Zaczynamy od obecnych wydarzeń, czyli od trwającego jeszcze na dobrą sprawę LAN-a w Chełmie. Oto, co uczestnicy eventu zastali na miejscu:

Taka pozycja gospodarza... no, co tu dużo mówić, bardzo zadziwiła przyjezdnych:


Goście byli pod takim wrażeniem, że momentami aż spadali z krzesła:

Ale gospodarz nic nie robił sobie z obecności innych i dalej uznał, że jest to najodpowiedniejszy czas na odpoczynek:

Więc goście postanowili sprawić niegościnnemu gospodarzowi mały prezent. Oto on:

Lecimy z trochę wcześniejszymi wydarzeniami. LAN Stęszew był eventem, który wzbudzał szczególne emocje wśród uczestników. Czasem dochodziło wręcz do aktów molestowania:
http://img535.imageshack.us/img535/7858/irl.mp4
A kiedy indziej do kradzieży, na przykład czyjejś pizzy:

Bądź co bądź, co poniektórzy myśleli cały czas tylko o jednym nawet wtedy, gdy obiekt ich zainteresowania wcale nie znajdował się w pobliżu:

Sunrise mistrzem drugiego planu

"Bo są rzeczy ważne i ważniejsze" wg. Diav3la
I powoli zmieniamy event. Teraz jakiś Poznań. Pamiętacie w ogóle tego kolesia poniżej? Czemu on tak tą ręką macha?

Albo tego?

A na ch** mu ten kaktus?!
Ogólnie tęsknimy za starymi dobrymi czasami i nalegamy, żeby można było jeszcze kiedyś zobaczyć taki obrazek:

A poza tym mamy fotę Małego!!!

A największym żulem jest oczywiście Diav3l, który nawet teraz śpi, kiedy my z Lewym zamierzamy zwalać na chatę. Pa.













