Page 1 of 2
Oszukane święta
Posted: 26 December 2009, 0:21
by SykeS
Wiecie dlaczego nie lubię świąt? Wiem, że nie wiecie. Powiem wam.
Nóż mi się w kieszeni otwiera, kiedy po raz n-ty muszę słuchać i uczestniczyć w tej chorej, społecznej szopce. "Wesołych świąt!", "Szczęścia, zdrowia, pomyślności!. "Prezenty!", "O jak fajnie!", "Obciąg mi druta!". Jak to nagle wszyscy wpadają w świąteczny nastrój! Jak to nagle wszystkie radia, gazety i telewizje opowiadają o tym magicznym czasie. Jak to nagle każdy po kolei życzy mi wesołych świąt. Pytam: czy wiesz co to za święta? Nie mój drogi - to nigdy nie były, ani nie będą "święta rodziny". Może komuś zniszczę dzieciństwo, ale przykro mi - to nie są po prostu "święta". A teraz przyznajcie się, ale nie przede mną - ilu z was wszystkich, którzy tak nagle pod koniec grudnia nie wiedzieć czemu stają się wspaniałomyślni, jest w stanie powiedzieć: "Tak! Ja wierzę, że Bóg mnie tak kocha, że oddał za mnie życie na Krzyżu. Tak! Pragnę, aby Jezus był moim Panem i Zbawicielem!". Dlaczego podczas Świąt Bożego Narodzenia, kiedy przyjmujemy Jezusa do swoich serc, potraficie być przykładni, a przez cały rok szukacie byle sensacyjki, aby wyśmiać wiarę, księży, Radio Maryja? Pytam dlaczego? Gdybyście przyjęli Jezusa szczerze, nie moglibyście tak postępować. Gdzie więc wasza wiara? Dlaczego bierzesz udział w czymś, do czego potem nie potrafisz się przyznać?
"Znam twoje czyny, że ani zimny, ani gorący nie jesteś. Obyś był zimny albo gorący! A tak, skoro jesteś letni i ani gorący, ani zimny, chcę cię wyrzucić z mych ust." (Ap 3, 15-16)
Na tegoroczne Święta Bożego Narodzenia życzę wszystkim autentycznej wiary. Obyście byli gorący lub zimni, nigdy letni.
Przepraszam, że piszę o takich rzeczach tutaj, przepraszam, że kieruję je do wszystkich, przepraszam, że robię to ja.
Oszukane święta
Posted: 26 December 2009, 0:24
by Lox
polać mu, dobrze gada. mam podobne odczucia, tylko nie potrafię ich tak trafnie sformułować.
Oszukane święta
Posted: 26 December 2009, 0:27
by szopek
jako iż przepraszasz że kierujesz to do wszystkich to Cię nie ochrzanie

ja tam Święta bardzo lubię a zwłaszcza Pasterkę i to jaką Szopuś ma w kościele ładną Szopkę

Oszukane święta
Posted: 26 December 2009, 0:42
by Majkel
księży, Radio Maryja?
co ma powyzsze do naszej wiary?

Ogolnie się zgadzam, ale nie łączyć instytucji jaka jest kosciol i Radia Maryja z wiarą samą w sobie
Oszukane święta
Posted: 26 December 2009, 0:55
by Diav3l
Ja tam lubię święta i tą świąteczną atmosferę. Jestem ateistą, mimo tego obchodzę je z resztą rodziny. Napisał bym coś mądrego, ale dzisiaj matula wyprawiała imieniny i jak wiadomo jestem lekko, że tak napiszę nie w stanie:) A ty się Sykes pierdol, żal mi Ciebie, że masz takie podejście. Ja sam składam życzenia tylko osobą na którym mi zależy. Święta to dla mnie okres który spędzam z rodziną, w oczywiście rodzinnej atmosferze. To widocznie ty masz jakieś problemy...
Oszukane święta
Posted: 26 December 2009, 0:58
by Mike
Lox & Sykes: potwierdzam. Też tego bardzo nie lubię, jak pseudo-krejzole (że tak to nazwię

