Page 1 of 2

Wyprowadzka

Posted: 08 June 2010, 19:31
by Słowik
Tak więc... mam ciężką sytuację.... A jako że my tu jesteśmy jak jedna wielka rodzina to pomyślałem że zwrócę się do was o poradę bo sam już naprawdę nie wiem co robić...
Mianowicie sytuacja jest następująca...
Dzisiaj dowiedziałem się że siedze ( w szkole w sensie że nie zdałem do drugiej klasy ) tak jest to jak najbardziej moja wina...
Jednak gdy powiedziałem o tym mamie to wkurwiła się nieziemsko ( no ok to normalne ) po czym dowiedziałem się że mam wakacje z głowy i mogę zapomnieć o wszystkim... w sensie że będę całe wakacje zamknięty w pokoju... to już mnie dobiło... a dalej... ubliżanie, totalnie poniżenie mnie... i gratis słowa "nie mam zamiaru się z Tobą użerać najlepiej się spakuj i wy****dalaj..." no i.... zrobiłem to.... w chwili obecnej siedze u babci i mam zamiar tu spać bynajmniej dzisiaj.... muszę to wszystko przemyśleć ale nie wiem co dalej.... a to dlatego że potem usłyszałem słowa "jak Twoja noga przekroczy teraz próg już nie masz po co tu wracać i nie chce Cię więcej widzieć" po czym wyszedłem.... zabrtała mi karte od telefonu ( bo na nią wzięty ) no i chyba najważniejsze... klucze od domu ;/
Większość tu już starsza i więcej przeżyła więc może... coś kto poradzić czy ch** wie co innego.... ehhh...

Wyprowadzka

Posted: 08 June 2010, 20:00
by Abszt
Na razie poczekać, aż emocje opadną. Nie robić głupstw, tylko przemyśleć na spokojnie tę sytuację, nie wypadać z jakimś głupim hasłem, prowokować starszych do jakiegoś takiego zachowania, ze będą Cie wyzywać (rodzic wyzywający dziecko - zajebiste, nie ma co ...). Można jeszcze napisać kilka rzeczy, ale to niech wypowiedzą się tacy co Ciebie znają.

Wyprowadzka

Posted: 08 June 2010, 20:11
by Kiciak
first of all wg mnie trzeba być kompletnym debilem zeby nie zdac do nastepnej klasy. moj kolega w mial w drugi semestrze 15 jedynek i jedna 3 z polaka. w ostatnie 2 miechy wyciagnol się i zdal. jak się k**wa widzi ze sytuacja w szkole trudna to zamiast imprezki sreski itd się uczy :E
po 2 to posiedz narazie u baci jak da rade a potem wroc do domu i pogadaj ze starsza w koncu to matka i instynkt macierzynski nie pozwoli jej zeby coś ci się niedaj boze stalo wiec pozwoli ci wrocic. a jej slowom się nie dziwie (choć nigdy moja matka tak mi nei powiedziala) bo tez bym się ostro wkurwil jakby moje dziecko coś takiego powiedzialo. musisz przeczekac.

Wyprowadzka

Posted: 08 June 2010, 20:20
by tuner12
trzeba być kompletnym debilem zeby nie zdac do nastepnej klasy
pocieszyłeś kumpla, k***a nie ma co....
Jak masz dostęp do neta do daj mi jakieś namiary na siebie, mieszkam niedaleko, wiec w weekend mogę wpasc jeżeli nadal tam będziesz, pogadamy, na pewno coś wpadnie do głowy żeby to odkręcić. a z czego wisisz, do wystawienia ocen ( u mnie w szkole ) został jeszcze dobry tydzień, może da się jeszcze coś z tym zrobić... no a jak nie to pozostaje komisyjny, chyba że to więcej przedmiotów, mogę ci pomóc się przygotować.... ja akurat usłyszałem podobne słowa po otrzymaniu dwójki na semestr ( też I klasa )... Nie mialem na tyle odwagi żeby wyjść z domu i nie wrócić... napisz z czego wisisz i jak dlugo masz zamiar zostać...

