Nie Szkodzi - Coast Drift Alliance 1-2 (9-17)
PLU-Glory (desert) 7-3:
http://img35.imageshack.us/img35/1244/2 ... luglor.jpg
LE6-Sec Machine (rally) 0-7:
http://img38.imageshack.us/img38/391/20 ... le6sec.jpg
UL4#Transitorium* (bay) 2-7:
http://i30.tinypic.com/24zi175.jpg
Mieliśmy trochę farta, co tu dużo mówić.

Najpierw graliśmy desert, który w założeniu miał zdecydować o zwycięstwie. W pierwszej rundzie wyszło to ładnie dla nas, 1-0, ale potem się okazało, że Grono i Krzychal jednak wymiatają i regularnymi 48 i 49 (popsuli jeszcze tylko dwie rundy) zmietli nas bez problemów, chociaż Antek ciągle dojeżdżał na ostatnim miejscu. Lewy, mimo jeżdżenia trasy jakieś 20 minut i tak był u nas najlepszy.

Drugą trasą było rally, tam mieliśmy wygrać dzięki świetnej jeździe floccusa i Johna i tak się stało. Z tymi dwoma walczył tylko Krzychal, za tą trójką był Grono, potem ja, a potem daleko, daleko, Antek. Floccus i John jeździli na tyle równo, że nie dali nam wydrzeć nawet jednej rundy.
Trzecia trasa, bay, miała być domeną Grona i Krzychala i tylko cud miał nas uratować. I cud się zdarzył, bo Antek już prawie wcale do mety nie dojeżdżał, a dwójka botów w gościnie u NS latała często po bandach. Przy stanie 6-0 zaczęli jeździć lepiej, ale czasu i naszych kraks starczyło im tylko na wygranie dwóch rund.
Widać chyba, że z tego zwycięstwa jestem zadowolony.
