeba mieć supermegaubergwiazd pokroju Mieśsi czy inne Romualda, żeby mieć drużynę, która potrafi grać porządną piłkę. Notabene bramka Kopunka (chyba?) jest według mnie najładniejszą do tej pory, bo pokazała niefrasobliwość obrony włoskiej oraz zamysł niekonwencjonalnego zagrania który został skwitowany ładnym lobkiem nad zdziwionym makaronem.
To teraz z innej beczki, czyli traktat o spadających gwiazdach i ... nie mam pomysłu, no, nowe gwiazdy, pff.
Ronaldo, Messi, Rooney. Ta trójeczka panów pokazała mi, że powinni oni siedzieć w klubach i dupska do reprezentacji wystawiać nie, nie i jeszcze raz nie i chu. Chociaż przyznać trzeba, że cała ekipa wymienionych powyżej delikwentów rozkręcała się z meczu na mecz. Czemu nie bronie Rooney'a, z mojego loFFcianego Manchesteru? Bo grał jak ciota, po prostu, bronić go nie będę. Starał się chłopaczyna, cała trójka z resztą, no ale... chcieć a móc to d*pa a oko, if you know what I mean. Nowe gwiazdy (powiedzmy, jeśli nie śledzi się rozgrywek ligowych) to z pewnością na arenie międzynarodowej Oezil. Sorry Jakub, nie mam ó na klawiaturze. Tego śmiesznego ó, ofc. Pierwszorzędna gra prawie-jak-Niemca, przynajmniej do tej pory, bo jakoś mnie nie porywał dzisiaj. Dogrania, przewidywanie, no, to, co powinno cechować pomocnika, po prostu.
Z drugiej strony warto też chyba wymienić Elję z Holandii, mimo, że za dużo okazji do gry nie miał, ale przykuł moją uwagę. Nie boi się dryblować i całkiem całkiem mu to wychodzi. No i oczywiście Suarezy i inne Barroso, fajna piłka, fajna. Ale nie chce mi się o nich pisać, ja tam wolę obsmarowywać innych niż wysławiać, a co. Ktoś musi.
W każdym bądź razie uważam, że wystarczająco dużo napisałem, by Was powkurzać, feel free to czepiać się, bo o to tu chodzi, nie? Żeby napisać coś dokładnie odwrotnego i powyzywać od idiotów, tu, na tmpl.
A teraz spadam fejsbuka obczaić, czy tam w Mafia Wars mam już wystarczająco enerdżi, żeby lvlować.
Pozdrawiam & Stfu, jak nie macie nic wartościowego i konstruktywnego do napisania to serio, nie piszcie.
Serio.
Ludzie, jak chcecie udowadniać swoją wyższość nad innymi w jakimkolwiek temacie nie zgrywajcie kozaków na forum, tylko spotkajcie się na żywo, dajcie po szlagu po mordzie i idźcie przy piwie pogadać. Z takich Waszych "dorosłych konwersacji" ostatnimi czasy zbiera mi się na konwulsje.
A co do tematu: nie mam pojęcia, o czym gadamy, bo w sumie nie śledzę tego tematu, wbijam tylko pospamować od czasu do czasu. Dalej nie mogę się nadziwić, jak świetnie taktycznie zagrali Niemcy (czy raczej grupa obcokrajowców reprezentujących Bundestag, ale who cares?). Po prostu świetna piłka, która, według mnie, daje im ogromną szansę na mistrzostwo, podobnie jak Holendrom (nawiasem mówiąc wydaje mi się, że takiż to skład finałowej parki będzie i wygra, niestety, Holandia). A co do meczu Hiszpanii z Paragwajem to cieszę się, że nie miałem możliwości patrzeć na pierwszą połowę bo piwo mnie zatrzymało gdzieś w jakiejś knajpie (cholerne karaoke, nie puścili przez krzykaczy meczu, eh...), bo z tego, co gadali ludziska, nudne toto było. No, może poza nieuznaną bramką, która była zdobyta prawidłowo, ale ileż to podobnych sytuacji na tym mundialu było? Druga połowa to również popisy sędziego, powtórzony rzut karny mimo, że w "bardziej jawnym" przypadku łamania przepisu z niewbieganiem w pole karne szanowny pan sędzia jegomość powtórki nie zarządził. Podobnie po powtórce hiszpańskiego karniaka ekipa sędziowska nie raczyła zauważyć faulu bramkarza na bodajże Fabregasie, bo i po co, fajnie tak się pokopać.