) robią hoho-hihi z wiary, na świętach leci bezduszny spam z tymi życzeniami, a co gorsze, większość z nich po spowiedzi nie potrafią zadośćuczynić, a robią nadal to samo to co przed spowiadaniem się, jakby tradycja czy coś innego zmuszało ich to bezowocnego przyjmowania sakramentu pokuty.
Z biegiem czasu sam wyczuwam, że patrząc na innych ludzi (i nie tylko) święta zaczynają tracić sens. Ja sam próbuję być praktykującym katolikiem, 2 dni po spowiedzi próbuję się powstrzymać od wszelkich pokus, choć czasami się to nie uda (przypadkowo czy się zapomniało oczywiście

), ale nie mówię, że świąt nie lubię. Moim zdaniem o tej porze trzeba miło spędzać czas z rodziną, nie tylko liczą się prezenty. Ja też ochoczo nie wysyłam życzenia, gdyż sam to wyczuwam, że nie będą jakoś szczere, czy bezduszne, ilość życzeń nie ma znaczenia (patrząc na portal dla każdego przyjazny jak n-k). Mi się nie chce nawet jakoś spożywać alkohol na sylwku w tym roku (ale to już taki mały offtop

).
Teraz pewnie myślicie (jak większość ludzi poza tmpl.info wcześniej), że względem mego charakteru i wiary, bym poszedł za księdza (ale z jakąś przyczyną wolę już lepiej być zakonnikiem

), bo od was całkiem się odróżniam. Mówię to, co ja przeżywam w obecnym czasie i wcale nie oznacza, że w przyszłości zostanę tym wymienionym wyżej. A życia inaczej nie będę zmieniał tak jak ta dzisiejsza młodzież, bo w obecnym stanie żyje mi się bardzo dobrze.
Więc Wesołych Świąt dla tych, którzy wiedzą, jakie prawdziwe znaczenie ma Boże Narodzenie

PS: Co do Radio Maryji - wcale ono mnie nie obchodzi, nie jest stworzone przez Boga, lecz przez księdza, którego nie chcę za bardzo o nim rozmawiać

Oszukane święta
Posted: 26 December 2009, 1:45
by mikohn_vegas
Yo SykeS!
Piszesz o tym o czym wszyscy wiedzą, czyli o świętach na pokaz. Jest to dość smutne i prawdziwe, ale święta już od dawna dla wielu osób maja niewiele wspólnego z Bogiem. Z Bogiem to znaczy z rodziną, a z rodziną nie zawsze znaczy z Bogiem.
Mimo, że to święta bożonarodzeniowe to dla mnie mają jedynie charakter rodzinny, dlatego dziwi mnie to co napisałeś w tym cytacie.
sykes wrote:to nigdy nie były, ani nie będą "święta rodziny"
Pozdro
Oszukane święta
Posted: 26 December 2009, 1:48
by Maybe.
Ja obchodzę święta dla samej atmosfery rodzinnej. Wszyscy się w końcu zjeżdżają i jednak mimo wszystko miło spędziłem czas przy stole, bo i na szczęście żadnych snobów w rodzinie nie ma. Jakoś tak od zawsze nie ma też żadnego chorobliwego parcia i oczekiwania na prezenty, które mimo wszystko są, ale raczej zawsze skromne.
Nienawidzę za to dostawać debilnych wierszyków w ramach życzeń od znajomych w sms'ach czy teraz nawet na n-k. To jest k**wa tak żałosne...
Nie traktuje też świąt jakoś tam religijnie. Nie byłem u spowiedzi. Nie byłem na pasterce (to akurat nigdy) i jakoś nie mam ochoty się na nią wybierać kiedykolwiek. Sam papież dał teraz niezły popis przekładając pasterkę z 0:00 na 22:00, bo on musi rano wstać... JPII k**wa ręce się trzęsły i ledwo żył, a nie marudził. U mnie w rodzinie wszyscy się śmieli, że dlatego tak wszyscy biskupi się przewracali i jakiś tam zasłabł, bo nie zdążyli wytrzeźwieć po wigilii