Wyprowadzka

Posted: 08 June 2010, 20:57
by Słowik
Nie no niestety siedze już bankowo... jest aczkolwiek niby plus tego wszystkiego taki że ja w technikum więc gdybym teraz poszedł do liceum to mature pisałbym tak jak i reszta mojej obecnej/byłej klasy...
Kiciak o debiliźmie mi pisać nie musisz bo dobrze o tym wiem... aczkolwiek każdy jest inny i nie każdemu podchodzi nauka tak jak wszystkim a są i osoby które mogą nad czymś siedziec 5h dziennie przez tydzień a potem i tak dostaną niedosta... ( ja tak mam z fizyki i niemieckiego )
Cóż tak bywa... a w domu jestem już ;/
Tak jak napisał Kiciuś instynkt macierzyński nie pozwolił na to i jakieś pół godziny temu mamuśka po mnie przyjechała i z uśmiechem na twarzy kazała wracac do domu... czy moja "ucieczka" była potrzebna.... chyba tak bo gdybym tego nie zrobił nadal nad głową słyszałbym wrzaski... a tu ot co nawet kompa pozwoliła włączyc...

teraz wyjdzie że hałasu na 2h narobiłem... no ale w chwili tamtej musiałem się komuś wyżalic... i szczerze powiedziawszy nie spodziewałem się tego że przyjedzie o.O bo byłem u babci z którą mama nie gada już od dobrych 5 lat... o.O

Wyprowadzka

Posted: 08 June 2010, 21:00
by Botrex
Skoro wiesz, że jesteś gotów przepisać się do liceum - spróbuj komisa z obu, nic nie tracisz.

Wyprowadzka

Posted: 08 June 2010, 21:03
by Słowik
Botrex wrote:Skoro wiesz, że jesteś gotów przepisać się do liceum - spróbuj komisa z obu, nic nie tracisz.
niestety... komis z dwóch tylko w mega przypadkach i musi zgodzic się większośc rady... a dorzucając do tego całego worka moje zachowanie nie mam szans na komisa z dwóch... i najgorsze to że jeszcze wczoraj mogłem zdawac matme... powiedziała że dzisiaj... dzisiaj idę a jej się do ch***ja odwidziało i stwierdziła że nie mogę i tyle ;/// ehhh żal

Wyprowadzka

Posted: 08 June 2010, 21:09
by ksdfan
osobiście bym ci nie radził przepisywać się do liceum, bo jak w technikum nie dajesz rady, to w liceum tym bardziej sobie nie poradzisz, bo materiału jest znacznie więcej. Najlepiej zostań w technikum i spróbuj zdać w następnym roku, 1 rok w dupę, ale prawdopodobieństwo zdania na pewno większe niż w liceum.

Wyprowadzka

Posted: 08 June 2010, 21:16
by Słowik
ksdfan wrote:osobiście bym ci nie radził przepisywać się do liceum, bo jak w technikum nie dajesz rady, to w liceum tym bardziej sobie nie poradzisz, bo materiału jest znacznie więcej. Najlepiej zostań w technikum i spróbuj zdać w następnym roku, 1 rok w dupę, ale prawdopodobieństwo zdania na pewno większe niż w liceum.
no właśnie rzecz w tym że nie... u nas w Gnieźnie jest jedno typowe technikum ( to moje ) 2 licea o mega poziomie gdzie w życiu bym się nie dostał dwie zawodówki i jedno liceum (właśnie to do którego chce iśc ) w którym naprawdę nie jest trudno ( to wiem bo chodzi kilku znajomych ) Ja pojechałem po całości bo chciałem wiele i dlatego poszedłem do tego technikum... dostałem się ledwo ledwo i wiedziałem że nie będzie łatwo... prócz przedmiotów zwykłych przedmioty zawodowe w moim przypadku Transport i Spedycja, Ekonomika Logistyki i Podstawy Logistyki , wiedziałem na co się pisze lecz ambicje były na tyle duże że zaryzykowałem no i nie wyszło.... poziom... taki sam jak w liceach nr1 i 2 u mnie... ;/ idę spac ...

Wyprowadzka

Posted: 08 June 2010, 21:55
by pszczola_pl
No właśnie. Niby się mówi ze technikum gorszy poziomem od liceum. A tak wcale nie jest. W technikum masz normalnie materiał ten sam co w liceum, tylko szybciej przerabiany ( więc gorzej) plus przedmioty zawodowe.
Jednakże tutaj i tutaj trzeba się uczyć, nie ma rady żeby przejść bez twojego wkładu. Powodzenia za rok :)

Wyprowadzka

Posted: 08 June 2010, 22:35
by Manek
pszczola_pl wrote: W technikum masz normalnie materiał ten sam co w liceum, tylko szybciej przerabiany ( więc gorzej) plus przedmioty zawodowe.
Własnie odwrotnie. To w liceum szybcej się z materiałem leci bo maja na to 3 lata, a w technikum 4. A propo przedmiotow zawodowych, to mozna rownie dobrze wybrac Liceum Profilowane (jak ja)..) i wtedy tez się je ma. Więc nie gadaj że w technikum jest tak najgorzej.