Hiszpania tak chwalona przez Was (nie wiem, strzelam, że dalej są tu jacyś pseudokibice którzy im kibicują, bo mistrze europy i w ogóle) zagrała gównianą piłkę, wygląda to tak, jakby zamienili się z Niemcami miejscami (oczywiście zamiana aktualnie grających Hiszpanów z nieaktualnie gównianą piłkę grającymi Niemcami). A jeśli już przy formie jesteśmy to co mi tam, Mundial stąpa ogromniastymi afrykańskimi buciorami do rychłego kresu, to sobie powspominam trochę, do rana nikt mi nie odpisze, to sdogayffdas z Wami, ja się popocę, bo mogę.
Zaskoczenie mundialu? Z pewnością mimo, że nienawidzę makaroniarzy to ich odpadnięcie bez wygrania jakiegokolwiek meczu to mnie zszokowało, jak pewnie wszystkich. Co nie znaczy, że nie jestem srodze zadowolony z owego faktu, oczywiście. Chociaż ostatni mecz ze Słowacją pokazał, że coś tam wapniaki jeszcze kopać potrafią. Tu z kolei dochodzimy do opozycyjnej wersji zaskoczenia, czyli nasi południowi sąsiedzi. Ekipa pana Weiss'a (czy jakoś tak) pokazała, że wcale nie trzeba mieć supermegaubergwiazd pokroju Mieśsi czy inne Romualda, żeby mieć drużynę, która potrafi grać porządną piłkę. Notabene bramka Kopunka (chyba?) jest według mnie najładniejszą do tej pory, bo pokazała niefrasobliwość obrony włoskiej oraz zamysł niekonwencjonalnego zagrania który został skwitowany ładnym lobkiem nad zdziwionym makaronem.
To teraz z innej beczki, czyli traktat o spadających gwiazdach i ... nie mam pomysłu, no, nowe gwiazdy, pff.
Ronaldo, Messi, Rooney. Ta trójeczka panów pokazała mi, że powinni oni siedzieć w klubach i dupska do reprezentacji wystawiać nie, nie i jeszcze raz nie i chu. Chociaż przyznać trzeba, że cała ekipa wymienionych powyżej delikwentów rozkręcała się z meczu na mecz. Czemu nie bronie Rooney'a, z mojego loFFcianego Manchesteru? Bo grał jak ciota, po prostu, bronić go nie będę. Starał się chłopaczyna, cała trójka z resztą, no ale... chcieć a móc to d*pa a oko, if you know what I mean. Nowe gwiazdy (powiedzmy, jeśli nie śledzi się rozgrywek ligowych) to z pewnością na arenie międzynarodowej Oezil. Sorry Jakub, nie mam ó na klawiaturze. Tego śmiesznego ó, ofc. Pierwszorzędna gra prawie-jak-Niemca, przynajmniej do tej pory, bo jakoś mnie nie porywał dzisiaj. Dogrania, przewidywanie, no, to, co powinno cechować pomocnika, po prostu.
Z drugiej strony warto też chyba wymienić Elję z Holandii, mimo, że za dużo okazji do gry nie miał, ale przykuł moją uwagę. Nie boi się dryblować i całkiem całkiem mu to wychodzi. No i oczywiście Suarezy i inne Barroso, fajna piłka, fajna. Ale nie chce mi się o nich pisać, ja tam wolę obsmarowywać innych niż wysławiać, a co. Ktoś musi.
W każdym bądź razie uważam, że wystarczająco dużo napisałem, by Was powkurzać, feel free to czepiać się, bo o to tu chodzi, nie? Żeby napisać coś dokładnie odwrotnego i powyzywać od idiotów, tu, na tmpl.
