Page 1 of 1

Male sprawdozdanko od Chinoli :)

Posted: 12 November 2009, 10:31
by ShaDDy
Yo nups!

Jednak dalem rade dorwac się do neta, ale już wiecie ze rozjebalem ChoCo, wiec w sumie nadaremnie to cale szukanie 'kafejki'. dziś już mam wolne, jutro szykuje się fhoi trudny meczyk o top8 (o 5.00 polskiego czasu). Ogolnie Karjen był cienki, dlugo musial się rozgrzewac, gdybysmy my na pierwszej troszke lepiej pojechali i go wydupcyli to kto wie co by się stalo :) Dopiero na ostatniej mapie coś tam lekko przybocil. Choco tracil do mnie po 4 mapie tylko 6 pkt bo się wkurwilem w ostatniej rundzie i nie dojechalem :F ale jakos na ostatniej poszlo git. Co do warunkow, to klima wlaczona zaraz przy TM Area i rece po prostu zamarzaly. Frost przed chwila gral (albo jeszcze gra, nie wiem) na tym samym siedzisku i tez zlamic potrafil :)

Dobsz, kuniec uzalania i pora na parę pozytywnych akcentow :) Mielismy male 3-godzinne opoznienie w Beijingu bo był snieg i -2 stopnie :D i lacznie lecielismy ok 24h. W kantorze nas wychujali, bo przy wymianie waluty ukradli sobie 8,5%. Uczepili się TeRRoRa z WC, ale tylko coś tam sprawdzili i puscili. Dolecielismy do Chengu (pierwszy 30-minutowy sen odbylem) i pierwsze co to smog i smrod. No tak jebalo ze oddychac nie szlo:F Ale ludzie git, podbieglo do nas ze 20 wolontariuszy i wpakowali nas do autokaru, rozdali wode, byla tak gorzka, ze wzialem lyka wy***ałem. Zawiezli nas do hotelu (na wysepce, a wokol rzeka w której same scieki i capilo ofc (btw ta woda w butelkach chyba ma coś wspolnego z tymi sciekami)), pokoje dosc ladne, mimo ze 3 gwiazdki a 'team leader' nocuje w piecio i to zaraz obok hal WCG. No i noc tak ze 3 godziny spania (browar 10 yuanow, nawet dobry). Z TeRRoRem już było 'gorzej'. Wzieli go do szpitala.

W srude pojechalismy zwiedzac pandy, dupnie tam, jedna sobie gruche walia, ale po raz pierwszy moglem sobie pooddychac. Fotki, filmiki i powrot na obiad do hotelu (ale tego 5-gwiazdkowego! :P). było ze sto garnkow i polmiskow, wzialem trochę ryzu i skrzydelek kurczaczka, poszedlem jesc i skrzydelka okazaly się pochodzic od pisklat, gdzie byla sama kosc i ledwo troszke tluszczu. Ale znalazlem jakieś inne miesko z kurczaczka, dalo rade przezuc, poza tym do jedzenia nadawaly się pierogi i spaghetti (ze stu garnkow i polmiskow przypominam :P). Przez ten czas kierowca naszego autobusu zostal zwolniony, a Kuben zostawil w niej torbe (akurat było tam parę aparatow i paszport). Dosc szybko znalezlismy inny autobus i bez Cyca (HSTV do niedawna, a może jeszcze 'aktualnie', nie wiem czy już odszedl) pojechalismy do naszego hotelu. Tam szybko w dresy i z powrotem na WCG. Krotki wstep, ale się okazalo ze to tylko proba, wiec sobie polowe obejrzelismy dwukrotnie. Wychodzimy i... zadnego autobusu. Na chwile do sklepu i 5stars, bo miala tam się odbyc impreza jakas niby, ale nic nie znalezlismy, wiec wyszlismy. Dalej zadnego autobusu, tylko jakiś miejski, wiec jakos tam cudem wbilismy, ale coś dlugo czekal... Okazalo się ze kierowca robi 'extra hours' i trzeba mu zaplacic. oczywiście nagle nikt nie mial kasy, mimo ze 3/4 osob z siatkami ze sklepu :D Jakos pojechalismy i nic nie placilismy.

Powrot do hotelu i info, ze TeRRoRa nie wypuszcza ze szpitala nawet przez 2-3 dni. A Cycu na lozku i temperatura 39,5. Przyjechaly dwie lekarki, ale tylko po czajnizku gadac umialy, wiec przydalby się jakiś tlumacz. Recepcjonistka ani zadna wolontariuszka nagle nie mogla wejsc nawet do przedpokoju w domku, tylko trzeba było czekac na kogostam ze szpitala. Wiec jak już przyjechala to zmierzyla temperature, która wynosila już 38,1 i przez godzine się klocily zeby go wziac do szpitala. Doszlo do tego ze spakowany Cyc wyszedl do glownego pomieszczenia i tam mu kazaly nosic maske. Po dwoch godzinach noszenia maski odpuscily i Cyc usmiechniety od ucha do ucha. A ogolnie tak mu ta temperatura podskoczyla, bo lazil ze dwie godziny w poszukiwniu torby (a mial jakiś tam coś z noga od parunastu lat), szukajac szefa szefa, jego szefa i jego szefa i jego szefa i jego szefa i jego szefa i jego szefa i jego szefa i jego szefa i jego szefa, az wreszcie dotarl do szefa najglowniejszego z najglowniejszych i kiedy ten uslyszal o paszporcie w torbie Kubena to nagle wszystkich parunastu podlegajacych mu osob wyciagnelo telefon i dzwonilo gdzie się da:D oczywiście torba znalazla się od razu :P

