"Shadowgate" - felieton

Newsy z innych serwisów
Scooter Fox
Zaczyna szaleć na ulicach
Posts: 339
Joined: 25 July 2008, 20:27
Location: okolice Warszawy

"Shadowgate" - felieton

Post by Scooter Fox »

Wstyd - taki tytuł widnieje dziś na stronie głównej Frag eXecutors, razem z charakterystycznym wizerunkiem zasłaniającego twarz ręką kapitana Picarda ze Star Treka. Kogo dotyczy? Shadowa i jego niepojawienia się na czas na berlińskim Samsung Euro Championship 2010, u nas bardziej kojarzonym pod skrótem SEC'10. O co właściwie chodzi i co kryje się za kulisami tego artykułu?

Przypomnijmy najpierw, co działo się w Berlinie. Pierwszego dnia Shadow pojechał czasówkę, która poszła mu mocno średnio - zaliczył jeden z gorszych wyników, potem jeszcze odpadł z drabinki zwycięzców po przegranej z Bergiem i Munkeholmem i miał się następnego dnia zmierzyć w drabince przegranych z Pezim i... ponownie Munkeholmem. Nocował jednak po koleżeńsku u Jakuba, zamiast w hotelu z innymi polskimi graczami biorącymi udział w SEC, i wyszło z tego to, co wyszło - o parę piw za dużo i trzygodzinne spóźnienie się na rozgrywki Trackmanii. W efekcie Shadowa z turnieju wyrzucono i sklasyfikowany został na dziewiątym miejscu, wyprzedzając tylko bliżej nieznanego Rumuna o nicku Air (za tm-rankings.com). Dzięki prawdopodobnie nietrzeźwemu spamowi Jakuba i Shadowa w temacie o PL9 dowiedzieliśmy się, jak do tego doszło.

Minęło kilka dni i oto na różnych serwisach pojawiają się najpierw wzmianki, a potem pełen artykuł o haniebnej postawie gracza Trackmanii. Autorem artykułu jest lecho, gracz NFS, znany nam już z paru innych wystąpień dających się na ogół streścić słowami "Trackmania to jakaś platformówka z samochodami, prawdziwie realistycznym symulatorem jest tylko Need For Speed". Choć tym razem oszczędził sobie krytyki sceny jako takiej, skupił się jednak na graczu [POL], skrupulatnie wytykając mu błędy i nie stroniąc od określeń pokroju "Jak można postąpić tak nieodpowiedzialnie, dzień wcześniej wnosząc na SEC-ową scenę polską flagę?!". Cały artykuł możecie znaleźć na stronie FX (link: http://frag-executors.com/artykul/wstyd.html).

Shadow faktycznie wnosił polską flagę, natomiast nie był do tego początkowo desygnowany. To raz. Dwa - Shadow nie jechał tam za pieniądze Voodoo Gaming i nie jestem nawet pewien, czy w ogóle tam ich reprezentował, bowiem pojechał wyłącznie na zaproszenie organizatora imprezy, firmy Samsung, która opłaciła przejazd. Trzy - wyraźna sugestia (by nie powiedzieć: żądanie) w kierunku Voodoo Gaming, by w obliczu tak czarnego PR wyrzucić Shadowa jest o tyle śmieszna, że czarny PR jest tworzony w sporej mierze właśnie przez lecha, który chyba jako jedyny zdecydował się poświęcić pełen artykuł właśnie tej sprawie, i to od razu na stronie jednego z najpopularniejszych (z racji ich drużyny w CS) multigamingów w Polsce. Mogę sobie wyobrazić, jak, dowiedziawszy się o tej sytuacji, zacierając ręce pisał tekst jako osoba nijak przecież z Trackmanią (poza własną niechęcia) niezwiązana. Skąd jednak się o tejże sytuacji dowiedział?

Mamy tu kilka możliwości, przyjrzyjmy się zatem jednej z nich. Powszechnie wiadomym faktem było, że Shadow nie spędził nocy z polskimi graczami w hotelu, w związku z czym nie wiedzieli, co robił w tych godzinach. Samo to mogło stworzyć plotki o imprezowaniu zawodnika [POL], ale to przecież nie to samo, co fakt. Posty Jakuba i Shadowa w temacie o PL9 były publicznie dostępne, pytanie jednak - kto spoza sceny w ogóle by ich tam szukał? "Dowody" bodajże dzień lub dwa później zniknęły już z ostatnej strony tematu, w związku z czym wyśledzenie ich w tym momencie byłoby dodatkowo utrudnione dla kogoś, kto nie wiedziałby, gdzie i czego szukać. Innymi słowy możliwe jest, że znalazł je i przekazał różnym serwisom ktoś, kto na forum tmpl regularnie zagląda. (Wzmianka o imprezowaniu Shadowa pojawiła się np. na nicegame.pl, do czego jeszcze wrócę.)

Tu wkracza pewna osoba, która właśnie na nicegame.pl napisała "Wez pod uwagę przy pisaniu oswiadczenia, co pisal Shadow oraz Jakub ma tmpl.info :), komentow nie maja po co edytowac ani usuwać bo mam jpgi ;)" w odpowiedzi na tłumaczenia jednego z managerów Voodoo Gaming. Kim jest ta osoba?

To w4rlike, znany również nam manager Universal Soldiers.

To jeszcze nie jest absolutny dowód na to, że to właśnie on ujawnił i rozgłosił, co Shadow robił między jednym a drugim dniem rozgrywek SEC, ale radosny ton i wręcz zapisywanie na dysku zrzutów ekranu z forum tmpl może świadczyć o tym, że jakiś interes w nakręcaniu całej sytuacji miał.

