Page 1 of 27

NBA Basketball

Posted: 23 January 2011, 19:01
by stys
Siema!

Jako że basketbal it's my favourite sport, to postanowiłem otworzyć temat o tym sporcie, a dokładniej o lidze NBA(chyba nie muszę nikomu mówić co to za liga xD). Chciałbym aby w tym temacie fani albo zainteresowani koszem pisali o swoich przemyśleniach o meczach, graczach, play-off'ach, bądź drużynach :)

Więc zacznę :)

Moją ulubioną drużyną jest Boston Celtics, jebie Lakers, a zwłaszcza Kobe'go!
O tak o to nie przepadam za spurs i Heat, ale kurna LeBrona to lubię :D

NBA Basketball

Posted: 23 January 2011, 19:06
by Botrex
NBA jest dobrym lekiem na moją bezsenność, codziennie można pooglądać ;d

NBA Basketball

Posted: 23 January 2011, 19:10
by stys
racja! raz to mnialem seans od 19 do 7 :D i jeszcze nastepnego dnia ogladalem mecz cavs vs boston o 1, co prawda poźniej boston na lakers gral ale już padlem :D

NBA Basketball

Posted: 23 January 2011, 19:19
by ksdfan
zacznijmy od tego, że NBA w ogóle nie jest ligą.

NBA Basketball

Posted: 23 January 2011, 19:24
by stys
NBA (skrót od ang. National Basketball Association) – amerykańska zawodowa liga koszykówki, najbardziej prestiżowa liga koszykarska świata. W jej rozgrywkach biorą udział drużyny z USA i jedna z Kanady.
:)

NBA Basketball

Posted: 23 January 2011, 19:26
by iam
Lakersi ftw, Kobe ftw. W tym roku nie obronią tytułu, bo wygrają albo Spursi, albo, niestety, Heat. A tylko czekać na lutowy slam dunk z Griffinem <3

NBA Basketball

Posted: 23 January 2011, 19:29
by stys
prośba. może ktoś sprawdzić czy da się jeszcze głosować? bo głosowałem wczoraj i w przeciągu 24 h nie mogę :E
http://www.nba.com/allstar2011/asb/pol/daily.html

NBA Basketball

Posted: 23 January 2011, 21:29
by Cezar
Stysiu,już nie zagłosujesz.
Co do koszykówki,nie przepadam za nią,wolę hokej. :)

NBA Basketball

Posted: 23 January 2011, 21:58
by Kiciak
Miami i LeBron miotą !!!!!

NBA Basketball

Posted: 23 January 2011, 22:31
by Majkel
kibicuje Miami od 2005 roku, i ogolnie ciesze się ze wrocili do mistrzowskiej formy, tyle ze nie lubie LeBrona, to jak go kreuja na wielkiego boga "MJ the second" i inne pierdoly. Wade jest pierwszym liderem Miami co z reszta udowadnia, majac lepsze statystyki od LeBrona praktycznie co mecz :)
Bosh jako podkoszowy nie może wlasciwie się wyroznic jeśli chodzi o pkty czy asysty i może az tak go nie widac, ale robi swietna robote (jako ze sam gram w rozgrywkach miedzyszkolnych jako podkoszowy, wiem ze jest to niewdzieczna pozycja ^^).
Oprocz tego zawsze jestem za east, wiec z zasady pi***olę LAL Spurs i inne g*wna (lubilem Suns z lat 2006-07 nash, marion, i te inne stoutmaire'y).
Ze wschodu jak wspomnialem miami boston, może ktos powie ze to dlatego ze sa teraz na topie, ale mowilem miami od 2005, a boston przyznam zainteresowal mnie rok temu. Tylko te dwa zespoly potrafia grać na najwyzszym poziomie bez jednego lidera... Odbierzmy Lakersom Kobiego (który jest niesamowitym graczem fakt faktem) to nie ugraja nic, bo kim? Gasolem? lmao
Procz tego lubie pojedynczych graczy jak Griffin (w koncu odkrycie roku, kto nie lubi), Rose (jeb*** tez lata) Josh Smith (od jego wystepu slum dankow, w ktoryms tam roku którego pewnie wiekszosc z was nie pamieta) czy Carter (charakter i slumdunk 2000 (chyba ;d)).
Chyba tyle, klimat meczow playoff ogladanego jednym okiem, bo drugie jest skupione na wschodzie slonca <3 coś pieknego
trochę ponapierdalalem teraz czekam na lincz od fanow LAL ;)

NBA Basketball

Posted: 23 January 2011, 22:39
by Cezar
Sorki za off-topa,ale może by tu gadać nie tylko o NBA ale o wszystkich ligach i rozgrywkach z za oceanu?