Ogolnie poznalem jednego Kazacha, który ma dziś urodziny wiec trzeba było to opic tymi browarami za 10 yuanow. koleś to znajomy TeRRora z gry i Yayby z gry i teamu jednoczesnie. był jeszcze Pakistanczyk i chyba jakiś mongolski newsman i tak z nimi sobie siedzielismy. k**wa, wlasnie podeszla jakas (nawet ladna :P) zolta i nakleila mi tatuaz na dlon z czyms na wzor chinskiej flagi :F No, wiec siedzielismy z tamtymi kolesiami ze StarCrafta i jak się ujebalem to chociaż trochę pospalem :P

No a dziś to wiecie. Po 4 dniach bez TM liczylem na jakiś dłuższy a trening a tu ni chuja. już wczoraj widzialem, ze na Practise Area jest 12 innych graczy w tym jakiś Hakki, który i tak mial nie przyjechac, wiec mialem nadzieje, ze wejde za niego. Stawilem się na 10 na miejscu a tam... prawie pusto, a na trening i tak nikogo nie wpuszczali nie wiadomo z jakiego powodu :F Mialem mniej niz godzine, zeby poprzypominac mapki. O, jakieś krzyki, chyba wlasnie Grubby rozjebal TeRRoRa, a propo TeRRoRa to był jedna z nielicznych osob po moim wejsciu do hali :F Czyli jakims cudem go wypuscili z tego wiezienia, jak się pozniej okazalo, parę godzin nie potrafili mu wytlumaczyc, ze chca mu zalozyc kroplowke, gdyby od razu umieli to być może przybylby do nas już dzień wczesniej :) No wiec potrenilem ta godzinke i już bylem caly zmarzniety, bynajmiej rece. Reszte już mowilem.

Ogolnie ludzie az zbyt mili :P głównie kobity, ale ladnych to tu jak na lekarstwo, jak się nudzilismy na Beijingowskim lotnisku to ocenialismy no i jakos ani razu wiecej niz 6 nikt nie dal :P Pozniej zdecydowalismy, ze ocena ma dotyczyc wszystkiego procz twarzy, to raz siodemke ktos dal przypadkiem :P Poza tym jedna wolontariuszka zapierdalala wczoraj od 10 do 1 w nocy, miedzy innymi przy Cycu z maska. Pewnie było takich wiecej, ale tylko z ta jedna się zzylismy :D

A TrackManiaki to wiadomo, poza brzydkim Bombe, ChoCo i jakims nowozelandczykiem, który wlasnie usiadl obok mnie to same chudzinki. Karjen nawet fajne dupsko, ale nie za ładny. Z Frostem dalo się pogadac, mieszkamy niedaleko, wiec może dziś ich namowie na wyrzucenie w bloto parudziestu yuanow :P A, jeszcze Tamarillo z Holandii nawet calkiem calkiem :P Za to Munkeholmowi to chciałem wpierdolic za samo to, ze jest, taki zjebany pedalek. To samo z gruba swinia Berzerakiem, ale tez się nawet nie przywitalem z lysym chujem. No może nie lysym, ale te swoje wlosidla na zel stawia, nie dziwic ze nawet na meska kurwe się nie nadaje.

Dobra, bo już nie pamietam o czym pisalem a o czym nie:F Sprobuje wgrac foty, bo parę porobilem, zyczcie polamania klawy jutro:)

Aha, jeszcze coś na esports przeczytalem :D "Wiem, że w przyszłym roku FIFA w Polsce będzie bardziej konsolowa niż PC-towa. Nie ukrywam więc, że będę bardziej chciał iść w kierunku FIFY konsolowej. Wiem na przykład, że niektórzy zawodnicy, jak chociażby Hom3r (Bartosz Piętka), który jeszcze dla mnie gra a przynajmniej grał do dzisiaj rana, przesiadli się albo przesiądą w najbliższym czasie na konsole i być może taki zawodnik zostanie u mnie i dywizja FIFA będzie, ale w mniejszym składzie. Zależy to od tego, czy będą oni w stanie zaakceptować indywidualne warunki, a z Bartkiem oraz Kamilem „Baku″ Bąkowskim będę widział się w najbliższym czasie w Warszawie. Ci gracze pokazali, że warto w nich inwestować i są w obszarze moich zainteresowań, bo oprócz grania przykładali się faktycznie do rozwoju drużyny.". Prawda jest taka, ze FIFA byla jeszcze do niedawna najlepsza na swiecie i oczywiście do rozwoju druzyny nie przyczyniala się wcale. A teraz Ethanik zaproponowal calej 9-osobowej dywizji 1000zl do podzialu na miesiac, podczas gdy w momentach szczytowych osiagali 800zl/leb :) Jeszcze niby plotka chodzi, ze Zlota Piatka ma wrocic do PGSu :D Na pewno zadowola się 1000zl/miesiac do podzialu :D

