oda do ecwaniakow
Posted: 18 December 2008, 7:57
niestety w czasach internetu pokazuje się ciagle czesciej fenomen ecwaniatstwa.
chodzi tu o ludzi, ktozi w prawdziwym zyciu sa poprostu niedowartosciowani.
internet daje im mozliwosc, aby chowajac się za monitorem, pokazac jacy sa fajni.
pisza, chwala się, obrazaja, robia poprostu wszystko na co im w prawdziwym zyciu nie pozwolono,
bo albo by się ich wysmialo, albo w jeszcze gorszym wypadku by dostali w twarz.
takich mamy także tu na forum.
nawet jak wysylaja nieraz swoje zdiecia, nie wierzcie im tak dlugo, jak ich na wlasne oczy nie widzieliscie,
bo gdzie jest w tym wielka sztuka, znalesc kogos zdiecje w internecie i wydac je za swoje.
prawdopodobnie taki ecwaniak siedzi sobie nielubiany w domu i zyczy sobie, zeby nie był taki gruby,
lub zeby nie mial tyle pryszczy w twarzy.
jest zly na swiat, bo mu się nie udaje, wiec szuka sobie miejsce, gdzie może tez innym dokopac,
bez bania się o konsekwencje, bo przeciez siedzi na cieplym stolku za swoim najlepszym kolega, swoim komputerem.
chcialbym wam powiedziec, ze nie ma się co takich ludzi przejmowac.
sam tak kiedyś robilem, ale jak się tylko
parę minutek powaznie nad tym pomysli, z czego człowiek się tam przejmuje, bardzo szybko dojdzie się to wiazku,
ze to nie ma absolutnie sensu.
czy w prawdziwym zyciu byscie się przejmowali grubego, pryszczowatego dziecka, ktore nawet nie ma odwagi się na zywo pokazac,
ale pisze tak dużo, jak mało kto inny?
ogolnie nie ma w tym nic zlego, jak ktos się nie pakazuje na zywo, może miec na to różne powody.
ale przeciez i nie na zywo mozna z respektem podchodzic do ludzi.
ecwaniak ale systematycznie jest obrazajacy, bo boli go, ze inni sa lepsi.
z powodu, ze jednak w glebokim swoim srodku wie, ze nie ma racji, boi się pokazac na zywo i nigdy go nigdzie nie zobaczycie.
a jak już tak mocno u innych przesral, ze wie, ze nie ma się co gdzies pokazywac, bo ludzie będę mu chcieli kopnac w pupsko,
robi się jeszcze bardziej ofensywny, bo co jeszcze może stracic.
co jest najbardziej tragiczne w tej calej sprawie, jest fakt, ze ecwaniak w grze, na której forum się wymawia,
ani skillowo, ani organizatorycznie, ani tworzaco jeszcze nie osiagnal nic, wiec ze nawet na tym swoim ulubionym komputerze
nie jest w stanie być lepszym niz inni.
i tu wracamu to wyjsciowego punktu, ecwaniak umi tylko gadac.
chetnie wiec powtorze, ze takimi ludźmi absolutnie nie ma się co przejmowac
i ze jak się tylko parę minutek nad tych biedatctwach pomysli, jednye wyjscie jest poprostu ignorowanie ich i tego co pisza.
jak się to zrozumie, żyje się dużo lzej.
z tym milym akcentem, leciusiutki jak pszczolka maja, zycze wam, aby także z was już niedlugo były niezle pszczolki.
ps.: wiem, ze zbyt długi post, ale trzeba było go napisac wrescie.
poprostu w rozmowach z dobrymi, powaznymi graczami, ktorzy maja wiele sukcesow, za czesto denerwowali nas wlasnie takie forumowe ecwaniaki, a zdawalismy sobie z tego sprawe, ze powinni nam wisiec gdzies.
chodzi tu o ludzi, ktozi w prawdziwym zyciu sa poprostu niedowartosciowani.
internet daje im mozliwosc, aby chowajac się za monitorem, pokazac jacy sa fajni.
pisza, chwala się, obrazaja, robia poprostu wszystko na co im w prawdziwym zyciu nie pozwolono,
bo albo by się ich wysmialo, albo w jeszcze gorszym wypadku by dostali w twarz.
takich mamy także tu na forum.
nawet jak wysylaja nieraz swoje zdiecia, nie wierzcie im tak dlugo, jak ich na wlasne oczy nie widzieliscie,
bo gdzie jest w tym wielka sztuka, znalesc kogos zdiecje w internecie i wydac je za swoje.
prawdopodobnie taki ecwaniak siedzi sobie nielubiany w domu i zyczy sobie, zeby nie był taki gruby,
lub zeby nie mial tyle pryszczy w twarzy.
jest zly na swiat, bo mu się nie udaje, wiec szuka sobie miejsce, gdzie może tez innym dokopac,
bez bania się o konsekwencje, bo przeciez siedzi na cieplym stolku za swoim najlepszym kolega, swoim komputerem.
chcialbym wam powiedziec, ze nie ma się co takich ludzi przejmowac.
sam tak kiedyś robilem, ale jak się tylko
parę minutek powaznie nad tym pomysli, z czego człowiek się tam przejmuje, bardzo szybko dojdzie się to wiazku,
ze to nie ma absolutnie sensu.
czy w prawdziwym zyciu byscie się przejmowali grubego, pryszczowatego dziecka, ktore nawet nie ma odwagi się na zywo pokazac,
ale pisze tak dużo, jak mało kto inny?
ogolnie nie ma w tym nic zlego, jak ktos się nie pakazuje na zywo, może miec na to różne powody.
ale przeciez i nie na zywo mozna z respektem podchodzic do ludzi.
ecwaniak ale systematycznie jest obrazajacy, bo boli go, ze inni sa lepsi.
z powodu, ze jednak w glebokim swoim srodku wie, ze nie ma racji, boi się pokazac na zywo i nigdy go nigdzie nie zobaczycie.
a jak już tak mocno u innych przesral, ze wie, ze nie ma się co gdzies pokazywac, bo ludzie będę mu chcieli kopnac w pupsko,
robi się jeszcze bardziej ofensywny, bo co jeszcze może stracic.
co jest najbardziej tragiczne w tej calej sprawie, jest fakt, ze ecwaniak w grze, na której forum się wymawia,
ani skillowo, ani organizatorycznie, ani tworzaco jeszcze nie osiagnal nic, wiec ze nawet na tym swoim ulubionym komputerze
nie jest w stanie być lepszym niz inni.
i tu wracamu to wyjsciowego punktu, ecwaniak umi tylko gadac.
chetnie wiec powtorze, ze takimi ludźmi absolutnie nie ma się co przejmowac
i ze jak się tylko parę minutek nad tych biedatctwach pomysli, jednye wyjscie jest poprostu ignorowanie ich i tego co pisza.
jak się to zrozumie, żyje się dużo lzej.
z tym milym akcentem, leciusiutki jak pszczolka maja, zycze wam, aby także z was już niedlugo były niezle pszczolki.
ps.: wiem, ze zbyt długi post, ale trzeba było go napisac wrescie.
poprostu w rozmowach z dobrymi, powaznymi graczami, ktorzy maja wiele sukcesow, za czesto denerwowali nas wlasnie takie forumowe ecwaniaki, a zdawalismy sobie z tego sprawe, ze powinni nam wisiec gdzies.