Zgrzyty na linii [POL] - US (ale nie TCW!) dało się odczuć szczególnie od czasu, gdy stało się jasne, że na Polish League 9 zabraknie dotychczasowych mistrzów Polski. Siłą rzeczy (własny teren) więcej było ataków na US i w4rlike'a niż na [POL] czy innych krytykujących tę decyzję. Z jednej strony nie chcę wierzyć, że ktoś mógłby się w taki sposób odgryzać za nieprzychylne komentarze, z drugiej jednak strony okoliczności przemawiają do mnie dość solidnie. W komentarzach do artykułu na nicegame.pl (http://www.nicegame.pl/polacy-z-trzema-krążkami) w4rlike wręcz domaga się szerszego opisania całej sprawy, twierdząc, że jeden akapit to za mało. Jaka jest więc jego rola w nagłośnieniu niedyspozycji i spóźnienia Shadowa na drugi dzień SEC? Nie mnie oceniać, ja staram się jedynie przedstawić tu fakty, dlatego też popatrzmy na drugą stronę medalu.

Shadow, wymieniany w artykułach nawet z imienia i nazwiska, bez wątpienia zaszkodził sobie. Jeśli z całej tej sytuacji zrobi się jakieś Shadowgate czy inna afera, może też ucierpieć na tym cała scena Trackmanii i to w paru kontekstach, choćby wsparcia ze strony multigamingów lub uwzględniania TMNF w turniejach zarówno online'owych, jak i offline'owych. Nie znam zdania wszystkich graczy TCW, ale jestem przekonany, że w razie kłótni i przerzucania się argumentami wzięliby stronę w4rlike'a, którego lubią i szanują, i który dba o ich interesy. Taki kredyt zaufania raczej nie bierze się znikąd. Ponadto większość naszej sceny będzie prawdopodobnie teraz dodatkowo skora podejrzewać US z racji pominięcia w swoich startach turnieju PL9 na rzecz czwartej ligi CPS na ESL-u. Napiętnowanie wyrzucenia Shadowa z SEC wydaje się też słuszne z punktu widzenia profesjonalnych graczy, którzy od dobrej zabawy na LAN-ie wyżej cenią sobie dobre wyniki; zdecydowanie bardziej byłoby jednak na miejscu, by piętnowała je sama scena TMNF, a nie znany z publicznego okazywania niechęci wobec Trackmanii członek sceny NFS, mającej w Polsce od dawna problemy z bardzo małą ilością aktywnych graczy. Ja z kolei piszę ten felieton jako rozszerzony komentarz do artykułów na stronie FX i nicegame.pl, który w tamtejszych okienkach z pewnością by się nie zmieścił, nie wspominając już o tym, że na tmpl nie muszę się rejestrować. ;)

Apeluję też o umiarkowanie w komentarzach zarówno tu, jak i na innych stronach, tym bardziej że np. lecho z chęcią rzuci się na te co bardziej emocjonalne i pokaże, że scena Trackmanii to same głupie żule niewarte uwagi. ;)

PS. Bawi mnie, że na nicegame.pl piszą, jakoby na SEC zabrakło "głównych pretendentów do wygrania zawodów", przez co Shadow miał (to już tylko sugerują) znacznie większe szanse na zwycięstwo. No tak, bo Frostbeule, Carl, Pezi czy Bergie to same nikomu nieznane ogórki, a nieobecny Karjen (który jest, drodzy państwo niezorientowani, z tego samego kraju, co zwycięzca SEC'10) się rozmnożył i stąd liczba mnoga. :D
Image
Image
Image
User avatar
Cezar
Pedo
Posts: 1277
Joined: 23 June 2009, 20:25
Location: Warszawa

"Shadowgate" - felieton

Post by Cezar »

Shad na PTMA w kategorii "Obciach roku" swoim zachowaniem (ja nikogo nie chcę pouczać)zdemolował mnie i mój występ na WCG w Złotych Tarasach.....
Jakub
Pradziad żuli - żywa legenda
Posts: 4774
Joined: 04 June 2006, 17:17

"Shadowgate" - felieton

Post by Jakub »

lecho pisze na swojej stronie, ma tam sparcie swoich kolegow i co najgorsze kasuje posty trackmaniakow, w tym moje, ktore uwazam za calkiem trafne, bo sa one z pierwszej reki, wiec kogos, kto był na miejscu.

wysle moj post wiec tu.
ten cytat z mojego posta [gdzie pisze o tym, ze shadow się najebal] byla pierwsza reakcja na smsa shadowa, który mi napisal, ze się spoznil. domyslalem się, ze był najebany, bo w ten wieczor bylismy u kumpla i ja przyznaje, ze sporo wypilem, wiec napisalem ten post, bo bawilo mnie te jego spoznienie.
jednak jak spytalem kolege, u którego bylismy, powiedzial mi, ze shadow w caly wieczor u niego wypil max z 3 piwa.
a ten nasz pobyt w klubie, o ktorym tez już gdzies pisano stal się tak, ze jak szedlismy do domu, zauwazylismy, ze ludzie wychodza z jakiegoś pomieszczenia, wiec polazlismy tam i parę minut poskakalismy po danceflorze, ale pol godziny pozniej poszedlismy do domu, bo dużo tam się nie dzialo. poprostu bylismy ciekawii, ze kumpel ma pod drzwiami klub, o ktorym nikt nie wiedzial.