Male sprawdozdanko od Chinoli :)

Posted: 12 November 2009, 10:42
by IrRed
hehehe ... widzę że przygoda na pełnej pi*** :D ... pojedź jutro po bergsonie i czajniz tajpej ;)

Male sprawdozdanko od Chinoli :)

Posted: 12 November 2009, 10:51
by khorinis
4 dni bez TM, słabo. Reszta pewnie na laptopach cały czas napierdala :P Weź mi jakiegoś browara przywieź stamtąd. Kiedyś jak się spotkamy to mi dasz. No to połamania klawy : )

Male sprawdozdanko od Chinoli :)

Posted: 12 November 2009, 10:57
by Arthas
Skoro mówisz ze nie bocą tak bardzo to wg. mnie masz szanse na top 5 przynajmniej :P :D powodzenia ^^

Male sprawdozdanko od Chinoli :)

Posted: 12 November 2009, 11:20
by oddowicz
tak jest Sradoł :D a ten frost to z ta klima to jak w domu powinien się czuc ^^. i nie bądź takie skromny jutro top8 bo jak nie to zes nóp :D:D pozdrawiam.

Male sprawdozdanko od Chinoli :)

Posted: 12 November 2009, 12:59
by antolinek11
Ładna relacja i Niech Polska okopie dupy tym grubasom lysym i innym;) i tymfrajeromcomaja wlosy na zel (bez urazy dla tych co nosza) ;) POłamania klawiatury ;0

Male sprawdozdanko od Chinoli :)

Posted: 12 November 2009, 13:45
by num
haha beka z tego ;D fajna relacja;P

Male sprawdozdanko od Chinoli :)

Posted: 12 November 2009, 13:55
by hack
Shadow nie pier*** nam tu tylko idź trenić !! Weź, że jakiś wóz i nawet na realu poobijaj się trochę o bandy ;D Może Ci się trasy przypomną !! 8)

Male sprawdozdanko od Chinoli :)

Posted: 12 November 2009, 14:32
by crowmaster_13
Świetny tekst :) GJ :!: Super się czyta i można się pośmiać szczególnie z tego fragmentu, gdzie jest opis graczy.

Male sprawdozdanko od Chinoli :)

Posted: 12 November 2009, 15:22
by Coof
Go go go!

Male sprawdozdanko od Chinoli :)

Posted: 12 November 2009, 15:55
by Kolumb
Polak z botami ! , Shadoweek jedziesz z kur**** ;P

Pozdro :D

Male sprawdozdanko od Chinoli :)

Posted: 12 November 2009, 16:07
by CreativePL
Mam nadzieje ze powrzucasz foty na forum jak wrocisz :D

Male sprawdozdanko od Chinoli :)

Posted: 12 November 2009, 18:57
by NBlast
Powodzonka Szad :)

Re: Male sprawdozdanko od Chinoli :)

Posted: 13 November 2009, 5:08
by Botrex
Skadow w końcu gra teraz? Bo na NeoTV na 3 kanałach ten sam mecz w starcrafta ls

Male sprawdozdanko od Chinoli :)

Posted: 13 November 2009, 5:16
by DiabloS_CRB
TM pokażą tylko finały :F reszte trzeba czekać i się modlić : P (lub czekać aż Shad pipa napisze)

Male sprawdozdanko od Chinoli :)

Posted: 13 November 2009, 6:13
by ShaDDy
chuja tam ;P chyba 90 pkt nawet nie ugralem:P

Male sprawdozdanko od Chinoli :)

Posted: 13 November 2009, 6:50
by Botrex
No to kibel.

Male sprawdozdanko od Chinoli :)

Posted: 13 November 2009, 11:52
by Maybe.
Pozostaje tylko zaśpiewać "nic się nie stało" :lol: Nikt z Polski nic nigdy nie wygra jak nie zacznie traktować TM jak najważniejszej rzeczy w życiu. Nie da się jednocześnie olewać tego i być w tym najlepszym xD To tak jakby powiedzmy Rogowska chlała cały miesiąc przed MŚ i się dziwiła czemu przegrała z Isinbajewą, która dzień w dzień nic innego nie robiła jak ćwiczyła :lol:

Ale przygoda na pewno warta świeczki i zapamiętana do końca życia :wink: GG Shad ;)

Male sprawdozdanko od Chinoli :)

Posted: 13 November 2009, 11:54
by DiabloS_CRB
ale 90 ptk to mało czy dużo? xD do ilu graliście :P

Male sprawdozdanko od Chinoli :)

Posted: 13 November 2009, 14:18
by num
Shadow, piwko mi przywieź z Chiny to coś opijemy :D

Pozdro:P