otóż nie mogę odpalić TMUF... TMNF nie wspomnę bo jakiś plik mi się jebnął ale to nieważne. W każdym razie jest tak jak by mi procek lub grafa (ew. oba) działały z mocą 1% albo mniej bo czekam z 5 minut (po resie) na odpalenie TM (tylko z nią taki problem) albo wyskakuje błąd krytyczny i natychmiastowe zamknięcie... po kolejnym włączeniu tak jakby startuje z "poprzedniego położenia" ale nie ma dość siły by to rozkręcić do włączenia okna...
a 2 rzecz tak mnie naszła
PS. Pozdro dla x3ni bo chciał
PS2. Pozdro dla F... a nie bo nie wstawi mnie do swojego bloga... >.>