Do 0:00 mieli zawsze na to więcej czasu ;]
Także jest to dla mnie wyłącznie okazja do spotkania z całą rodziną
Corvetter wrote:PS: Co do Radio Maryji - wcale ono mnie nie obchodzi, nie jest stworzone przez Boga, lecz przez księdza
Zakazy, prawa, tradycje czy normy kościelne też są tworzone przez ludzi

Np. sam zwyczaj ubierania choinki wywodzi się z pogańskiej tradycji...
Oszukane święta
Posted: 26 December 2009, 2:01
by CreativePL
Sorry ale pierdolicie hipolicie, to co napisales to zwykła ignorancja. Dlaczego nie podoba ci się to ze ktos zyczy ci wesołych swiat? Dlaczego nei podoba ci się to ze pomomo tego ze robi się "szopke" ludzie to lubia i w swieta jest jakos milej i przyjazniej? Mogles jeszcze dodac ze "kiedyś to były swieta teraz to..." A ja napisze g*wno prawda, nie podoba mi się tylko gdy rodzinka przychodzi i robi się mega szopka, ale to moja odczucia ale gdy widze starych przy stole razem z rodzina to jednak jakas czastka mnie się cieszy bo probuja budowac coś czego ja (i najwidoczniej ty) poprostu nie potrafisz. Nie potrafie udawac szokpki prawdopodobnie wyroslem z tego na jakiś czas, ale zapewne (tak mi się wydaje) jak ja i ty będziemy mieli własne rodziny to będziesz cieszyl się swietami, spedzenia milych chwil przy stole i porobienia "szopki" przed twoimi dziecmi. Pomimo tego ze jak już wspomnialem wyzej nie potrafie robić szopki to jednak w swieta łatwo przechodzi mi przez gardlo wesołych swiat, udanego nowego roku etc. I nie mowie tego na od****dol ale zycze wszystkim wesołych swiat. Pomysl sobie jak maja dzieci w sierocincu, ludzie bezdomni, ludzie starsi którzy nie maja spedzic z kims swiat? Czy uwazasz ze oni się ciesza bo nie musza robić tej calej "szokpi" ?
Wesołych świat zycze!
Oszukane święta
Posted: 26 December 2009, 2:12
by Jero
Maybe. wrote:
Nienawidzę za to dostawać debilnych wierszyków w ramach życzeń od znajomych w sms'ach czy teraz nawet na n-k. To jest kur** tak żałosne...
Trafiłeś w sedno! Miałem przed chwilą pisać posta o tym ale mnie uprzedziłeś