A co do komisa z 2 przedmiotów, to myślę że warto spróbować z tym podaniem. Nic nie stracisz, a możesz zysakać. Pewien nauczyciel nam dzisiaj mówił że akurat w naszej szkole nie było przypadku, aby rada negatywnie rozpatrzyła prośbę o taką możliwość. Coś mi się po prostu zdaje że lenia masz i nie chce ci się wakacji na naukę zmarnować ;)

Powodzenia ;)

Wyprowadzka

Posted: 08 June 2010, 23:10
by Diav3l
Nie martw się Słowiś nie jesteś tu jedynym tumanem (o sobie mówię :p) Szczerze powiem co i tak pewnie większość wie, że prymusem nie byłem. W pierwszej klasie od komisów wymigałem się dość chamskim sposobem( nie będę mówił jakim). W 2 klasie miałem 2 komisy, nie pisałem nawet żadnego podania, z czego jednego egzaminu nie zdałem(o!(nie napisze jakiego bo mi wstyd)). W ostatniej nie zaliczyłem J.Polskiego, ale dostałem warunek, jak nie podejdę do matury to mi postawi 2(obiecałem bo na papierku tego nie mogła mieć bo jest to niezgodne z prawem). No a maturę i tak pisałem, bo niby co miałem rok czekać? Teraz jestem (nie)szczęśliwym studentem marketingu i zarządzania ze specjalizacją Informatyka (sieci) i Logistyka. Cała ta moja historia dowodzi tego, że nawet takie głąby jak my dają sobie redę. Masz 3 miesiące na naukę do komisów, uwierz że to wystarczająco dużo czasu. Nie można się tak poddawać bo sobie później nie poradzisz. Poluzuj gacie i bierz się do roboty, to się może jeszcze w te wakacje na lanie zobaczymy :)

Wyprowadzka

Posted: 09 June 2010, 4:55
by skt7
Ja wolę nie pisać o swoich podbojach, bo zaraz będzie, że na tym forum same orły i sokoły siedzą :D
Słowik, jeśli masz jakąkolwiek, nawet najmniejszą szansę to próbuj walczyć o te egzaminy komisyjne, okaż skruchę, wyliż jajca komu trzeba, oby nie mieć roku w plecy.
Co do technikum>liceum, to mam znajomego ,który uczy się w technikum i żeby zaliczyć rok z matematyki musi przynieść 20lekcji w zeszycie zapisanych... Chociaż to oczywiście zależy od przypadku, nie od szkoły tylko od nauczyciela. Bo materiał każdy ma przerobić taki sam, a w jaki sposób to już zależy od nauczyciela.

Wyprowadzka

Posted: 09 June 2010, 6:19
by Ksenuns0n
Manek wrote:
pszczola_pl wrote: W technikum masz normalnie materiał ten sam co w liceum, tylko szybciej przerabiany ( więc gorzej) plus przedmioty zawodowe.
Własnie odwrotnie. To w liceum szybcej się z materiałem leci bo maja na to 3 lata, a w technikum 4. A propo przedmiotow zawodowych, to mozna rownie dobrze wybrac Liceum Profilowane (jak ja)..) i wtedy tez się je ma. Więc nie gadaj że w technikum jest tak najgorzej.
No właśnie nie bardzo. Jeżeli ja w technikum mam obecnie 18 przedmiotów z czego 8 mi odchodzi w tym roku i w kolejnym na te miejsca wskoczy kolejne 8, to raczej trzeba pędzić z materiałem. W końcu w technikum też piszę się maturę, a muszą ludzi przygotować do niej, np z geografii w 2 lata, gdzie w liceum masz na to 3 lata. Tym bardziej, że w tygodniu jest mniej godzin geografii niż w liceum, bo gdzieś trzeba upchnąć te 18 przedmiotów, stąd też lekcje 8-15 co dzień. Śmieszy mnie też przekomarzanie się, kto gdzie ma ciężej. Technikum jak i liceum może mieć wyższy lub niższy poziom, więc większego sensu nie ma polemizowanie na ten temat.

Jeżeli chodzi o sam temat, to pogadamy na gg słowik :) Śpieszę się już do szkoły.

Wyprowadzka

Posted: 09 June 2010, 9:23
by SuNRisE
Nie martw się :) bejbe mój kumpel i to nie jeden też tak miał, z chaty też go wywalili to spał u kumpla tydzien po tygodniu rodzice sami się odezwali bo emocjie opadły i było ok , wziął się w wakacjie i zaliczyl 2 komisy w 3 klasie ledwo na 2 skończył ;D po czym jak wszedl do chaty i powiedział że zdał to matka go goniła po całym domu żeby go wycałować :) więc nie poddawaj się bo jeszcze możesz dać radę i na pewno dasz !