ja do tej pory nie wiem, jaki jest powod spoznienia shadowa na turniej. nie wierze w to, ze 3 piwa jego tak zalatwily, zeby nie był w stanie wstac. może budzik mu nie dzialal, może na drodze mial problemy, jednak był w obcym jemu kraju, a ja nie mialem sil jego odwiesc zamochodem.
w sumie mało mnie to interesowalo, do poki zauwazylem, jaki szum niektorzy robia z tej sprawy i ze oni wiedza, czemu shadow się spoznil, a nawet ja nie wiem, mimo, ze bylem tutaj z nim.

lecho, uwazam to za bardzo "nieprofesionalne" pisać o czyms, przy czym się nie było, wymyslac i domyslac się i robić z tego afere w stylu dobrze udokumentowanego dziennikarstwa, która tak naprawdę ma działać jako propaganda niewiadomo w jaka strone i nazwac to jeszcze dla dobra esportu, gdzie az za łatwo jest domyslic się ze cele tego artykulu sa calkiem inne.
i tak się dzieje, ze nadglowek "wstyd" może jednak powinien się kierowac wlasnie do redaktora tego artykulu.
reakcja lecho na moj post, który zostal zkasowany:
Jakub --> przeczytaj regulamin serwisu, w szczegolnosci czesc odnoszaca się do uzywania wulgaryzmow. jeśli nie potrafisz wypowiedziec się bez nich, nie dziw się ze zgodnie z nim twoje posty będą usuwane.
dodaje, ze nie znalazlem wulgaryzmu w moim poscie.
Szrama
Pirat drogowy
Posts: 830
Joined: 09 December 2007, 22:05
Location: Bydgoszcz

"Shadowgate" - felieton

Post by Szrama »

i pokaże, że scena Trackmanii to same głupie żule niewarte uwagi.
Wchodząc na tmpl czasami można się mocno zastanowić... Pewnie nie tylko ja podzielam tak sprawę. Wiem, że niezbyt długo może jestem na tmpl bo prawie dokładnie przeliczając niedługo wyjdą 3 lata, fakt faktem Shadow zjebał totalnie sprawę on o tym doskonale wie, deko lipa, ponieważ skoro sami go zaprosili to powinien wykazać odrobinę szacunku i chociaż w ramach swego rodzaju podziękowań pokazać naprawdę fajną grę na dobrym poziomie, a nie takie k**wa historie.
User avatar
Majkel
Lubi ostrą jazdę
Posts: 1302
Joined: 07 February 2008, 11:10

"Shadowgate" - felieton

Post by Majkel »

Jakub wrote: dodaje, ze nie znalazlem wulgaryzmu w moim poscie.
no tu spaliles bo "najebać", "najebany" to sa przeklenstwa ;d od slowa jeb** :D
To tak jak ja nie wiedzialem ze "screw up" jest az tak wulgarne i zdyskwalifikowali mi cala prace <3
Image
Image
User avatar
ShaDDy
Emerytowany Admin
Posts: 3570
Joined: 11 August 2006, 11:40
Location: Tczew

"Shadowgate" - felieton

Post by ShaDDy »

jako ze lecho już jeden moj post usunal to i ja wkleje to co mialem do powiedzenia
Ok, wkracza główny bohater i słowem wstępu dziękuje, że został nową e-sportową gwiazdą (jak tu się nie czuć gwiazdą, skoro uznany redaktor poświęca mu cały artykuł?:) )

Sprawa jest moim zdaniem zbyt błaha, bym rozpisywał się tutaj całymi zdaniami (których budowa sprawia mi coraz większe kłopoty - to tak nawiązując do pierwszego, "niewinnego" akapitu), więc postaram się opisać wszystko w telegraficznym skrócie. Mianowicie jak to wszystko wyglądało od samiuśkiego początku?

Pierwsze informacje o SEC i moje nadzieje na wyjazd - od razu pytałem organizatorów, czy jest szansa wysłać drugiego zawodnika w zeszłym roku zamiast mnie (którym jest Konrad, zwycięzca tegorocznych eliminacji w Polsce, a te odbyły się zbyt późno, by móc wysłać zwycięzcę z tego roku - aczkolwiek wszyscy wiedzieli, że będzie nim Konrad, stąd moje zapytanie do orgi) - otrzymałem negatywną odpowiedź. Trasy na SEC zostały opublikowane 20 sierpnia, do wtorku nie miałem z kim trenować on-line, w następny weekend był LAN w TM, a już w kolejny czwartek z rana siedziałem w pociągu do Berlina. Łącznie miałem 5-6 dni treningu, przy czym normalnie potrzebuję tego czasu 2-3 razy więcej niż najlepsi, aby w ogóle myśleć o jakiejkolwiek rywalizacji z nimi. Nie dawałem więc sobie żadnych szans (bo ich nie było! i dobrze o tym Leszku wiesz, nie od dziś) i za cel postawiłem TOP10, co osiągnąłem, choć dwóch graczy, którzy by mnie z łatwością pokonało, nie stawiło się (oczywiście wg nicegame.pl powered by US, w tej sytuacji byłem murowanym faworytem do złota).

Pierwszego dnia zająłem 9/10 miejsce w czasówce i przegrałem z graczami: Bergie, (ostatecznie 4) i Munkeholm. Następnego dnia czekali na mnie właśnie Munkeholm oraz pezi (ostatecznie 3). I tu ładnie przechodzę do tematu dyskwalifikacji - nie było żadnej dyskwalifikacji, gdy przyszedłem to mecz się kończył i nie mogłem już dołączyć, dostałem DNF a nie DSQ, to różnica - w tym miejscu nie rozumiem stanowiska orgi WCG, bo sami nie potrafią tego rozróżnić.

