No znając Wallego to będzie bronił swojego, mimo iż nie tylko nawro się to nie podobalo, mi m.in TAKŻE...
Ale nie o tym chciałem napisać, wg mnie w ogole powinien powstac temat, gdzie każdy wyrazi opinie na temat organizacji, gry i ogolnego podsumowania minionego (dla Nas) Nations Cupa 2. Nie powstał, więc napisze tutaj co o tym myśle:
Pierwsze mecze były całkiem dobre, na treningach pojawiało się powyżej 10 graczy, była rywalizacja, co oczywiście zaowocowało wspaniałą grą z Algieria i zwycięstwem, z biegiem czasu zaczynały się jednak schody, co drugi gracz miał jakiś problem, po porażkach z ITA i UK (co było do przewidzenia) tak jakby straciliśmy kompletnie chęc gry, na treningach było 3-4 graczy maksymalnie co nie mogło na reprezentantów dobrze wpływac, z potencjalnie łatwego rywala jakim były Węgry zrobiliśmy sobie najtrudniejszy mecz w NC2, przy odpowiednim przygotowaniu nie powinno być takich problemów. Później nadszedł mecz z Luksemburgiem, nie ma co ukrywac LUX był lepszy....wygrywaliśmy jedynie rundy gdzie oni "wypadali", więc tak naprawdę ten awans to łud szczęścia i gest miłosierny LUX w naszym kierunku....
Co mogło być przyczyną takiego podejścia graczy ? Zapisanych jest 16 ludzi, a grało zaledwie 7-8....
Według mnie wszystko wiąże się z błedami Naszego selekcjonera - wiadp1. Nie rozumie kompletnie takich powołań jak : Yard - świetny gracz, ale przed NC2 już wspominał o tym, że nie ma czasu na gre, Kowal - gosc zagrał zaledwie na jednym treningu; w zamian na ich miejsce podczas MERKATO powinni wejsc świetni gracze tacy jak DamH, Wizzard czy chociażby Kornetto, jest jeszcze kilku graczy którzy mogliby rywalizowac o to miejsce...........DZIWNE naprawdę ! 2 Merkato a nie mogący grać zostaja ^^
Dalej, Polska reprezentacja "wisiała" na jednym człowieku, brak prądu u niego wiązałby się z oddaniem walkowera dla przeciwnika w dzień meczu - mowa tu o Hack. Sam się tym zainteresowałem, znalazłem(rozmawiałem) z organizacją która mogłaby wziąc pod opieke polska reprezentacje, chodzi tutaj o
http://teampoland.net/, które ma już pod swoją opieka kilka teamów polskich, tj. Enemy Territory czy Counter Strike, wspiera ich firma gamesnet.pl więc nie byłoby problemów z serwerem a nawet gadżetami Team Poland......
Więc dałem wiadpowi wszelkie info, dane kontakty, aby się po prostu wylegitymował jako kapitan i nie byłoby zapewne najmniejszych problemów i nie byłoby sytuacji, gdzie 5 graczy czeka jak pojeb***** na serwer Hacka i nie może trenowac, mimo, że ma chęc ku temu...
Podsumowując, sam skill polskiej repry nie był zły, brakowało jedynie tego ogrania we wspólnym gronie w miłej atmosferze, no i oczywiście zabrakło dobrej organizacji tak jak wyżej to napisałem...
Wracając do meczu z NOR, również wiąże się to z naszym kapitanem, miała miejsce wspaniała sytuacja dla mnie, wiec cytując :
Ok widzę, że jest dobrze. Oprócz Yarda wszyscy najlepsi gracze zabrali się do treningu. Szykuje się nam mocna 5 - Wally, Khasius, Hack, Tomek i nawro. Może jeszcze Majak, h0lus i Boski nas zaskoczą. Kto wie ? Tak trzymać
No i świetne, cała piątka była na kwalifikacjach, a mimo wszystko jakiś lamer - prezes na luuuuuzie awansował na wszystkich mapach w pierwszej trójce....
Czasem mógłbyś jednak wierzyc w cała swoją 15 graczy, a nie miec 5 faworytów, a reszta to 0 ! Tak to niestety wyglądało, nie tylko w meczu z Norwegią, to strasznie deprymuje, i nie dziwie się, że po takich komentarzach wielu graczy zrezygnowało uważajac, że "skoro kapitan ma już skład to co ja się będę wysilał"
Sam tak myślałem, ale miałem inna motywacje - STC, która motywuje mnie do trenowania map, bo repra jedynie z samego tytulu a nie z dobrej, miłej i przyjaznej atmosfery.
Pozdro dla całej reprezentacji :
Hack - wspaniały gracz, brakowało tylko regularnosci i byłbyś the best
Khasius - wyświenity gracz, szkoda, że nie miałeś pod koniec dobrej formy
Wally - kompletny gracz, grający świetnie na każdej mapie, niezależnie od specyfiki każdej z tras, brak obaw przed rywalem, największy "motywator" teamu
nawro - największe doświadczenie, świetny skill, brak tremy podczas meczu, gra luźna i bez lagów u niego jest równa grze na najwyższym poziomie
Tomek - największe objawienie, skillowy gracz, nie bojący się rywali, grający na luzie, nie przejmując się stawką
Boski - mało grał, ale i tak można powiedziec, ze dobry gracz, po intensywnym treningu nie tracił nic do najlepszych
h0lus - gdy się skoncentrował, i grał na maxa to było dobrze

, poza tym motywował graczy i to skutecznie
Kowal - najmniej zagrał, najmniej mogę powiedziec, ale jak repra to i skill na pewno jest !
Majak - bardzo dobry gracz, nie przypadkiem wygrał turniej kwalifikacyjny, było widac wysoki poziom podczas treningów i meczów
mor_olo - ten koleś nauczył mnie grać na wysokim poziomie w TmN i za to mu chwała, jak już się pojawił na meczu to wymiatał !
nawias - przy jego obecności nigdy nie było smutno, świetny gracz, wnoszący dobrą atmosfere do teamu, brakowało go na ostatnich meczach
Radass - strasznie zdenerwowany podczas ważniejszych wyzwań, jak mu wszystko wyszło to był naprawdę szybki
Szopek - to też taki brylant z naszego teamu, potrafił wniesc dobrą atmosfere do drużyny, co przekładało się na dobra gre
Pozdro również dla naszego kapitana, mam nadzieję, że poprawisz te usterki w kolejnej edycji, o ile podejmiesz się bycia kapitanem ponownie. Co do tego czy w TMU to nie byłbym taki pewien, bo jednak przy TMN wiele osób pozostanie.
A na sam koniec powiem, że występ reprezentacji Polski był udany, znaleźc się w najlepszej 12 teamów na świecie to naprawdę wielkie osiągniecie !
See u in next edition !