Być może, że żabojadki są ślepo w siebie zapatrzone i dalej sądzą, że nikt nie jest w stanie im zagrozić
Do turnieju zapisało się 29 reprezentacji, czyli o jedną drużynę więcej niż przed rokiem czy przed dwoma laty. Poziom w play-offach będzie niesłychanie wyrównany, totalny ownage przez jedną drużynę nie wchodzi w grę, mimo że czasami wyniki w spotkaniach nie będą trudne do wytypowania. Ale od początku, od fazy grupowej, przeanalizujmy krótko każdego pretendenta do awansu do fazy play-off.
Grupa 1:
Bez dwóch zdań pierwsze miejsce w grupie zajmie Szwecja. Z dwójką najlepszych graczy na świecie oraz kilkoma niewiele odstającymi od nich kierowcami, Team Sweden może powalczyć nawet o zwycięstwo w całym turnieju. Nie jest jednak tak łatwo, jeśli chodzi o drugą pozycję w tej grupie. Słowacja ze znakomitym Hakki Juniorem, Finlandia z szaleńcem o nicku Insane bądź Chorwacja z paroma naprawdę dobrymi, regularnymi zawodnikami - w sumie wszystkie te ekipy dadzą z siebie wszystko, by wyjść z grupy zaraz za reprezentacją Szwecji.
Przewidywana końcowa klasyfikacja:
1. Szwecja
2. Finlandia
3. Słowacja
4. Chorwacja
Grupa 2:
Francja zdominuje grupę, co chyba oczywiste. Czterokrotni zwycięzcy Pucharu Narodów w tej fazie zawodów nie będą mieli ciężkiego zadania i dość pewnie będą zmierzać po kolejny tytuł. Jednakże wyłonienie teamu nr 2 może sprawić problemy podobnie jak w grupie pierwszej. Mecz Austrii z Wielką Brytanią będzie najprawdopodobniej spotkaniem o awans do TOP16 zawodów. Dania zdaje się być nieco słabszą ekipą.
Przewidywana końcowa klasyfikacja:
1. Francja
2. Austria
3. Wielka Brytania
4. Dania
Grupa 3:
Czechy... ok, Czechy przed Holandią. Skład tej drugiej drużyny wydaje się być silniejszy, jednak Czesi wyraźnie chcą awansować z pierwszego miejsca. Estończycy też mogą być mocni, Sanddera aczkolwiek nie widać, aby trenował, pozostali również niewiele się wychylają. O dyspozycji Australii i Nowej Zelandii nie mam natomiast zielonego pojęcia.
Przewidywana końcowa klasyfikacja:
1. Czechy
2. Holandia
3. Estonia
4. Australia i Nowa Zelandia
Grupa 4:
Zdecydowanie Rosja wszystkich rozgromi
Przewidywana końcowa klasyfikacja:
1. Rosja
2. Węgry
3. Serbia
4. Słowenia
Grupa 5:
Portugalia zaskoczyła mnie swoimi ponadprzeciętnymi graczami. I bez tego byliby jednogłośnymi faworytami, jednak zrobili na mnie naprawdę piorunujące wrażenie, przez co zaczynam ich zaliczać do walki o TOP3 NC. Najpewniej to oni wygrają tę grupę, a drugą drużynę poznamy już dziś, będzie nim zwycięzca pojedynku Turcja vs Ukraina. Czwarta lokata powinna przypaść startującej po raz pierwszy Białorusi.
Przewidywana końcowa klasyfikacja:
1. Portugalia
2. Ukraina
3. Turcja
4. Białoruś
Grupa 6:
Grupa polska i to właśnie nasi kadrowicze powinni sobie zapewnić lżejszy pierwszy mecz w drabince play-off poprzez wygranie starcia z bardzo silną Brazylią. Ten jakże emocjonujący pojedynek będzie można ujrzeć już za tydzień
Przewidywana końcowa klasyfikacja:
1. Polska
2. Brazylia
3. Ameryka Północna
Grupa 7:
Bardzo silna grupa, pomimo iż znajdują się w niej tylko trzy reprezentacje. Ciut słabsza od pozostałych dwóch zdaje się Hiszpania, która w zeszłym roku na tym samym szczeblu rozgrywek nie podołała nawet Estonii. Niemcy i Włosi stoczą natomiast, moim zdaniem, najbardziej pasjonującą walkę o pierwszą pozycję ze wszystkich spotkań całej fazy grupowej.
Przewidywana końcowa klasyfikacja:
1. Niemcy
2. Włochy
3. Hiszpania
Grupa 8:
Norwegia w składzie z wyróżniającym się trzecim graczem na tegorocznych finałach WCG (w sumie z wyglądu też się mocno wyróżnia
Przewidywana końcowa klasyfikacja:
1. Norwegia
2. Belgia
3. Litwa
Dobsz, faza grupowa za nami, przyszedł czas na play-offy. Przypominam, że podobnie jak rok temu, obowiązuje drabinka podwójnej eliminacji, co chyba mówi samo za siebie, iż każda drużyna, która raz przegra, dalej będzie miała szansę na wygraną w całym turnieju. Przy przewidywanych wynikach grupowych, rywalami Polski mogą być: Finlandia, Austria, Holandia, Węgry, Ukraina, Włochy lub Belgia. Los można nazwać złym tylko w jednym przypadku - jeśli naszym przyjdzie zagrać z Włochami, którzy w ubiegłym roku wyeliminowali Team Poland w zaciętym boju o finał drabinki wygranych. Wszyscy pozostali teoretyczni przeciwnicy nie powinni sprawić większego problemu naszej kadrze.
W wypadku, gdy szczęście uśmiechnie się do Polaków (czyt. Berżerak przydzieli nam łatwego rywala), już po pierwszej rundzie będziemy mogli mówić o TOP12. Czołowa dwunastka powinna prezentować się następująco: Francja, Szwecja, Włochy, Austria, Niemcy, Polska, Finlandia, Rosja, Norwegia, Czechy, Brazylia oraz Portugalia. Tutaj wszystko się może zdarzyć
Mimo tak wyrównanego poziomu rywalizacji, postaram się wytypować ostateczną klasyfikację Nations Cup 5 i trzymajcie kciuki, abym nie miał racji, jak podczas odgadywania wyniku meczu BVG vs FF
1. Francja
2. Portugalia
3-5. Niemcy/Norwegia/Rosja
6-8. Polska/Włochy/Szwecja
9-10. Czechy/Austria
11-12. Brazylia/Finlandia
Hm, tworzenie tej klasyfikacji zajęło mi prawie 15 minut. Jeden team lepszy od drugiego i spory mętlik w głowie, w końcu udało mi się to wszystko jakoś ogarnąć
A NA SAM KONIEC - DO BOJU POLSKA! 40:1!!!