Zabalowałem, tak, nieodpowiedzialnie, przyznaję. Mecz w WB rozpoczynał się o 10.30, LB powinno się zacząć około 12.00 i tak też było. Gdybym pojechał pociągiem siedem przystanków prosto do IFA a nie prawie przez Poczdam to zdążyłbym na swój mecz i pokazałbym tyle, co Mateja na swojej ulubionej skoczni w Zakopanem (możesz spytać eurorscg o moje 'oświadczenie' w tej sprawie, masz moje błogosławieństwo).

Mówisz, że nie dorosłem do poważnego e-sportu. Gdzie ten e-sport jest poważny? Powiedz mi, gdzie profesjonalizm ze strony organizatorów, że na dobrą sprawę w czwartek mógłbym jechać zwiedzać Paryż za pieniądze, które miałem na bilet, co nikogo zbytnio by nie obchodziło i nic mi za to nie groziło, bo NICZEGO nie podpisywałem? Gdzie profesjonalizm ze strony gamingów, u których gram od chyba trzech lat i trenuję jak idiota, byleby kogoś ograć a w zamian słyszę, że trzeba być mistrzem świata, żeby dostać klawiaturę? Wreszcie gdzie profesjonalizm z Twojej strony, artykuł opiera się na postach mocno wstawionego Jakuba i domysłach przyjaciela Warlike'a? W którym z tych trzech punktów e-sport jest profesjonalny? Że o usuwaniu postów (nie związanych ze spiną na linii NFS-TM) nie wspomnę.

A, specjalnie dla Ciebie przejrzałem ostatnie dwie strony artykułów na FX i dziwnym trafem wcześniej z NFS-a nikt się nie wypowiadał, a tutaj jest ich nagle trzech (ok, General potrafił kilkukrotnie napisać "Dobry artykuł").
User avatar
Majkel
Lubi ostrą jazdę
Posts: 1302
Joined: 07 February 2008, 11:10

"Shadowgate" - felieton

Post by Majkel »

Jakub wrote: dodaje, ze nie znalazlem wulgaryzmu w moim poscie.
no tu spaliles bo "najebać", "najebany" to sa przeklenstwa ;d od slowa jeb** :D
To tak jak ja nie wiedzialem ze "screw up" jest az tak wulgarne i zdyskwalifikowali mi cala prace <3
Image
Image
User avatar
Abszt
Pirat drogowy
Posts: 814
Joined: 05 November 2008, 23:45

"Shadowgate" - felieton

Post by Abszt »

Jeśli mogę wtrącić - gracze "plują", że takie zachowanie Shadowa przysporzy tylko kłopotów polskiemu e-sportowi. Otóż, więcej złego przyniósł ten artykuł. Gdyby nie on, to wszyscy szybko zapomnieliby o tym zachowaniu jednego z najlepszych graczy i najlepszego newsmana na scenie tm, poruszano by ten temat, może gdzieś tam w "kuluarach". A tak, przez takie "wypominanie" co można graczowi a nie można, narobiono smrodu, który będzie się ciągnął dość długo.

Zresztą Shadow sam już wyjaśnił tę sprawę.
User avatar
iam
Admin Mniejszy
Posts: 2479
Joined: 27 November 2007, 21:04
Location: Ruda Śląska

"Shadowgate" - felieton

Post by iam »

Shadow spierdolił, bo nie pojawił się na meczu? Fakt.

Czemu jadę po Shadzie? Powiedzcie mi: niesłusznie? Zastanówcie się jednak sami. Bo z mojej strony to wygląda tak, że Shadow nie pojawił się na meczu, mimo, że reprezentował nasz cudnie zacofany kraj. To jest postawa, którą należy ganić.

Drugą postawą do ganienia jest, uwaga uwaga! ZACHOWANIE WIĘKSZOŚCI Z WAS! Dlaczego (oj, dużo tych retorycznych dzisiaj)? Bo komentujecie jak jakieś wiejskie baby, które siedzą na ławce i nic nie wiedząc o sprawie wymyślają, co tam toż się mogło stać.

Ja nie wiem, co się tam stało, to wie Shad, czy był najebany, czy nie. Dla mnie to wygląda tak, że nie wywiązał się z niepisanej obietnicy zagrania jak najlepiej potrafi i tyle. Nie wiem, czy był na balandze, czy przypadkiem nie wylądował w Chinach pomagając przy robieniu butów w fabryce. Ale czy to jest ważne? Nie ma co usprawiedliwiać i Ty Shadow dobrze o tym wiesz (o ile czytasz, bo pewnie masz to w d*pie i słusznie). Zjebałeś - koniec tematu. Staraj się naprawić.

Druga strona medalu - rozdmuchanie tego do rozmiaru niewyobrażalnego przez Lecha/Lecho (kij wie, not important). Scooter poruszył ważną kwestię, mianowicie: Po co? Faktycznie, cała scena esportowa i to nie tylko w Polsce powinna się o tym dowiedzieć. Tylko zastanawia mnie jedno: Dlaczego w taki sposób? Ja osobiście (teraz sfera gdybania, lecz nie wymyślania historii które, mam nadzieję, są nieprawdą w stosunku do powodu nieobecności Shada) odbieram to w ten sposób, iż Lecho złapał robaczka w postaci tego incydentu i chce go rozdeptać, by się rozplaskał. O co mi biega? Ano o to, że jednak TM jest konkurencyjną marką dla NFS w sferze ścigałek (tak, wszyscy NFSowcy i inni, którzy teraz będą czerpać info i próbować udowodnić, jacy my, Trackmaniacy, jesteśmy debilni, pozdro zapraszam na gg: 2162053). Więc podupadający, tracący na liczebności świat NFS postanowił przez jednego zbuntowanego, niegodzącego się z zaistniałą sytuacją Lecho przekuć to dosyć mocne pierdolnięcie o schody (zwał, jak zwał) na sukces tejże sceny. Domaganie się dyskwalifikacji Shadowa, wywalenie z multigamingu który, jak Scooter ładnie wypunktował, nie sponsorował wyjazdu jest wysoce przesadzone. Tak, kara musi być w myśl pewnego czegośtam, nie pamiętam. Tylko nie próbuj, drogi Lecho, oczernić Trackmanii tylko dlatego, że NFS nie cieszy się taką popularnością, jak wcześniej. Wybryk jednego gracza to nie wybryk całej sceny? Chyba mam rację?

