Page 1 of 1

dwa zdania o tym calym profesionalizmie

Posted: 12 September 2010, 16:01
by Jakub
dwa zdania o tym calym profesionalizmie


tak sobie dziś przegladalem fotki z bylych lanow i wiem, ze wy dalej balujecie na lanach, chlanach i innych stworach.

patrzac na te zdiecia zauwazylem, ze robi się pro-rogal na twarzy.
szopek z piwkiem, jakieś dupy z jeziora, magda i marta, no poprostu jest fajnie.

moim zdaniem te pi***olenie o profesionalzmie w esporcie jest porpostu glupie.
sami się spytajcie, kto z was mial jakikolwiek materialistyczny zysk z tej gry?
jest ich mało, w sumie ci, ktorzy wygrywaja na turniejach, wiec może 1% graczy w tmn.
bardzo dobrze, ze maja z tego korzysc, ale jestem pewny, ze nikt z nich nie gra po to, by parę razy w roku dostac jakas nagrode, ale dlatego, ze scena tmn jest poprostu inna.
poza tym nawet taki wymyslony gracz, który by wygrywal wszystko co się w trackmnaii da i tak nie moglby z tego żyć.

niektorzy z was pisza, ze lecho ma racje, ze powinno się traktowac gre powaznie.
o dziwo pisza to ludzie, ktorzy jeszcze nigdy nic nie wygrali.
jakby ci ludzie tworzyli scene, to po pierwsze, nic by nie osiagneli ze braku skilla, a po drugie bylaby nudna jak d*pa dertasa.

z jakiegoś dziwnego powodu udalo nam się stworzyc scene, która jest inna.
inna niz nfs, inna niz cs, inna niz w ogole wszystkie inne sceny esportowe.
od wiecej niz czterach lat spotykamy się na lanach, chlanach, onlinach i ciul wie gdzie jeszcze.
mimo wszystkich klutni miedzy scrapplerem, mor_olem, jakubem i innymi, a może wlasnie dlatego, stalo się z tej sceny coś innego, coś indywidualnego, co jest calkiem inne niz inne sceny.

pisze to dlatego, bo nie chce, zebysmy się stali "profesionalistami", jacy mysla, ze sa np NFSowce.
apeluje do was, nie dozyc w ten kierunek, bo jak to zrobimy, będziemy kolajna scena robotyczna i absolutnie nie ciekawa.
taka, która musi pisać bzdory, jak lecho, aby w ogole o nich coś było przeczytac.

oczywiście jest to tylko moje zdanje i jako gracz trackmanii (tak scooter, jestem aktywnym graczem :), akurat bylem AZ 11. w pontonie) i mysle, ze mam prawo się tu wyrazic.
wszystkie komenty sa chetnie widziane, taki "profesionlizm" jak na stronie FX, ze kasuja posty, tutaj nie ma prawa być.

zapraszam do dyskusji.

dwa zdania o tym calym profesionalizmie

Posted: 12 September 2010, 16:06
by h0lus
Jako iż jestem najaktywniejszym graczem to tez mogę się wypowiedziec iz zgadam się 100% z Jakubkiem :P


btw ta fota w twoim sigu , zastanawiam się co ja chciałem z tymi rekoma zrobić przy glowie baxa ;p

dwa zdania o tym calym profesionalizmie

Posted: 12 September 2010, 16:14
by Scooter Fox
Jakub wrote:tak scooter, jestem aktywnym graczem :)
Ty to jesteś taki aktywny, jak u nas Tomczyk, tylko że on mini, a ty stare Nadeo. :) W tamtym felietonie pisałem to w kontekście uczestniczenia w poważniejszych turniejach drużynowych i indywidualnych (ESWC, WCG, STC, PL itd.)

dwa zdania o tym calym profesionalizmie

Posted: 12 September 2010, 16:36
by Jakub
h0lus wrote:Jako iż jestem najaktywniejszym graczem to tez mogę się wypowiedziec iz zgadam się 100% z Jakubkiem :P


btw ta fota w twoim sigu , zastanawiam się co ja chciałem z tymi rekoma zrobić przy glowie baxa ;p
chciałeś mu coś wlozyc w buzie, chyba.
luknij, jak radus mnie glaszcze :)

ale EROTYKA!

EDIT:
ej holus, patrz na moja prawa reke :)
no ale co mialem zrobić, BRZERZJEZ to przeciez most erotic tmn playa ever!
Image

dwa zdania o tym calym profesionalizmie

Posted: 12 September 2010, 17:24
by SuNRisE
Ogólnie z turniejów TMN nie da się wyżyć niestety :) racja. Ja pamietam jeszcze czasy jak zaczynałem z e-sportem kiedy to nie grało się o sumy 5 tys czy coś :) w kafejce internetowej lan Quake2 o kaste piwa albo o głupia koszulkę z podpisami wszytskich :) wtedy to były naprawdę prestiżowe nagordy :) teraz trochę się rozwinęło ale nie w polsce Choć nie mogę powiedzieć PGA , WCG , ESWC , KODE5 etc fajne nie powiem ale jakoś o wiele lepszą atmosfere pamietam z tych czasów jak nie było takich wielkich imprez nie było artykułów typu "shadowgate" czy "warlikeSMS" sceny jakos były w porozumieniu i wszystko było fajnie miło Lany to naprawdę wyglądały podobnie jak teraz scena TMN ma :) i nie chodziło tam o kase czy o jakąś wygraną to była poprtostu zabawa :) a teraz wielkie spiny bo ktos przegral 300 zl i stracili respect :) jak mam brac wcg jako impreze i np. scrapplana to o wiele lepiej jest na takiej scenowej impreze wlasnie typu scrap :) sami swoi nawet osoby nowe w 20 minut sa już jak rodzina i to jest mega co się dzieje atmosfera :) NFS może jeździć sobie na turnieje kij wie gdzie zeby zdobywac nagrpdy bo to się liczy :) liczy się dopiero wtedy kiedy na miesiac jesteś w stanie zarobic na swoje utrzymanie. W polsce nie ma takiej mozliwosci nawet. kiedyś może i byla bo esport nie był az tak wypromowany i sumy czasami siegaly kilku tys ale i tak najmilej wspominam wszytskie lany ze "sceniakami" liczyl się głównie fun :)