NBA Basketball

Posted: 23 January 2011, 22:46
by kyzzn
Gdyby nie to, że zlikwidowano moich Seattle SuperSonics, mogłabym powiedzieć, że lubię NBA od 15 lat. Ale drużyny już nie ma, a ja straciłam zainteresowanie NBA. Do Oklahomy nie mogę się przemóc, chociaż Duranta (i inne pozostałości ze Seattle) bardzo lubię. Pewne rzeczy jednak pozostały mi do dziś - nigdy w życiu nie kupiłam i nie kupię kawy w Starbucksie na znak protestu, bo likwidacja drużyny w Seattle zaczęła się od sprzedaży teamu przez właściciela Starbucks.

W tej chwili pozostały mi pamiątki - kubek Seattle SuperSonics, jersey Duranta z czasów Sonics, podkładka pod mysz w kształcie spaldinga NBA i inne. Oraz mnóstwo kart upperdeck z sezonu 93-94.

Tak, jestem babą. :D

NBA Basketball

Posted: 23 January 2011, 22:52
by Majkel
Marto, mysle ze waznym powodem przeniesienia SuperSonics (btw zawsze mialem ubaw z tej nazwy) byla tymczasowa przeprowadzka Hornets do Oklahomy ;d Oklahomczykom(?) się drużyna spodobala i postanowili podpierzyc już gotowa komus innemu ^^ ja z Seattle kojarzylem Greena, tyle ze on tam chyba dlugo nie zabawil? notabene, nie lubilem go wtedy bo zostawil Pierce'a w starym, najgorszym w lidze, Bostonem :D

NBA Basketball

Posted: 23 January 2011, 22:55
by Kiciak
stys wrote:prośba. może ktoś sprawdzić czy da się jeszcze głosować? bo głosowałem wczoraj i w przeciągu 24 h nie mogę :E
http://www.nba.com/allstar2011/asb/pol/daily.html
2011 NBA All-Star voting ends tonight so make sure to get that last minute vote in. Vote Now
wiadomość na fb z przed 2 minut.

NBA Basketball

Posted: 23 January 2011, 23:32
by kyzzn
Majkel, tam chodziło o wiele różnych rzeczy - o nieszczerość obecnego właściciela ("Oczywiście, że zrobię wszystko, aby drużyna pozostała w Seattle"), w której mieści się też zadowolenie z NBA w Oklahomie; o to, że od początku był świadomy tego, że wcale nie chce zostawić SuperSonics w Seattle, też o opieszałość miasta w podejmowaniu decyzji... Poza tym co to za argumenty z czapy typu "bo w Seattle nie ma kibiców, drużyna nie jest rentowna"? Po wyborze Duranta i Greena w drafcie team był bardzo perspektywiczny (co zresztą widać teraz) i miał wszelkie szanse na powrót do sukcesów. Ważne, że miasto obudziło się na końcu i nie spaliło wszystkich mostów, zachowując prawa do nazwy i logo Seattle SuperSonics. Zresztą nie chce mi się już o tym myśleć, bo się tylko denerwuję. Dla mnie Seattle SuperSonics to Shawn Kemp, Gary Payton i takie tam.

Teraz nie mam swojej ulubionej drużyny, za to jest sporo graczy, których darzę sympatią. Poza tym należę do tzw. Kobe-haterów, mimo że doceniam jego umiejętności. Zresztą kto normalny ma imię po rodzaju kotleta?! :D

NBA Basketball

Posted: 23 January 2011, 23:45
by Majkel
wiem wiem, ze wiele czynnikow, sam się nie interesowalem SuperSonics za bardzo, wiec tylko kojarzylem to ze Hornets z powodu kleski zywiolowej w NewOrlean się przeniesli do Oklahomy wczesniej ^^ a Paytona darze wielkim szacunkiem bo dużo wniosl do druzyny która potem zdobyla mistrza w 2006 :P guess who :)

NBA Basketball

Posted: 24 January 2011, 0:14
by kyzzn
I'm guessing.. hmm... Miami? Pewnie jeszcze z Szakalskim i nie jestem pewna czy nie z Alonzo Mourningiem. Alonzo bardzo lubiłam zawsze :D Mam z nim kartę :D Heheh!

