FL. Zaczynałem chyba od wersji numer 4 a potem kolejno aż do 9 i do teraz. ;D Nie można powiedzieć czy jest gorszy od Abletona, Reasona czy Cubase. Testowałem każdy z tych wyżej wymienionych i Abletona bym używał tylko do robienia setów, Reason mi się nie podoba, lecz uważam, że bardzo dobry program, a Cubase... czasem używam ale robię to tak: Włączam Cubase, jako wtyczkę ładuję FL'a i wtedy dopiero coś robię. FL z tej czwórki jest najprostszy, ale nie można powiedzieć, że najgorszy, ponieważ jeśli ktoś się zna na muzyce, ma dobry słuch i talent, to stworzy dzieło równe tym z Cubase'a.
A teraz co do mojej przygody. Jeśli dobrze liczyć zaczynałem się bawić FL'em 6,7 lat temu. Byłem młody fakt (8-9 lat), ale zawsze uwielbiałem muzykę, którą mój ojciec mnie zarażał od małego szkraba z przedszkola. Zaraził mnie trance. Jako wydarzenie, które skłoniło mnie do wielbienia trance; które spłodziło we mnie marzenie zostania producentem muzycznym, uznaję pierwszy epizod ASOT'a. Jako iż byłem mały wtedy i mój ojciec wiedział, że nie ogarnę FL'a czy Reasona, kupił mi Ejay'a (sic!). Bawiłem się tą zabawką codziennie, przez co wyrobiło mi się poczucie rytmu, wyczucie aranżacji czy podstawy masteringu. Po bodajże 2 latach zabawy Ejay'em ojciec kupił mi FL'a i od tamtej pory nadal odkrywam tajemnice FL'a. Program ma wielki potencjał, który dorównuje wszystkim droższym programom, tylko trzeba chcieć. Niestety pech chciał, że na ponad rok odebrano mi możliwość korzystania z komputera. Wszystkie moje projekty zniknęły i już nie dało się ich odzyskać. Gdy kupiłem nowego kompa, już nie potrafiłem obsłużyć FL'a tak dobrze, więc przestałem się nim tak bawić. Zacząłem grać w TM'a i totalnie o tym zapomniałem. Gdy spotkałem moją obecną dziewczynę niecały rok temu, zapomniałem o TM'ie a FL znów zaczął odgrywać dużą role w moim życiu. Jednak używam go rzadko. Siedzę nad jednym projektem, nie zapisuje go, następnego razu robię drugi i jego tez nie zapisuje i tak dalej. Postanowiłem to zmienić i teraz kończę jeden projekt. Dam go niżej, jako demo. Jakieś tam wejscie bez żadnych rewelacji, rozwinięcie też bo w sumie od razu, breakdown nieskończony(brakuje pianina i kilku innych rzeczy), no i kilkanaście sekund melodii, wraz z perką, stopą, bassem czyli tego całego bum. Zastanawiam się czy dodać do tego jakiś vocal, bo czuję pustki. To się może zmienić bo prawdopodobnie uzupełnię background. No i niestety nutka bez masteringu i mixa. Tylko na stope, bass compressor nałożony i filtr na dźwięk melodii. Jeśli ktoś potrzebuje z czymś w FL'u pomocy to proszę pisać na gg(8363221). Odpiszę zawsze a jeśli będę mógł pomóc to pomogę. Ewentualnie też mogę pomóc z masteringiem i mixem.
Demo:
http://www38.zippyshare.com/v/15890386/file.html
Pozdrawiam wszystkich. Reżuś ; D
@Edit Tylko ściągnijcie to i przesłuchajcie na kompie, bo playerek:
- niszczy jakość;
- niszczy to jak słychać każdy dzwięk.