Kiciak wrote:Mam pewien problem. Chciałbym zdawać na maturze rozszerzona matme i fizyke. Ale nie wiem co dalej. Na czystą matme nie bardzo mi się widzi bo co będę z tego miał? Zostane nauczycielem?;x Z kolei informatyka odpada ponieważ nie zdam z niej matury. Tak wiec pozostają kierunki bardziej pod fizyke z której nie czuje się tak pewnie jak z matmy;/ Macie jakas rade gdzie mógłbym iść, na jaki profil?
To może się wypowiem jako tegoroczny absolwent

Mam teraz pewien pogląd patrząc na moją bylą klase licealną i to co teraz robią.
Kierunki humanistyczne - 5 lat imprez bez cisnienia, ze cie wyrzucą. Na 4. 5. roku zaczynasz się zastanawiac "co teraz?", marne perspektywy jeśli chodzi o prace. Nie polecam.
Matematyka / fizyka na uniwerku - tez nie polecam, bo wiedze posiadzesz ogromną, ale nie masz przyuczenia do zawodu. będziesz mądrym bezrobotnym lub nauczycielem.
Ekonomia i pokrewne - jeśli masz smykałke do biznesu to polecam! ale tutaj to już musisz to czuć, by coś osiagnac. Sam papierek nie wystarczy. Mozna dodatkowo robić kursy z ksiegowosci itp. - praca będzie.
Kierunki techniczne - ciezkie studia, ale dają zawód. Wysilek się oplaca. Duze wziecie mają programiści i graficy komputerowi (ale to drugie już mniej tech.). Oraz osoby po budownictwie i jego pochodnych. W pozostalych kierunkach się nie orientuje, ale przeglądając ogloszenia pracy od 2 miesiecy nie natrafilem na zadne inne.
Teraz coś o moim kierunku:
Ukończyłem Inżynierie Środowiska (wydział budownicta lądowego Politechniki Poznańskiej). Co mogę po tym robić?
- projektant instalacji wentylacyjnych, klimatyzacyjnych, ogrzewań, wody, kanalizacji itd. (praca w programach AutoCAD, Instalsoft itp.)
- kierownik budowy (praca w terenie, nadzorujesz poprawne prowadzenie robót)
- wszelakie prace z zakresu: gazownictwo, chłodnictwo, energetyki, ochrony powietrza, unieszkodliwiania ścieków i odpadów i pokrewne. Wszystko zalezy od specjalności jaką obierzesz na ostatnich latach studiów. Sam poszedlem na specjalność:
zaopatrzenie w ciepło, klimatyzacja i ochrona powietrza.
Teraz jest okres kryzysu, szczegolnie w branzy budowlanej, ale prace mozna dostac. Ostatnio pracowalem jako asystent projektanta (za projekt nad którym pracowalem 2 miesiace mój szef zgarnął
11000 PLN - i narzekał, ze dostał za mało). Od stycznia zaczynam prace jako doradca ds. techniczno-projektowych. To tak na przeczekanie kryzysu.
Na politechnice nauczysz się pracowac na róznych programach, które przydają się w róznych pracach. Bylem ostatnio na rozmowie kwalif. na stanowisko Inzyniera Produkcji w firmie budowlano-montazowej - przydala się znajomosc AutoCAD'a