Mam nadzieję że którykolwiek z graczy Need For Speed'a będzie miał odwagę wypowiedzieć się na forum, jeśli nie, to, jak wspomniałem, zapraszam na ogólnodostępny komunikator Gadu - Gadu. Numer już wspominałem.

Na koniec takie krótkie podsumowanie dla tych, którzy uważają, że są zbyt fajni, by czytać wypociny durnego ajema: Nie obrażam Shadowa, nie komentuję jego domniemanych libacji alkoholowych, czy jak to tam bardzo ładnie wyolbrzymił Lecho, tylko jego nastawienie do reprezentowania kraju, do tego, że jednak zawiódł przynajmniej kilka osób, w tym mnie. Bo o alkoholu jako takim informacji nie ma, jedynie posty, które, kto wie, mogą być wygłupem (pokażcie mi alkomat, którym sprawdzali Shadowa na SEC'u, cofnę wszystkie moje słowa odnośnie Lecha. Nie ma takich? To nie było alkoholu, fenkjuwerymacz)

PS dla Shadowa: mam nadzieję, że nie odbierasz tego jako atak, bo takowym to nie ma być.

EDIT: post powstał ZANIM Shadow napisał cokolwiek, tylko tyle zajęło na przeciążonym serwerze wysłanie tego posta, o.
w4rLike
Jeździ konno
Posts: 73
Joined: 08 April 2009, 16:12
Location: Nysa
Contact:

"Shadowgate" - felieton

Post by w4rLike »

Jest mi niezmiernie milo, za przytoczenie mnie w Twoim felietonie. Mimo wszystko nie mialem nic wspolnego, z dawaniem jakich kolwiek screenow Lechowi. Napisal do mnie z zapytaniem o nie to fakt, jednak pokierowalem go na tmpl tu sobie sam poradzil. Co do mojego stosunku do sytuacji, to jest moje prywatne zdanie, ze nalezalo się to szerzej opsac i ciesze się ze ktos się tego podjal... mimo to bez mojej ingerencji. Scena tm dobrze wie ze to nie pierwszy przypadek kiedy ktos z graczy nawali się przed / w czasie turnieju, sam tego doswiadczalem jak ekipa wlasnie shadowa i jakuba grala w pgsie. Z tego co mowili managerowie FF, to u nich takie przypadki z graczami obecnego POL tez były na porzadku dziennym. Wiec taka sytuacje mozna przemilczec i nie naglasniac, raz, może dwa, dajac szanse na zmienienie zachowania. Ale jeśli to się pojawia co lan, to chyba lekka przesada? (jedynie na WCG 2k9 i 2010 (bylem adminem cs wiec nie mial czasu zejsc do strefy tm) nie widzialem nawalonych zawodnikow).
zdecydowanie bardziej byłoby jednak na miejscu, by piętnowała je sama scena TMNF
Widac było jak sama scena to napietnowala. Dopiero teraz po tym artykule zaczynaja się ludzie negatywnie wypowiadac.
Image
Scooter Fox
Zaczyna szaleć na ulicach
Posts: 339
Joined: 25 July 2008, 20:27
Location: okolice Warszawy

"Shadowgate" - felieton

Post by Scooter Fox »

Nie pisałem nic o dawaniu screenów, wystarczyło słowo lub dwa powiedziane tu i tam, przed czym się zresztą nie bronisz, ale nie to było powodem napisania przeze mnie całego tego tekstu. Spowodowały to głównie twoje komentarze na nicegame.pl. Podczas gdy inni ograniczali się do czegoś w stylu "wstyd, naganne zachowanie", ty naciskałeś, by poświęcić tej sprawie więcej miejsca, co odebrałem jako personalny atak na Shadowa. Abstrahując zupełnie od tego, że faktycznie się na SEC, delikatnie mówiąc, nie popisał, zabolało mnie, że ktoś związany ze sceną TM (luźno, bo luźno, ale jednak) podkłada świnie innemu jej członkowi. Może się mylę, ale takie odniosłem wrażenie.

Szkoda, że wszyscy niezwiązani z TM zdają się wyolbrzymiać znaczenie polskich graczy w międzynarodowych rozgrywkach indywidualnych głównie wtedy, gdy ktoś z "naszych" zawala. Wbrew temu, co dało się przeczytać, Shadow nie miał wielkich szans. Połowa stawki była w ogóle poza jego zasięgiem, zaś druga połowa (nie licząc Aira) tylko przy odpowiednim treningu, którego, jak wiemy, nie było w wystarczającej ilości. Gdyby pojechał tam Nothing albo może nugget, to co innego, ale pojechał Shadow, bo nikt inny nie miał na to pozwolenia. Skoro przejazd był opłacony, miał nie jechać wcale? Głupota, ale nie poniżej poziomu argumentacji lecha najwyraźniej.

