Oczywiście nie będę sam tego prowadził, bo niektóre rzeczy mogą być mi obce, dlatego Scooter i Jakub będą mnie wspierać, bo jakby na to nie patrzeć jestem nowy na "stanowisku". Pewnie sporo osób będzie miało wątpliwości co do mojej osoby, ponieważ dłuższy czas byłem poza sceną i tylko dorywczo przybywałem, jednak teraz będę miał więcej czasu i nie będzie dla mnie problemem sprawdzanie jak kto sobie radzi, czy kto ma dar, który trzeba tylko wesprzeć treningiem.
Nie wiem też jak to będzie widziane, że kapitan został wybrany nie przez głosowanie, a przez mianowanie. Jednak zostało postanowione i jeżeli ktokolwiek będzie miał co do mnie wątpliwości, to może do mnie pisać, dzwonić itp.
Mam nadzieję, że nie będę gorszy od Jakuba w roli kapitana. Trochę głupio tak pisać o sobie, że się zostaje kapitanem, ale Jakub nie ma czasu i ja teraz jak tylko uporządkowałem swoje sprawy piszę te słowa. Liczę, że nie zostanie od razu przypuszczony na mnie pucz