A teraz spadam fejsbuka obczaić, czy tam w Mafia Wars mam już wystarczająco enerdżi, żeby lvlować.
Pozdrawiam & Stfu, jak nie macie nic wartościowego i konstruktywnego do napisania to serio, nie piszcie.
Serio.
MŚ2010
Potem też odpowiem na post Iama w tym miejscu, ale teraz tylko nawiążę do góry:
Mighty masz jakieś kompleksy na temat wieku? Wszystkim będziesz tak wymawiał że mają 15 albo 16 lat? A co to ma k**wa za znaczenie skoro to ty zachowujesz się jak dziecko momentami :X Mówisz Memorialowi że nie ma argumentów a jedyne co ty robisz to go obrażasz... Ogarnij się.
Mighty masz jakieś kompleksy na temat wieku? Wszystkim będziesz tak wymawiał że mają 15 albo 16 lat? A co to ma k**wa za znaczenie skoro to ty zachowujesz się jak dziecko momentami :X Mówisz Memorialowi że nie ma argumentów a jedyne co ty robisz to go obrażasz... Ogarnij się.
- Jack Bauer
- Moderator
- Posts: 1146
- Joined: 28 January 2009, 22:02
MŚ2010
Oczywiście, że Hiszpania gra słabo. To, że obie drużyny przegrały w grupie nie znaczy, że są na tym samym poziomie. Zauważ w jakiej formie są Niemcy i Hiszpania. Niemcy grają szalenie ofensywnie i mają bardzo dobrze ustawioną obronę. Hiszpania próbuje wejść do bramki z piłką. Hiszpanie ewidentnie męczy się na tym turnieju tak jak Argentyna i Anglia. Widziałeś co zrobili z nimi Niemcy?stys wrote:No to teraz zabłysłeśZbakany wrote:Po tym co widziałem dzisiaj w wykonaniu Niemców jestem już w 80% pewny, że zdobędą MŚ. Jeżeli Hiszpania zagra dzisiaj słaby mecz z Paragwajem to śmiem przypuszczać, że to Niemcy zagrają w finale z Holandią.Hiszpanie zagrali słaby mecz z Szwajcarią, i co pozniej też grali słabo? Niemcy przegrali z serbią? i co grali słabo? taki tok rozumowania jest kompletnie bezsensowny
MŚ2010
No, jeśli niemcy dalej będą grać swoje tak jak np. wczoraj to nic ich nie powstrzyma, naprawdę - tak ładnej piłki nie widziałem już dawno.
Kiciak - to, że pdoboa mi się gra niemców nie znaczy że podoba mi się gra np. takich hiszpanów - bo Niemcy oprócz naprawdę zajebistego ataku i fajnej gry z klepy mają jeszcze poukładaną obrone: )
Kiciak - to, że pdoboa mi się gra niemców nie znaczy że podoba mi się gra np. takich hiszpanów - bo Niemcy oprócz naprawdę zajebistego ataku i fajnej gry z klepy mają jeszcze poukładaną obrone: )
MŚ2010
No to człowieku zdecyduj się wreszcie czy grają "szalenie ofensywnie" czy mają dobrze ustawioną obrone?Zbakany wrote:Oczywiście, że Hiszpania gra słabo. To, że obie drużyny przegrały w grupie nie znaczy, że są na tym samym poziomie. Zauważ w jakiej formie są Niemcy i Hiszpania. Niemcy grają szalenie ofensywnie i mają bardzo dobrze ustawioną obronę. Hiszpania próbuje wejść do bramki z piłką. Hiszpanie ewidentnie męczy się na tym turnieju tak jak Argentyna i Anglia. Widziałeś co zrobili z nimi Niemcy?stys wrote:No to teraz zabłysłeśZbakany wrote:Po tym co widziałem dzisiaj w wykonaniu Niemców jestem już w 80% pewny, że zdobędą MŚ. Jeżeli Hiszpania zagra dzisiaj słaby mecz z Paragwajem to śmiem przypuszczać, że to Niemcy zagrają w finale z Holandią.Hiszpanie zagrali słaby mecz z Szwajcarią, i co pozniej też grali słabo? Niemcy przegrali z serbią? i co grali słabo? taki tok rozumowania jest kompletnie bezsensowny
Dodam i tu wszyscy powinni się zgodzić, że Hiszpanom leżą niemcy, stylk gry niemców jest kolego defensywny sami komentatorzy tak mowili.