Dalej - wiązanie tego incydentu z Voodoo Gaming też jest dziwne, bo wystarczy odrobina zainteresowania i wiedzy o naszej scenie (którą, myślę, posiadasz), by wiedzieć, że Shadow nie jest stałym graczem VG i reprezentuje ich tylko wtedy, gdy jest to dla obu stron wygodne, np. na WCG.pl 2010.

Kolejna sprawa to demagogia odnośnie POL. Przede wszystkim z ekipy z 2008 roku obecnie aktywnie gra chyba tylko Shadow i Diav3l. Reszta tych, od których alkohol podobno bił na odległość, jest już albo całkowicie nieaktywna, albo ogranicza się do postów na tmpl (Jakub).
Wątpię też, by pijaństwo na LAN-ach było dla zarządu FF wielkim problemem, bowiem obecne POL było w tym multigamingu tylko od września 2009 do marca 2010. Ile LAN-ów w Trackmanii było w tym czasie? 1? 2? Dlatego też twierdzenie, że "takie przypadki były na porządku dziennym" jest albo ryzykowne, albo kłamliwe. No, chyba że to stare FF z 2008 też balangowało, a zarząd nie zauważył nawet, że grubo ponad rok później dołączyli do nich inni ludzie...

Na końcu napiszę też coś, co pasuje do twojej argumentacji - to, że na tej scenie się pije, to chyba żadna tajemnica. Skoro jednak nikt na nadmierne pijaństwo tu nie narzeka, wychodzi na to, że scenie to nie przeszkadza, jeśli tylko zawodnicy biorą potem sprawnie udział w turniejach. Ktoś zarzucał w jakimś komentarzu Shadowowi, że powinien się przygotowywać do turnieju. To znaczy co miał robić, wizualizować sobie trasę w głowie leżąc w łóżku? To nie CS, tu nie ma taktyki do obmyślenia, siadasz po kilkugodzinnym śnie do gry i grasz na tyle, na ile wytrenowałeś w poprzednich tygodniach. Owszem, Shadow w tym przypadku przesadził i zawalił, że się spóźnił, o to się nikt nie kłóci, ale prawda jest taka, że gdyby Jakub w Berlinie nie mieszkał, to nie byłoby w ogóle całego tego problemu. Ja natomiast odnoszę wrażenie, że niektórzy próbują przedstawić scenę TM jako bandę żuli, która gdzie nie pojedzie, tam wychla przynajmniej po pół litra na łebka tuż przed samym meczem. Myślę, że Mikuś czy Nothing by się z tym nie zgodzili.

(dwa edity w celu wyeliminowania głupich błędów)
Image
Image
Image
w4rLike
Jeździ konno
Posts: 73
Joined: 08 April 2009, 16:12
Location: Nysa
Contact:

"Shadowgate" - felieton

Post by w4rLike »

Nie pisałem nic o dawaniu screenów, wystarczyło słowo lub dwa powiedziane tu i tam, przed czym się zresztą nie bronisz, ale nie to było powodem napisania przeze mnie całego tego tekstu. Spowodowały to głównie twoje komentarze na nicegame.pl. Podczas gdy inni ograniczali się do czegoś w stylu "wstyd, naganne zachowanie", ty naciskałeś, by poświęcić tej sprawie więcej miejsca, co odebrałem jako personalny atak na Shadowa. Abstrahując zupełnie od tego, że faktycznie się na SEC, delikatnie mówiąc, nie popisał, zabolało mnie, że ktoś związany ze sceną TM (luźno, bo luźno, ale jednak) podkłada świnie innemu jej członkowi. Może się mylę, ale takie odniosłem wrażenie.
Tak na nicegame, w komentarzach naciskałem, bo wg. Mnie w tamtym artykule nie było dokładnie opisane co się stalo. Mimo wszystko, patrze na te sprawe nie tylko z punktu widza, ale tez kogos kto chciałby by było wszystko jak najlepiej i żeby to wszystko szlo do przodu. Nie jest to żaden atak osobisty na shadowa, bo wydaje mi się ze nigdy nie mielismy jakiś spin miedzy nami, bo zazwyczaj najwięcej do pogadania miał ze mna Jakub. Ja po prostu uwazam ze zachowal się bardzo zle na tym turnieju i takie zachowanie wymaga napiętnowania. Jedni mogą się z tym zgodzic, Inni mogą to negowac. Każdy ma prawo do swojego zdania. Sadze również ze nie jest to zadnego typu podlozona swina, tylko takie sytuacje trzeba napiętnować. To tak jakby roznego typu przekrety w roznych dziedzinach zycia nie nagłaśniać, nie robić z nimi nic, bo po co? A no po to żeby większość „bala” się tak postępować i żeby takie zachowania ulegaly poprawie.
Dalej - wiązanie tego incydentu z Voodoo Gaming też jest dziwne, bo wystarczy odrobina zainteresowania i wiedzy o naszej scenie (którą, myślę, posiadasz), by wiedzieć, że Shadow nie jest stałym graczem VG i reprezentuje ich tylko wtedy, gdy jest to dla obu stron wygodne, np. na WCG.pl 2010.
Z tego co glosza managerowie VG, ich strona i oświadczenie dolaczenia Damiana do tego zespolu, to jest ich reprezentantem w turniejach indywidualnych, a takim turniejem był SEC! Nie wazne ze pojechal tam za pieniadze Samsunga czy kogo kol wiek z organizatorow, to oprocz reprezentowania kraju, reprezentowal także siebie, swój zespół.
Kolejna sprawa to demagogia odnośnie POL. Przede wszystkim z ekipy z 2008 roku obecnie aktywnie gra chyba tylko Shadow i Diav3l. Reszta tych, od których alkohol podobno bił na odległość, jest już albo całkowicie nieaktywna, albo ogranicza się do postów na tmpl (Jakub). Wątpię też, by pijaństwo na LAN-ach było dla zarządu FF wielkim problemem, bowiem obecne POL było w tym multigamingu tylko od września 2009 do marca 2010. Ile LAN-ów w Trackmanii było w tym czasie? 1? 2? Dlatego też twierdzenie, że "takie przypadki były na porządku dziennym" jest albo ryzykowne, albo kłamliwe. No, chyba że to stare FF z 2008 też balangowało, a zarząd nie zauważył nawet, że grubo ponad rok później dołączyli do nich inni ludzie...
Fakt sklady się roznia, ale zasada pozostaje podobna. Co do FF i ilości czasu tam spedzonego, to co za roznica, skoro na dwa jeden/dwa lany odbywające się w tamtym czasie, na jednym/dwoch zawodnicy byli pod wpływem alkoholu? Dlatego tez można powiedziec ze to było na porzadku dziennym.


