Czy wiecie kto podgląda Kyzzn pod prysznicem?
Posted: 23 June 2009, 22:46
[teaser=http://www.tmpl.info]http://img38.imageshack.us/img38/6766/s ... fafafa.png[/teaser]Szafa. Z czym to się kojarzy? Mi z niebieską ścianą, bo w moim pokoju ten mebel jeszcze nie został umieszczony. Asocjuję to słowo również z cybersexem, bo wiem, że tak zwie się jeden zboczeniec krążący po Internecie. I uwierzycie mi, że gra on w Trackmanię? Jest takim samym e-sportowcem jak my, tak samo lami na zakrętach pod górkę i tak samo wkurza się, kiedy wykona no-drifta. Jako, że jest on bardziej powalony niż reszta gupków tej sceny, postanowiłem... napisać o nim coś nietypowego. Zobaczcie sami moje wypociny!
W dalszej części tego czegoś na typ felietonu, czy tam artykułu znajduje się plan dnia SZAFY, na co dzień umęczonego po spocone pachy pracownika sklepu zoologicznego hodującego foczki oraz gracza drużyny Power For Gear (do niedawna był jej liderem). Jego największym osiągnięciem jest siódme miejsce w Dual Mixie wraz ze Starszym Skurczeńcem Jakubem - otrzymał za to nagrody w postaci długopisów, sam nie wie z jakiej gry. [more]
Na początek krótkie info kim tak naprawdę jest Ser Robert "P4G|SZAFA". To dłuższa, jak dotychczas mało skurczona połowa Starych Dziadów, prywatnie ojciec dwójki dzieci realnych oraz dwóch cyberbliźniaków-debili. Zazwyczaj spracowanymi od szturchania rowa rękoma śmajta Jakuba wieczorami na TS-ie. A teraz do rzeczy! Oto schemat:
6.00 - wydaje mu się, że słyszy budzik;
6.30 - poranna gimnastyka z alfredem;
7.00 - odwozi hołotę do szkoły;
7.30 - jest już z powrotem w domu i nie wie co ma ze sobą robić;
8.00 - pod prysznicem pytong mu się kurczy i zostaje sam kaliber 20mm;
9.00 - ogląda premierowy odcinek "Mody na sukces";
9.30 - Knoppers o wpół do dziesiątej to podstawa;
10.00 - wyjazd do pracy;
10.30 - kawa i sękacz przed pracą jak angielski policjant;
12.00 - skończył żryć; przygotowanie miejsca pracy;
12.00 - 15.00 trzy najaktywniejsze godziny pracy (jak jest robota, jak nie to się opierdala);
15.00 - nie ma ruchu w sklepie, więc hóinia z grzybnią; jakub na GG mu się żali, że jest zmęczony po wizycie u profesora;
15.01 - Szafa zbywa jakuba, bo nie chce mu się z nim gadać;
16.00 - wmawia sobie, że jest twardy (jak żelek z Biedronki);
16.30 - od siedzenia hói go boli i pół zęba;
17.00 - rozmowa z żoną na temat obiadu (czy będzie pstrąg czy zupa);
17.30 - z nudów bądź też przemęczenia (tja, na pewno) zaczyna mamrotać, że widział nagą Kyzzn;
18.00 - upragniony powrót z pracy;
18.30 - obiad i wieczorne piwka (na wieczór kratencja, a później impotencja);
19.30 - wbija na TS-a i zaczyna przekomarzać się z jakubem;
20.00 - wraca nawalony Diav3l i wyzywa Kamilosa; Szafa poucza starszego z synów oryginalnymi anegdotami z życia wzięte (np. że nie wszystko jest proste jak jeb**);
21.00 - uświadamia jakuba, że martwy pixel wcale nie jest martwy i że jak się kura zesiura to wtedy kogut zniesie jajo;
22.00 - widząc już dwie drogi w TrackManii przemyka jak szczała i wygrywa mecz z jakubem;
23.00 - pindoli głupoty, że za młodu grał w pici polo na małe bramki;
00.00 - chapa rodzyna Kingowi i oczy powoli mu się zamykają;
01.00 - na TS-a wbija Marta z pomponami, ale jest już za późno - Szafa ledwo zipie;
02.00 - widzi już cztery drogi w TrackManii i coś tam mruczy pod nosem, że za chwilę skope wszystkim dupska;
03.00 - tak skończyły się zawody wyciągania hóia z wody; zasypia i chrapie jak Brzerz i powiedzcie czy on nie zasługuje na tegorocznego żula roku
Na koniec poważny tekścik - za dużo wulgaryzmów? Sorki, takie życie, starałem się jak najdokładniej odwzorować dzień z życia tego podstarzałego nuba. Grafikę w programie Paint wykonał jeb*** paparazzi Diav3l, za co mu serdecznie dziękuję.