I nawet identycznych słów miałem użyć. Podpisuje się pod tym rękoma i nogami. Dla mnie to też się wydaje k**wa tak zajebiście żałosne że tłumaczenie "Robię to dla podtrzymania tradycji" nie jest żadnym wytłumaczeniem. Jeżeli się chce podtrzymać tradycję to się powinno samemu coś wymyślić, każdy głupi potrafi wystukać w google hasło "Życzenia bożonarodzeniowe" i wyskoczy mu 10000000+e^99 takich stron gdzie są 1000000+e^999 wierszyki z życzeniami. Osobiście uważam że życzenia z google nie są życzeniami szczerymi, nie zdziwię się jak ktoś kto wysyła taki wierszyk w ogóle go nie przeczyta tylko dopiszę na końcu zdanie "Życzy Pan Iksiński", albo w ogóle nic nie dopiszę.
Maybe wrote:Nie traktuje też świąt jakoś tam religijnie. Nie byłem u spowiedzi. Nie byłem na pasterce (to akurat nigdy) i jakoś nie mam ochoty się na nią wybierać kiedykolwiek.
Jestem ateistą tak na wstępie zaznaczam.
U spowiedzi nie byłem od... 2 klasy gimnazjum (nie mam bierzmowania). Ten cały, jak go nazwać... "rytuał" jest dla mnie śmieszny. Skąd taki ksiądz wie że jak mu powiem że sobie marszczyłem freda (sry Fred ;p) to mi ten tam na górze "stwórca" wybaczy? I na ki uj te całe pokuty? I jaka różnica będzie w tym że odmówię 1 zdrowaśkę zamiast 6 (jak mi ksiądz "wymierzy" taką pokutę)? Kościoła w ogóle nie uważam za coś poważnego. Dostatecznie mnie ksiądz kiedyś do wiary zniechęcił. Od 2 klasy gimnazjum szczerze olewam tą skomercjalizowaną instytucję nazywaną kościołem.
No ale dobra, wracając do świąt... Ogólnie ich nie lubię, podoba mi się tylko ta aura rodzinna, że można usiąść do stołu razem z całą rodziną, pogadać, zjeść etc. Czyli pewnie to co większość. Reszta, to już same minusy. Sam czas świąteczny mam głęboko w poważaniu, gdyż za bardzo jedzie komerchą.
Oszukane święta
Posted: 26 December 2009, 2:12
by Mike
Creative PL wrote:Sorry ale pierdolicie hipolicie, to co napisales to zwykła ignorancja. Dlaczego nie podoba ci się to ze ktos zyczy ci wesołych swiat?(...)
Owszem, miło jest jak ktoś składa ci życzenia, ale z prawdziwych ust, inaczej w realu. Większość ludzi woli z neta, bo można bardziej śmiało, wygodniej(chyba) i lepiej wysyłać, ale nie do końca z własnego serca, wcześniej szukać na byle jakich stronkach wierszyki w ramach składania życzeń, żeby nie było. Więc pomyśl, jakie to jest żałosne, dostawać w cholerę życzeń na n-k (przykładowo), jeśli jest większy sens (czy wrażenie) dostawać życzenia (nawet i skromne) od znajomych/rodziny "na prawdziwo"

PS: Hmm... skoro już widzę dyskusje takie poza czy przeciwreligijne (nie mówię, że mam coś do ateistów), to już nie będę się więcej na ten temat wypowiadał - taki topic że jeszcze będzie mi mózg zlansować

Tyle powiem...
Oszukane święta
Posted: 26 December 2009, 2:24
by Jarecki
powiem Wam, ze pierdolicie...
Jeżeli jakiś człowiek nawet najgorszy jest się w stanie zmienić na te 3 dni swiąt to znaczy, ze są one potrzebne nawet dlatego ! koniec kropa.
Oszukane święta
Posted: 26 December 2009, 2:26
by CreativePL
Corv, bierz pod uwagę tez to ze ~100 znajomych nie przyjdzie ci na chate i nie zlozy zyczen

Dla mnie to nie jest załosne, to raczej efekt globalizacji i jest to cvzyms normalnym ze teraz życzenia składa się przez telefon, sms, meile, portale, akurat moi znajomi sa tacy ze z tymi z którymi się widzialem zlozyli życzenia osobiscie (nie jakieś mega wyjebane życzenia tylko zwykle "wesołych") a ci z którymi się nie widzialem zrobili to przez neta bądź sms:)
Oszukane święta
Posted: 26 December 2009, 4:00
by Słowik
mam podobne zdanie co Diav3l...
Święta już dawno przestały miec cokolwiek wspólnego z religią...
A jeśli już się mamy rozdrabniac to wieczerzę powinno się rozpoczą gdy pojawi się pierwsza gwiazdka na niebie bo to znak narodzich Jezusa ( w które nie wierzę ) a co za tym idzie w tym roku każdy kto tak do tego podchodzi zdechł by z głodu bo chuja by zobaczył