Wyprowadzka

Posted: 09 June 2010, 12:45
by Bartzor
Mało co mogę powiedzieć na ten temat.... Nigdy w takiej sytuacji nie byłem i obym nie był w przyszłośći. Tobie mogę życzyć tylko i wyłącznie, abyś zdał do następnej klasy,trzymaj się ;-)

Wyprowadzka

Posted: 09 June 2010, 14:35
by Słowik
raczej jednak nie ;/ dzisiaj doszedł kolejny przedmiot więc są już 3... ( i nawet nie mam o czym gadac ) dlaczego to już zostawie dla siebie bo gdybym miał napisac swoje oceny np z matmy czy fizy to aż żal... no cóż... lajf is brutal... aczkolwiek myślenie teraz mam takie... jeśli pójde teraz do liceum to wcale nie strace roku... w technikum miałbym 4 lata teraz siedze.... w liceum mam 3 lata i jeśli wszystko by poszło normalnie czyli bym przechodził to maturke napisze razem z moją klasą... obecną/byłą ( chyba już o tym nawet pisałem nie chce mi się sprawdzac )
@Diav3l ja nie jestem tumanem... po prostu no... olałem toooootalnie rok nie przypominam sobie dnia żebym robił zadanie domowe o.O a uczyłem się w domu 3 razy ( teraz jak zdawac miałem ) no i jest to tylko i wyłącznie moja wina... już jest po ptakach :lol: dlatego teraz zostaje mi wybór... zostac w tej szkole ( zostanę tylko jeśli pozwolą mi zostac na tym samym kierunku czyli Logistyka ) lub też pójście do liceum...

Wyprowadzka

Posted: 09 June 2010, 14:38
by Memorial
Warto się zastanowić czy to leń wykreował takową sytuacje czy jednak wrodzony brak umiejętnosci do przyswajania materiału. Bo ja w szkole sredniej jak i wczesniej słabo się uczyłem, myslalem ze poprostu tak mam, ale pozniej zauważyłem ze to leń i gdy wziąłem się za nauke było już ok.
Myśle ze jeśli nie zalezy ci jakos MEGA na tytule technika, to warto przepisać się do liceum aby pisać maturke w terminie, wtedy nie stracisz tego roku i będziesz na równo z rówieśnikami. Tak jak ktos tam już wyzej wspominał to u mnie w szkole tez wszystkie złozone wnioski zawsze zostały pozytywnie rozpatrzone. Ludzie jak widza ze ktos choć trochę się stara to umozliwiaja poprawke. ( szkoda ze tyczy się to max szkoły średniej bo na studiach już nie sa tacy łaskawi i nie wystarczy chęć.)

Wyprowadzka

Posted: 09 June 2010, 14:46
by Słowik
u nas w szkole problem jest ten ( nie wiem czy to wszędzie tak ) że w 1 klasie nie można liczyc na łaskawośc nauczycieli... otóż z przyczyn raczej oczywistych... szkoła ma bardzo dobrą opinie i z tego co mi wiadomo najwyższy procent zdawalności matur w mieście... i zalicza się jednak do jednej ( z trzech ) najlepszych szkół w Gnieźnie... dlatego nauczyciele uczniów słabszych po prostu usadzają od razu... nie ma żadnego przepychania za dobre oczka czy też staranie się na koniec roku...
Jak to powiedział mój nauczyciel od Polskiego w do naszej szkoły przychodzą nasiona i plewy... nasiona trzeba pielęgnowac a plewy wypierdolic zanim wyrosną chwasty o.O
Z Fizyki np nie pomogło nawet to że nauczycielka jest koleżanką mojej mamy z dzieciństwa i razem się wychowywały... nawet szansy poprawy mi nie dała... no nic...

zdecydowanie leń Memorial.... tego akurat jestem pewien bo gdy musiałem zdac półrocze z Biologii to nauczyłem się w 3 dni materiału z całego półrocza i zdałem 4 sprawdziany na jednej lekcji... aczkolwiek biologia to raczej teoria więc da się tego wyuczyc... natomiast taka matematyka ( miałem k**wa 3 na półrocze ;/ ) przyszły tematy chociażby z funkcji i nic mi nie było w stanie pomóc bo i tak nie wiedziałem o co w tym w ogóle chodzi...

Wyprowadzka

Posted: 09 June 2010, 15:25
by Fistashi
nie pierdol słowik, jezu, dopóki nie wystawili ostatecznych ocen to wszystko da się zrobić, kilka dni całych poseidź nad tymi przemdiotami co ci wychodzi 1 i zró co się da, pojdz do kogo trzeba i zdaj na te 2, a nie siedzisz przed kompem i biadolisz