bajka

Czyli dyskusja o wszystkim i o niczym ;)
Post Reply
Mały
Zaczyna szaleć na ulicach
Posts: 379
Joined: 15 March 2009, 14:49
Location: Czarna Białostocka
Contact:

bajka

Post by Mały »

Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu...
Image
Image
Image
JarOo
Zaczyna szaleć na ulicach
Posts: 381
Joined: 20 September 2008, 17:44
Location: Ełk
Contact:

bajka

Post by JarOo »

[quote="Mały"]Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma
Mały
Zaczyna szaleć na ulicach
Posts: 379
Joined: 15 March 2009, 14:49
Location: Czarna Białostocka
Contact:

bajka

Post by Mały »

Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma takiej możliwości, żeby
Image
Image
Image
piana
Zaczyna szaleć na ulicach
Posts: 390
Joined: 02 February 2009, 16:03
Location: Krk

bajka

Post by piana »

Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma takiej możliwości, żeby smerfy...
Image

Image
User avatar
crowmaster_13
Pirat drogowy
Posts: 771
Joined: 12 March 2009, 17:07
Location: LKR
Contact:

bajka

Post by crowmaster_13 »

Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma takiej możliwości, żeby smerfy mogły zmieniać kolor
ImageImage
Image
C13
User avatar
Kolumb
Zaczyna szaleć na ulicach
Posts: 305
Joined: 29 January 2009, 16:46

bajka

Post by Kolumb »

Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma takiej możliwości, żeby smerfy mogły zmieniać kolor podczas grupowej kopulacji
Image

Image

Image

Image
User avatar
Cezar
Pedo
Posts: 1277
Joined: 23 June 2009, 20:25
Location: Warszawa

bajka

Post by Cezar »

Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma takiej możliwości, żeby smerfy mogły zmieniać kolor podczas grupowej kopulacji.Tymczasem Luka udał się....
User avatar
luka
Rudy
Posts: 816
Joined: 02 February 2009, 13:30
Location: Braniewo

bajka

Post by luka »

Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma takiej możliwości, żeby smerfy mogły zmieniać kolor podczas grupowej kopulacji.Tymczasem Luka udał się do szkoły żeby
Image

Image
Image
User avatar
crowmaster_13
Pirat drogowy
Posts: 771
Joined: 12 March 2009, 17:07
Location: LKR
Contact:

bajka

Post by crowmaster_13 »

Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma takiej możliwości, żeby smerfy mogły zmieniać kolor podczas grupowej kopulacji.Tymczasem Luka udał się do szkoły żeby pouczyć się niemieckiego
ImageImage
Image
C13
User avatar
luka
Rudy
Posts: 816
Joined: 02 February 2009, 13:30
Location: Braniewo

bajka

Post by luka »

Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma takiej możliwości, żeby smerfy mogły zmieniać kolor podczas grupowej kopulacji.Tymczasem Luka udał się do szkoły żeby pouczyć się niemieckiego. Niestety nauka mu
Image

Image
Image
User avatar
iam
Admin Mniejszy
Posts: 2479
Joined: 27 November 2007, 21:04
Location: Ruda Śląska

bajka

Post by iam »

Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma takiej możliwości, żeby smerfy mogły zmieniać kolor podczas grupowej kopulacji.Tymczasem Luka udał się do szkoły żeby pouczyć się niemieckiego. Niestety nauka mu szła tak, jak
Mały
Zaczyna szaleć na ulicach
Posts: 379
Joined: 15 March 2009, 14:49
Location: Czarna Białostocka
Contact:

bajka

Post by Mały »

Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma takiej możliwości, żeby smerfy mogły zmieniać kolor podczas grupowej kopulacji.Tymczasem Luka udał się do szkoły żeby pouczyć się niemieckiego. Niestety nauka mu szła tak, jak dialogi w niemieckim porno
Image
Image
Image
User avatar
Seraphim
V.I.P.
Posts: 847
Joined: 28 May 2010, 15:20

bajka

Post by Seraphim »

Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma takiej możliwości, żeby smerfy mogły zmieniać kolor podczas grupowej kopulacji.Tymczasem Luka udał się do szkoły żeby pouczyć się niemieckiego. Niestety nauka mu szła tak, jak dialogi w niemieckim porno, które bywa czasem
User avatar
crowmaster_13
Pirat drogowy
Posts: 771
Joined: 12 March 2009, 17:07
Location: LKR
Contact:

bajka

Post by crowmaster_13 »

Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma takiej możliwości, żeby smerfy mogły zmieniać kolor podczas grupowej kopulacji.Tymczasem Luka udał się do szkoły żeby pouczyć się niemieckiego. Niestety nauka mu szła tak, jak dialogi w niemieckim porno, które bywa czasem filmem edukacyjnym dla
ImageImage
Image
C13
JarOo
Zaczyna szaleć na ulicach
Posts: 381
Joined: 20 September 2008, 17:44
Location: Ełk
Contact:

bajka

Post by JarOo »

Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma takiej możliwości, żeby smerfy mogły zmieniać kolor podczas grupowej kopulacji.Tymczasem Luka udał się do szkoły żeby pouczyć się niemieckiego. Niestety nauka mu szła tak, jak dialogi w niemieckim porno, które bywa czasem filmem edukacyjnym dla początkujących trackmaniaków jak
User avatar
Cezar
Pedo
Posts: 1277
Joined: 23 June 2009, 20:25
Location: Warszawa

bajka

Post by Cezar »

Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma takiej możliwości, żeby smerfy mogły zmieniać kolor podczas grupowej kopulacji.Tymczasem Luka udał się do szkoły żeby pouczyć się niemieckiego. Niestety nauka mu szła tak, jak dialogi w niemieckim porno, które bywa czasem filmem edukacyjnym dla początkujących trackmaniaków jak Jakub,Oddo czy...
User avatar
złozi
Junior ujeżdżacz
Posts: 1921
Joined: 12 August 2007, 22:14
Location: masz taki brzydki ryj, chuju?

bajka

Post by złozi »

Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma takiej możliwości, żeby smerfy mogły zmieniać kolor podczas grupowej kopulacji.Tymczasem Luka udał się do szkoły żeby pouczyć się niemieckiego. Niestety nauka mu szła tak, jak dialogi w niemieckim porno, które bywa czasem filmem edukacyjnym dla początkujących trackmaniaków jak Jakub,Oddo czy Cezar, który niechcący
User avatar
Cezar
Pedo
Posts: 1277
Joined: 23 June 2009, 20:25
Location: Warszawa

bajka

Post by Cezar »

Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma takiej możliwości, żeby smerfy mogły zmieniać kolor podczas grupowej kopulacji.Tymczasem Luka udał się do szkoły żeby pouczyć się niemieckiego. Niestety nauka mu szła tak, jak dialogi w niemieckim porno, które bywa czasem filmem edukacyjnym dla początkujących trackmaniaków jak Jakub,Oddo czy Cezar, który niechcący usunął całą kolekcję....
User avatar
luka
Rudy
Posts: 816
Joined: 02 February 2009, 13:30
Location: Braniewo

bajka

Post by luka »

PostWysłany: 19 minut temu Temat postu:
Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma takiej możliwości, żeby smerfy mogły zmieniać kolor podczas grupowej kopulacji.Tymczasem Luka udał się do szkoły żeby pouczyć się niemieckiego. Niestety nauka mu szła tak, jak dialogi w niemieckim porno, które bywa czasem filmem edukacyjnym dla początkujących trackmaniaków jak Jakub,Oddo czy Cezar, który niechcący usunął całą kolekcję gejowskich, niemieckich pornosów
Image

Image
Image
User avatar
Cezar
Pedo
Posts: 1277
Joined: 23 June 2009, 20:25
Location: Warszawa

bajka

Post by Cezar »

Dawno, dawno temu za górami za lasami żyła sobie pękna, wesoła kobieta, która miała zamek, a w tym zamku miała służących, których potajemnie kradli majątek. Pewnego Sanrajsowego dnia poszli się najebać. Następnie przyszedł gregorian i zajebał krater. Pierdolnął go rycerz, runął na ziemie wywołując wstrząsy sejsmiczne, które spowodowały gigantyczne zmiany w klimacie. Wkrótce okazało się, że to nie był gregorian tylko jego brat bliźniak, który był bardzo podniecony po spojrzeniu napalonego Lexia w Sandałach. Wycierając mokrą nogawkę zachciało mu się lodów, które znalazł u Toby-iego w pokoju, który był różowy niczym MajLitlPony, wytapetowany plakatami Biebera. Lody okazały się wypłatą Diavela więc Diavel niewiele myśląc postanowił się zemścić. Poszedł do łazienki, zrobił słit focię i zjadł danonka o smaku g*wna, który kocha baronn i je go codziennie. Po wyjściu, zobaczył sikającego Shadowa który to sikał na siedząco bez opuszczania spodni, bo sikał uchem, w środku, którym być go nie powinno. Sikał, sikał... aż zaczął srać... Dostał biegunki, która trwała 10 lat i 69 dni. Gdy się ocknął zobaczył zemstę Diavela. Po jej obejrzeniu poszedł się najebać ......i trafił do burdelu, gdzie spal sobie z nieodzianym Słowikiem, marzącym o PL11, które miały odbyć się w jego snach o tm2, które mocno moczyły prześcieradło,wyprodukowane przez swoją wyobraźnię. Wtem przyszła koza do woza, a na imię miał on KOlumb,który był bardzo zadowolony bo Meg dała do zrozumienia że ona go już nie kocha,ponieważ woli Ozborna sutki. Usłyszawszy to Ordon poszedł do wróżki, która powiedziała mu, że nie ma takiej możliwości, żeby smerfy mogły zmieniać kolor podczas grupowej kopulacji.Tymczasem Luka udał się do szkoły żeby pouczyć się niemieckiego. Niestety nauka mu szła tak, jak dialogi w niemieckim porno, które bywa czasem filmem edukacyjnym dla początkujących trackmaniaków jak Jakub,Oddo czy Cezar, który niechcący usunął całą kolekcję gejowskich, niemieckich pornosów z kompa Jokera...
_________________
Post Reply

Return to “Off-Topic”