Argentyna się męczyła? no to ty kolego mistrzostw chyba nie oglądałeś, fachowcy stawiali ich w roli faworytów patrząc na ich gre. Anglia może i się męczyła ale wszystko potoczyło się inaczej gdyby nie bramka samobójcza. A na dodatek ludzie mowili, że lepiej dla anglików, że nie uznany gol z niemcami zdziałał na dobre, miał on pobudzic ich gre. to wtedy właśnie się nazywała ofensywa. Ale z ofensywy wychodzą kontry a z kontr najczęściej bramki, więc moim zdaniem, ten nie uznany gol mogl by zdecydowanie zmienić sytuacje.
- Jack Bauer
- Moderator
- Posts: 1146
- Joined: 28 January 2009, 22:02
MŚ2010
Ty też nie widziałeś tych mistrzostw. Niemcy są najbardziej ofensywnie grającą drużyną na tych mistrzostwach, więc nie wiem skąd wytrzasnąłeś ten styl defensywny. Nie lubiłem ich za to jak grali kiedyś, ale teraz to aż przyjemnie patrzeć co robią na boisku. Nie słucham już komentatorów, bo pierniczą trzy po trzy. Wolę wyciągać wnioski z tego co widzę, a nie z tego co ktoś inny mówi.
Argentyna szalała w fazie grupowej, zapominając, że trzeba mieć siły na fazę pucharową.
Argentyna i Anglia zawiodła na całej linii. Od początku nie grali tak jak mieli grać. Argentyna nie potrafiła grać na tych mistrzostwach jako drużyna i ma za swoje. Bardzo dobrze rozkapryszonym gwiazdom Barcelony, Interu i innych Realów.
Argentyna szalała w fazie grupowej, zapominając, że trzeba mieć siły na fazę pucharową.
Argentyna i Anglia zawiodła na całej linii. Od początku nie grali tak jak mieli grać. Argentyna nie potrafiła grać na tych mistrzostwach jako drużyna i ma za swoje. Bardzo dobrze rozkapryszonym gwiazdom Barcelony, Interu i innych Realów.
MŚ2010
Stys, przeciez zajebisty atak i dobrze ustawiona obrona nie wykluczają się nawzajem, a jeżeli twierdzisz, że styl Niemców jest DEFENSYWNY (i jeszcze opierasz się na zdaniu komentatorów) to jesteś debilem.
Niemcy grają najlepszy futbol na mistrzostwach a twoje głupie zaślepienie i fanatyzm futbolu południowego, południowo-amerykańskiego tego nie zmieni, bo Hiszpania gra na tych mistrzostwach chujnie, tak samo jak Argentyna : ) (tzn. Argentyna grała dobrze w ataku, ale nie miała obrony, a tak się mistrzostw nie wygra
)
Niemcy grają najlepszy futbol na mistrzostwach a twoje głupie zaślepienie i fanatyzm futbolu południowego, południowo-amerykańskiego tego nie zmieni, bo Hiszpania gra na tych mistrzostwach chujnie, tak samo jak Argentyna : ) (tzn. Argentyna grała dobrze w ataku, ale nie miała obrony, a tak się mistrzostw nie wygra
MŚ2010
Widzę ostro gdzieniegdzie 
Co się tak przejmujecie? To tylko piłka nożna, rozrywka:).