W dalszej części tego czegoś na typ felietonu, czy tam artykułu znajduje się plan dnia SZAFY, na co dzień umęczonego po spocone pachy pracownika sklepu zoologicznego hodującego foczki oraz gracza drużyny Power For Gear (do niedawna był jej liderem). Jego największym osiągnięciem jest siódme miejsce w Dual Mixie wraz ze Starszym Skurczeńcem Jakubem - otrzymał za to nagrody w postaci długopisów, sam nie wie z jakiej gry. [more]
Na początek krótkie info kim tak naprawdę jest Ser Robert "P4G|SZAFA". To dłuższa, jak dotychczas mało skurczona połowa Starych Dziadów, prywatnie ojciec dwójki dzieci realnych oraz dwóch cyberbliźniaków-debili. Zazwyczaj spracowanymi od szturchania rowa rękoma śmajta Jakuba wieczorami na TS-ie. A teraz do rzeczy! Oto schemat:
6.00 - wydaje mu się, że słyszy budzik;
6.30 - poranna gimnastyka z alfredem;
7.00 - odwozi hołotę do szkoły;
7.30 - jest już z powrotem w domu i nie wie co ma ze sobą robić;
8.00 - pod prysznicem pytong mu się kurczy i zostaje sam kaliber 20mm;
9.00 - ogląda premierowy odcinek "Mody na sukces";
9.30 - Knoppers o wpół do dziesiątej to podstawa;
10.00 - wyjazd do pracy;
10.30 - kawa i sękacz przed pracą jak angielski policjant;
12.00 - skończył żryć; przygotowanie miejsca pracy;
12.00 - 15.00 trzy najaktywniejsze godziny pracy (jak jest robota, jak nie to się opierdala);
15.00 - nie ma ruchu w sklepie, więc hóinia z grzybnią; jakub na GG mu się żali, że jest zmęczony po wizycie u profesora;
15.01 - Szafa zbywa jakuba, bo nie chce mu się z nim gadać;
16.00 - wmawia sobie, że jest twardy (jak żelek z Biedronki);
16.30 - od siedzenia hói go boli i pół zęba;
17.00 - rozmowa z żoną na temat obiadu (czy będzie pstrąg czy zupa);
17.30 - z nudów bądź też przemęczenia (tja, na pewno) zaczyna mamrotać, że widział nagą Kyzzn;
18.00 - upragniony powrót z pracy;
18.30 - obiad i wieczorne piwka (na wieczór kratencja, a później impotencja);
19.30 - wbija na TS-a i zaczyna przekomarzać się z jakubem;
20.00 - wraca nawalony Diav3l i wyzywa Kamilosa; Szafa poucza starszego z synów oryginalnymi anegdotami z życia wzięte (np. że nie wszystko jest proste jak jeb**);
21.00 - uświadamia jakuba, że martwy pixel wcale nie jest martwy i że jak się kura zesiura to wtedy kogut zniesie jajo;
22.00 - widząc już dwie drogi w TrackManii przemyka jak szczała i wygrywa mecz z jakubem;
23.00 - pindoli głupoty, że za młodu grał w pici polo na małe bramki;
00.00 - chapa rodzyna Kingowi i oczy powoli mu się zamykają;
01.00 - na TS-a wbija Marta z pomponami, ale jest już za późno - Szafa ledwo zipie;
02.00 - widzi już cztery drogi w TrackManii i coś tam mruczy pod nosem, że za chwilę skope wszystkim dupska;
03.00 - tak skończyły się zawody wyciągania hóia z wody; zasypia i chrapie jak Brzerz i powiedzcie czy on nie zasługuje na tegorocznego żula roku
Na koniec poważny tekścik - za dużo wulgaryzmów? Sorki, takie życie, starałem się jak najdokładniej odwzorować dzień z życia tego podstarzałego nuba. Grafikę w programie Paint wykonał jeb*** paparazzi Diav3l, za co mu serdecznie dziękuję.