Jeszcze kwestia tego ze scenie to nie przeszkadza, spoko może wam to nie przeszkadzac, tylko wezcie pod uwagę ze ktos inwestuje w was/w ta gre. I nie mowie tutaj o mg bo zaraz przyleci Jakub i powie ze sra na multigamingi. Mowie tu o sponsorach/inwestorach, o ligach, właścicielach turniejow. Im takie coś przeszkadza, i to bardzo mocno wizerunkowo, nie mówiąc już w jakim swietle zostaje przedstawiony polski esport przez takie zachowania. Na każdej scenie się pije, ale po turnieju, nie przed czy w czasie. Dlatego nie wiem czemu takie rzeczy nie mogą wyglądać „normalnie” i na waszej scenie. Dlaczego tacy zawodnicy jak przytoczony przez Ciebie Mikus czy Noth mogą podejść do sprawy powaznie, a nie jechac na LAN tylko z nastawieniem by się nawalic? Czy to jest ok?
Image
User avatar
Ksenuns0n
Pirat drogowy
Posts: 798
Joined: 28 December 2006, 16:13
Location: Olsztyn

"Shadowgate" - felieton

Post by Ksenuns0n »

http://www.centrum-nfs.info/to-oni-zast ... na-wcgsec/
Czy tylko mnie się wydaje, że biorąc pod uwagę sezon 2009 gdyby NFS był obecny na WCG KAŻDY z wtedy topowych graczy spisałby się lepiej na WCG oraz przede wszystkim nie dał by tak ciała na SEC 2010 traktując to jako wycieczkę zagraniczną?
Chciałem skomentować w/w cytat, ale jakoś nawet nie jestem w stanie skleić nic sensownego bo nie mogę przestać się z tego śmiać :D
Image
Image
Scooter Fox
Zaczyna szaleć na ulicach
Posts: 339
Joined: 25 July 2008, 20:27
Location: okolice Warszawy

"Shadowgate" - felieton

Post by Scooter Fox »

Miałem napisać jakąś poważną odpowiedź, ale na widok tego fragmentu:
w4rlike wrote:I nie mowie tutaj o mg bo zaraz przyleci Jakub i powie ze sra na multigamingi.
nie mogę się powstrzymać od śmiechu, mam chyba zbyt bujną wyobraźnię. :D Mam nadzieję, że do jutra się uspokoję i wtedy będę mógł odpowiedzieć normalnie. :)
Image
Image
Image
Jakub
Pradziad żuli - żywa legenda
Posts: 4774
Joined: 04 June 2006, 17:17

"Shadowgate" - felieton

Post by Jakub »

czym bardziej nad tym mysle, tym bardziej wydaje mnie się, ze shadowowi udal się majsterstyk, jak chodzi o publicity i reklamowanie swojego nicka.

mysle, ze to w pyte madry chlopak. trzyma nas wszystkich pod napieciu i się smieje, jak łatwo tu przewidziec, co zrobi "profesionalny" polski esport i jego saowybrani reprezentanci jak lecho lub warlike.

przeciez po 3 piwach na pewno nie był pod wplywem, także nie wierze w to, ze pojechal do potsdam niechcacy.
mysle, ze poprostu usiadl sobie w mcdonaldzie i sobie pomyslal, ze zrobi sobie fajna zabawe, a poza tym wypromowuje swoj nick tak bardzo, jakby w zyciu mu się to nieudalo, nawet jakby ukonczyl turniej na podium.

zrobil nas wszystkich w chuja, mnie tez, bo uwiezylem mu, ze się upil i nawet napisalem o tym na tmpl.

no ja nie wiem, od nikogo nie slyszalem, zeby od shadowa smierdzialo alkoholem, nie od samsunga, nie od innych bioracych udzial graczy, poprostu od nikogo.
także nikt nie widzial, ze wypil piwo czy wodke, wszyscy swoje informacje tylko maja ze slyszenia od "kogos".
jednak pol sceny esportowej WIE, ze on wypil i stalo się z tego wielka historia.

shadow wielki szacun za te genialna konspiracje.
jedyne za co jestem Tobie zly, to fakt, ze nie powiedziales mi o tym nic.
chetnie tez bym się w to pobawil.
User avatar
IrRed
Emerytowany Admin
Posts: 1013
Joined: 15 September 2007, 13:04
Location: Kraków
Contact:

"Shadowgate" - felieton

Post by IrRed »

Chciałem tylko powiedzieć, że wymienianie nas w kontekście tych, którym zależałoby na napiętnowaniu Shadowa jest zupełnie niedorzeczne i krzywdzące. Nikt z graczy TCW nie przyłożył do tego ręki. Zdanie w4rlike'a jest jego osobistym zdaniem.