NBA Basketball

Posted: 24 January 2011, 0:42
by Majkel
sysko się zgadza :D O'Neal który poraz pierwszy zdobyl mistrzostwo i nie zostal mvp hoho. A Mourning tez mi się w miami podobal tyle ze przez problemy zdrowotne nie mogl rozwinac skrzydel... no i przez to ze był rezerwowym w sumie ^^

NBA Basketball

Posted: 24 January 2011, 8:53
by Wally
Jooooooo !

Nie zagladam tu za czesto, ale Marta dala znak o temacie to się wypowiem :P

Zaczne od mojego avatara - Miami wcale nie jest moim ulubionym klubem.
D. Wade, to był gracz ktoremu kibicowalem w tamtym pamietnym drafcie, bo gral najlepszego kosza z tamtejszych rookie. LBJ i Melo zostali z miejsca wykreowani na gwiazdy druzyny (tak jak teraz Wall, no i Griffin który jednak stal się przebojem, bo na lidera mial tam wyrastac Gordon - ale zaznacze, ze obaj sa swietni). D.Wade natomiast poszedl do w miare poukladanego zespolu w ktorym pozniej w playoffs pokazal klase.

W wojnie na szczycie LAL-BOS kibicuję, a nie kObecuję. Boston to swietny twardo grajacy team, maja swietny frontcourt. KG - wspanialy gracz, top5 poprzedniej dekady (Kobe, Duncan, Shaq, KG). Do tego dochodzi Pierce - lider z prawdziwego zdarzenia. Jeszcze mam gazetke z bodajze 97roku, draft Vancouver, opis nr.10 P. Pierce "powinien poprawić zasięg swojego rzutu". I ten rzut ma teraz swietny, zwlaszcza w kluczowych momentach.
No i moj ulubiony koszykarz - Ray Allen. A to dlatego, ze chcialbym grać dokładnie tak jak on ;)

jeśli chodzi o ulubiony zespół, to jest to aktualnie OKC. dokładnie jak Kyzzn, kiedyś kibicowalem SSS (ale to było po czasach Kempa, to było w czasach obwodu Ridnour-Allen-Lewis), a po przenosinach gwiazd się podlamalem. Jednak Durant, Green, a teraz Westbrook zrobili swoje, doszli tacy gracze jak Sefolosha, Ibaka, Harden czyli gracze atletyczni, wybiegani, swietni w obronie (prawie wszyscy ;p) i mamy obraz koszykowki jaka lubie.

Co do zespolow, których zwyciestwa mnie ciesza:
Oklahoma ofc, Clippers (wiadomo, no i ten B.Davis i jego luz <3), Hawks, T-Wolves, Bulls, Bobcats, kiedyś jak i ostatnio Suns no i na zaprzeczenie teorii - Warriors.


A co powiecie, na temat trendu przechodzenia najwiekszych gwiazd do czolowych zespolow? Lidze grozi lokaut, a za setki milionow podpisywane sa kontrakty z graczami jak J.Johnson czy C.Boozer z calym szacunkiem dla tych Panow. Na dodatek niektore kluby ledwo mieszcza się w Hard Cap, a inne maja zapas Salary podpisujac spore kontrakty z graczami czysto zadaniowymi... + Wypowiedzi LBJ, z których miedzy wierszami mozna wyczytac, aby zlikwidowac niziny NBA, by liga odzyskala sukces z lat 90tych

NBA Basketball

Posted: 24 January 2011, 10:15
by Kiciak
oglądam NBA od niedawna więc o historii za bardzo się nie wypowiem;p Lubie LBJ'a, podobało mi się jak grał w Cleveland(miałem kupić koszulkę, na szczęście nie kupiłem bo 3 miechy później byłaby nieaktualna), teraz też gra świetnie i razem z Wadem są w stanie zrobić dużo. Po za nimi cenię bardzo Derona Williamsa i Rajona Rondo. Obaj zajebiście rozgrywają i miło patrzy się na ich grę. No i ofc gogo Gortat, dobrze że zmienił klub przynajmniej więcej gra teraz.