wiem Redzik, wiem, chciałem jednak sprowokować do czegoś. W biznesie nie ma miejsca na fałszywą skrmoność, właściwie niema go już nigdzie... Jeśli to co robię jest dobre, chcę się tym pochwalić i umiem to dobrze zrobić, a więc mam sukces to nazywam się ....jak tam każdy chce, biznesmen, naukowiec, artysta. Może wygląda to dziwnie czasem ale chwalenie się w Polsce jest źle widziane ogólnie. To jakiś ewenement na szerszą skalę, jak mówisz: zrobisz coś czyli wystawisz głowę to w ryj!
Ja już od dawna namawiam wielu ludzi, by umieli pokazywać własne piękno, talenty beż żenady czy wstydu. To tak jak mówienie o chorobach, nadal wielu ludzi się wstydzi !! powiedzieć, że ma to czy tamto, a przecież to na świecie normalne i ludzkie. Powiem więcej, w miarę upływu czasu (trochę latek się ma już

buda ) coraz bardziej się otwieram na rozmowę o wszystkim, na otwartość. Mówiąc krótko, jak coś umiem i robię to dobrze to mówię o tym i jest to dla mnie normalne. Dlatego namawiam to pozbycia się zasłony i pisanie POZYTYWUFF, w otwarty cywilizowany sposób. Piszmy co jest dobre, co nam się podoba, co zrobiło wrażenie, co może poprawić by polepszyć. itp.
taki był cel pościora, pozwolić pisać "dziwnie" bo o zasługach, chwalić się nawet samemu

ale oczywiście jak kto woli. Ja już umiem i lubię mówić co dobrego robię, bo to pomaga iść przez życie.
...