Czym jest dla mnie religia?? Wymysłem ludzkim... wymysłem który powstał tylko po to aby ludzie w coś wierzyli...
Ale jest pewna rzecz która bawi mnie jeszcze bardziej...
Ksiądz: Aby dostac rozgrzeszenie trzeba w pełni żałowac za swoje grzechy
Uczeń: a jeśli się nie żałuje
Ksiądz no to się czystym nie jest...
Jaki z tego morał każdy kto zgrzeszył ale było to dla niego przyjemnością i tego nie żałuje już nigdy nie będzie żył w czystości... Co to wgle k**wa za zasady oni mają... kościół to prawie taka sama komercja jak polski hip-hop i się nie oszukujmy bo taka jest prawda...
@Sykes co do samego Twojego posta... tak jak ktoś napisał, piszesz o czymś o czym wszyscy wiemy... fajnie że nie boisz się takich rzeczy pisać i wyrzucasz swoje żale publicznie, ale niestety samo przesłanie tego co napisałeś jest dosyc słabe... Święta służą teraz głównie przytyciu o kilka ( kilkanaście kilogramów

) niby taka bzdura teraz poleciała ale coś w tym jest... Przychodzą święta ubieramy choinkę ozdabiamy szafki w mieszkami i inne takie sprawy... nadchodzi czas wieczerzy cała rodzina spotyka się przy jednym stole każdy dzieli się opłatkiem i składa sobie życzenia i tak naprawdę nikt nie myśli o tym że się niby Jezus narodził w tym momencie tylko cieszą się że mogli się spotkac porozmawiac no i nawpierdalac się żarcia jak nigdy....
Tyle by było

Shit Pis i ch** ..... Dobranoc

Oszukane święta
Posted: 26 December 2009, 4:34
by h0lus
Jarecki wrote:powiem Wam, ze pierdolicie...
Jeżeli jakiś człowiek nawet najgorszy jest się w stanie zmienić na te 3 dni swiąt to znaczy, ze są one potrzebne nawet dlatego ! koniec kropa.
AMEN.
Oszukane święta
Posted: 26 December 2009, 8:41
by mor_olo
Ktoś osiągnął szczęście inaczej niż my !!! Oj nie ujdzie mu taka ujma na sucho !!!
Oszukane święta
Posted: 26 December 2009, 9:15
by SuNRisE
ja osobiscie tez lubie świeta zawsze jest to oczekiwanie do tej wigilii i wszystkiego no fajne uczucie
P.S Kieża i RAdio Maryja jak mozna nie obrazac jeżeli do ksiezy coraz czesciej się boimy wlasne dzieciaki posylac bo nie wiadomo co z nimi się stanie , co do radia maryja to raczej nie trzeba komentowac. Wiec no nie ma co się dziwic ze ksieza sa obrazani oczywiście nie wszyscy tylko ci ktorzy zrobili taka opinie o innych oczywiście

to jest tylko moje zdanie

Oszukane święta
Posted: 26 December 2009, 10:01
by auroxx
i kolejno, wszyscy uważają że przecież w święta jest jakoś inaczej, bo rodzina się spotyka, że jest miło bo składamy sobie życzenia i wymieniamy prezentami i od razu pojazd w stronę Sykes'a bo jak mógł powiedzieć, że święta są "oszukane".
Tylko wszyscy zapominacie o sednie sprawy, o narodzinach Zbawiciela, o tym że ten dzień jest nie po to by zobaczyć ciocię i wujka a po to by przeżywać tą wielką tajemnicę Bożego Narodzenia. Dla mnie te święta również są oszukane i skomercjalizowane, jest mikołaj,są prezenty, miłe słowa bo przecież tak wypada, wystawne jedzenie...
a gdzie w tym wszystkim jest miejsce dla Boga? ilu z Was pomyślało o tym,że narodził się Zbawiciel?
i jeszcze jedno, świąteczny opłatek, czyli polskie : ja Tobie też i nawzajem, tu wychodzi pustka i nasza szczerość...
Oszukane święta
Posted: 26 December 2009, 10:12
by skt7
Nie czytałem wszystkiego, bo nie dam rady, ale chcę powiedzieć ,że mam w d*pie święta, i kościół.
Oszukane święta
Posted: 26 December 2009, 10:14
by auroxx
więc po co się wypowiadasz w tym wątku? skoro w ogóle Cię nie dotyczy. zal.