Teraz moje osobiste zdanie. Kiedy to wszystko przeczytałem to nie mogę się oprzeć wrażeniu, że jednak całe te 'pseudoartykuły' (szczególnie na FX, dlaczego na FX lecho ??? czemu nie pisałeś na stronie własnego gamingu ??? czyżby już nikt nie czytał twoich wypocin na stronie pgsu ???) to nic innego jak osobisty pojazd po Damianie. Lecho w swojej, zaskakującej jak na jego wiek, dziecinności nieraz już pokazywał, że tupanie nóżkami i rzucanie zabawek po całym pokoju to to co od pieluchy opanował najlepiej. Gdyby tylko Shad przyszedł na SEC w koszulce w której Słowik paraduje w podpisie Jakuba, to zaraz nasłano by na niego policję narkotykową. To wszystko nadmuchane fakty, które luźno trzymają się rzeczywistości. Shadow spóźnił się na lana, bo odwiedził przyjaciela, z którym nie widział się od dłuższego czasu. To jest faktycznie powód do tego by zjechać człowieka, który w rozwój sceny włożył tyle serca ile miał. Nie twierdzę tutaj, że Shad nie popełnił błędu. Owszem. Ale wszystko zostało rozdmuchane na potrzeby jakiegoś populisty, który gdyby tylko mógł gadałby o tym w w TVN24. Lecho do tej pory nie może przyżyć, że TM wyruchało nfs z WCG. Kiedy nie było TMNF w grach WCG cała scena NFS (znaczy z 15 osób xDDD) pisała, że to nie jest poważna gra bo nie ma jej na WCG. Teraz kiedy jest na WCG ZAMIAST ich gry, szukają gdzie mogą by nas skompromitować. Nie uda im się i to najbardziej boli. Nie leszku ?! ;D Taki jest prawdziwy cel jego 'pseudoartykułów'. Zresztą najlepiej pokazuje to tytuł na centrum-nfs, który brzmi : "Trackmania – to oni zastąpili NFS na WCG/SEC!" Chłopaki chcą leczyć kompleksy naszym kosztem. Proponuję teraz tabliczkę z napisem "Laughter"

Image

Brawo jeszcze raz dla Lecha, za dziennikarską dociekliwość faktów i rzetelność. Stary idź do Wyborczej, serio!!
Image
Image
Image
h0lus 9:42:39
dobra ja ide kupic duży pokoj
User avatar
SuNRisE
Emerytowany Admin
Posts: 1772
Joined: 11 May 2008, 20:00
Location: Poznań

"Shadowgate" - felieton

Post by SuNRisE »

Czytając te wszytskie wypociny na fx i na nfs brakuje mi słów. Sporo się uśmiałem, szkoda tylko że Shadowka tylko opisują a inni gracze to święci są matko on bierzę wyjazdy na lany jako Fun i czasami tak trzeba a tutaj zaraz afera Cieniowa po przeczytaniu tego "artykułu" na shada na fx mam wyobrażenie sceny TMN jako alkoholikow i dzieci a NFS mmm cóż za sexowna scena same koxy ;D jak Lecho piszesz coś takiego zauważ też czasami dobre strony sceny TMN nie tylko ze shad się upił i nie dał rady dojechać jak w komentach scena nfs się wypowiada ze mmm wozicie się po calej polsce na turniej i gracie , a nie masz pojecia co my robimy dla naszej sceny nie masz kur... zielonego pojecia także wkurza mnie takie najezdzanie na repe sceny , napisz tez coś o NFS złego a nie tylko TMN lubisz sadzić podobno nie ma wojny a piszesz o zawodniku TMN. Shad ma swiadomosc co zrobil zrobil zle ok ale no bez przesady zaraz afera wieksza niż w4rlika. także w4rlike wez coś zrób bo zaraz shad będzie slawniejszy ale pamiętaj 12 kg kurczaka wciaz aktualne ;d ! xD
Image
Image
User avatar
Botrex
Zaczyna szaleć na ulicach
Posts: 454
Joined: 28 January 2009, 18:41
Location: Włocławek

"Shadowgate" - felieton

Post by Botrex »

Lecho, a co się dziwisz? :D ten koleś objebałby pół Chin gdyby miał większy plecak na zeszłorocznym WCG :D w tym roku się o nim nasłuchaliśmy i przez to gracze chowali przed nim torby..
Ten komentarz pod słynnym 'wstydziaśnym' artykułem mnie rozjebał.
User avatar
Kiciak
Lubi ostrą jazdę
Posts: 1408
Joined: 09 November 2008, 13:47

"Shadowgate" - felieton

Post by Kiciak »

no to za rok mamy wolne wakacje bo TM zostanie zastapiona NFS'em w wcg/eswc. DZE-KU-JE-MY:> a tak na serio to fstyt zes się upil 3 piwami... :D
Image
Image
Image
User avatar
Botrex
Zaczyna szaleć na ulicach
Posts: 454
Joined: 28 January 2009, 18:41
Location: Włocławek

"Shadowgate" - felieton

Post by Botrex »

Zastąpiliby, gdyby upił się jeszcze jakiś Szwed, Francuzi, Portugalczyk i Berżerak. Na Polskę i tak nikt nie patrzy, no chyba że zrobią NFS na WCG tylko dla Lecha. Przynajmniej wtedy na podium będzie xD
Post Reply

Return to “Ze świata TrackManii”