Meczu Argentyna - Niemcy nie widziałem, ale wiedziałem, że tak się skończy (od początku chciałem by wygrali Niemcy). Jak napisał Fist wyżej - Argentyna nie miała praktycznie obrony. Dodam jeszcze, że denerwujące jest jak media podają, że Messi jest bez bramki na tych mistrzostwach... Że geniusz nie strzelił gola... Tak samo jak wczoraj Szpaku podniecał się (zresztą jak zwykle) Hiszpanią a Paragwaj czasami mylił z Urugwajem... Typ strzelił gola i jest już geniuszem piłki... Szpaku ma chyba śliniaczek lub pieluchę, bo bez kitu takie podniecanie się Hiszpania, kiedyś dla niego się źle skończy
. Tym bardziej, że dobry komentator nie myli nazwisk, krajów a do tego powinien być w miarę obiektywny...
W każdym bądź razie mam nadzieję, że to Niemcy sięgną po tytuł mistrzowski, bo naprawdę na to zasługują.
Co się tak przejmujecie? To tylko piłka nożna, rozrywka:).
Meczu Argentyna - Niemcy nie widziałem, ale wiedziałem, że tak się skończy (od początku chciałem by wygrali Niemcy). Jak napisał Fist wyżej - Argentyna nie miała praktycznie obrony. Dodam jeszcze, że denerwujące jest jak media podają, że Messi jest bez bramki na tych mistrzostwach... Że geniusz nie strzelił gola... Tak samo jak wczoraj Szpaku podniecał się (zresztą jak zwykle) Hiszpanią a Paragwaj czasami mylił z Urugwajem... Typ strzelił gola i jest już geniuszem piłki... Szpaku ma chyba śliniaczek lub pieluchę, bo bez kitu takie podniecanie się Hiszpania, kiedyś dla niego się źle skończy
W każdym bądź razie mam nadzieję, że to Niemcy sięgną po tytuł mistrzowski, bo naprawdę na to zasługują.
MŚ2010
Gdyby messi miał z kim grać... Gadacie, ze mają słabą obrone, atak też jest słaby a te pi***olenie że messi bramki nie strzelił na mistrzostwach to mnie kurwica łapie. Gadki że messi zagrał słaby mecz z niemcami-kolejna kurwica. każdy jego mnecz na mistrzostwach był bardzo dobry, zagrywał piłeczki takie, które 95% zawodników na tych mistrzostwach by nie zagrało.
Ostatnie minuty meczu z niemcami pokazały jak to świetnych zawodników ma argentyna. Messi zagrywa świetną piłke , a ci kiwają się w polu karnym zamiast strzelić, a tu muszą kombinować, muszą. A ty fist s***dalaj bo znawca z Ciebie taki jak i piłkarz, czyli kiepski
Ostatnie minuty meczu z niemcami pokazały jak to świetnych zawodników ma argentyna. Messi zagrywa świetną piłke , a ci kiwają się w polu karnym zamiast strzelić, a tu muszą kombinować, muszą. A ty fist s***dalaj bo znawca z Ciebie taki jak i piłkarz, czyli kiepski


MŚ2010
Po co wam te nerwy przecież każdy widzi jak kto grał.Na mundialu liczy się skuteczność,nie piękno.Hiszpanie mogą nawet wykonać miliard podań a tacy Holendrzy zrobią 3-4 i zdobędą gola.Po za tym zapomnieliście podstawową zasadę piłki nożnej.Nie liczy się styl,lecz wynik.
MŚ2010
mnie tez irytuje wasza dyskusja i te dziwne emocje.J.Cezar wrote:Po co wam te nerwy przecież każdy widzi jak kto grał.Na mundialu liczy się skuteczność,nie piękno.Hiszpanie mogą nawet wykonać miliard podań a tacy Holendrzy zrobią 3-4 i zdobędą gola.Po za tym zapomnieliście podstawową zasadę piłki nożnej.Nie liczy się styl,lecz wynik.
uczestnicy zgodzili się biorac udzial na regulamin, który mowi, ze drużyna, która strzeli wiecej bramek, wygrywa.
wiec strzelajac wiecej bramek niz przeciwnik, jest się lepszym.
kuniec.
nie wiem co napisal iam, ale chyba się z tym zgadzam







