nic na to nie poradzeKiciak wrote:o maj gad to ty taki niski jesteś O.oJakub wrote:stanelem kolo sciany, liniika nad glowa i olowkem kreska na sciane.damianhhh wrote:ze 169/69 mi się schudlo do 66-67:P
a jajkóp jest nizszy
zmierzylem od dolu do linii, wychodzi 172cm.
także tyle pisze mi w paszporcie, gdzie bylem miezony.
apropos: 18 hot wingsow z kfc (to mialem na mysli, pawel) kupione na oscar night
ile wazysz?
ile wazysz?
ile wazysz?
176cm, 66kg
jakub pomyślałeś o tym, że jak wziąłeś aparat, to dodało może 0,3kg?
jakub pomyślałeś o tym, że jak wziąłeś aparat, to dodało może 0,3kg?
ile wazysz?
No i jeszcze ubrania ;p Ja się zawsze nago ważę xdchybeck wrote:176cm, 66kg
jakub pomyślałeś o tym, że jak wziąłeś aparat, to dodało może 0,3kg?


ile wazysz?
A, okej. To musze Cie zmartwic, ze panierka ma dużo weglowodanowJakub wrote:: 18 hot wingsow z kfc (to mialem na mysli, pawel) kupione na oscar night
prostych (cukier), do tego w ch** tluszczu, wiec nie wiem, czy na noc to dobry pomysl ;P
Ale nie, nie obudzisz się jutro jako z dodatkowym kilogramem, tycie zajmuje wiecej czasu ; -)

ile wazysz?
BLINK!!!!chybeck wrote:176cm, 66kg
jakub pomyślałeś o tym, że jak wziąłeś aparat, to dodało może 0,3kg?
i już tajemnica się wytlumaczyla
ile wazysz?
Prze świętami miałem 178/81, teraz patrze i: szok
179/91!
Czyli koniecznie muszę schudnąć.
179/91!
Czyli koniecznie muszę schudnąć.
ile wazysz?
To ładnie Ci się święta przedłużyłyCezar wrote:Prze świętami miałem 178/81, teraz patrze i: szok
179/91!
Czyli koniecznie muszę schudnąć.
ile wazysz?
Żeby schudnąć wystarczy się ruszać i nie żreć od rano do rana
.
Śmieszne jest to, że parę osób wcześniej pisze, że można pić colę zero, light etc... Otóż g*wno prawda. Każda cola to duży zastrzyk cukru. Jak już to unikać jedzenia, które ma dużo węglowodanów. Jak być na diecie to takiej, która związana jest z samym tłuszczem lub białkiem, tyle że zawsze gdy się takową potem dietę porzuci to nie dość, że się przytyje szybko parę kg to jeszcze łatwiej o schorzenia. Można też pić wyłącznie wodę, zamiast jakichś przekąsek. Efekt gwarantowany, ale trzeba mieć silną wole, a tak to przede wszystkim ruch. Jeden miesiąc zapieprzałem kiedyś po nocach jako magazynier. 25 dni i 6 kg mniej. Sam w to nie wierzyłem, ale jednak...
Jakoś nigdy przesadną chudziną (czyli wysoki i lekki) jak tu niektórzy wyżej są , nie byłem, szczególnie teraz. Przy takim samym wzroście jak Jakub mam 79 kg. Ale w sumie to zima, w lecie pewnie jak zwykle wróci do ok 70-74.
A co do wzrostu to wolę mieć te metr siedemdziesiąt niż ponad 10 cm więcej i po trzydziestce narzekać na kręgosłup jak co drugi taki typ...
Śmieszne jest to, że parę osób wcześniej pisze, że można pić colę zero, light etc... Otóż g*wno prawda. Każda cola to duży zastrzyk cukru. Jak już to unikać jedzenia, które ma dużo węglowodanów. Jak być na diecie to takiej, która związana jest z samym tłuszczem lub białkiem, tyle że zawsze gdy się takową potem dietę porzuci to nie dość, że się przytyje szybko parę kg to jeszcze łatwiej o schorzenia. Można też pić wyłącznie wodę, zamiast jakichś przekąsek. Efekt gwarantowany, ale trzeba mieć silną wole, a tak to przede wszystkim ruch. Jeden miesiąc zapieprzałem kiedyś po nocach jako magazynier. 25 dni i 6 kg mniej. Sam w to nie wierzyłem, ale jednak...
Jakoś nigdy przesadną chudziną (czyli wysoki i lekki) jak tu niektórzy wyżej są , nie byłem, szczególnie teraz. Przy takim samym wzroście jak Jakub mam 79 kg. Ale w sumie to zima, w lecie pewnie jak zwykle wróci do ok 70-74.
A co do wzrostu to wolę mieć te metr siedemdziesiąt niż ponad 10 cm więcej i po trzydziestce narzekać na kręgosłup jak co drugi taki typ...
ile wazysz?
Przezabawny topic!
Zgadzam się z Magdą 
Stysiu - widzę, że koszykówka to nie tylko biernie, ale i czynnie też musi istnieć u Ciebie
Kubka też o koszykówkę podejrzewam
Pikusia, Robota i Kinga trzeba nakarmić
Tutaj dodam też od siebie Majkela
Potman, Ty jesteś wyższy niż 183 na bank
Poza tym i tak najfajniejszy jest brzuch Diav3la!
Stysiu - widzę, że koszykówka to nie tylko biernie, ale i czynnie też musi istnieć u Ciebie
Poza tym i tak najfajniejszy jest brzuch Diav3la!



ile wazysz?
Z samym tluszczem lub z samym bialkiem? Czy polaczenie jednego i drugiego? Bo raczej to pierwsze byloby samobojstwem. Dobra dieta to dieta zbilansowana, bogata w bialko, kwasy tluszczowe nienasycone (ryby sa idealne jeśli chodzi o jedno i drugie), do tego trochę weglowodanow zlozonych (ryz brazowy i tego typu duperele ;P) i mnostwo witamin (warzywa w każdym posilku) i mineralow. A najwazniejsze - odzywianie powinno być regularne, srednio 5 posilkow dziennie, weglowodany do poludnia, do tego regularnie jakiś sport, nie zaszkodzilyby wizyty na silowni.Abszt wrote:Żeby schudnąć wystarczy się ruszać i nie żreć od rano do rana.
Śmieszne jest to, że parę osób wcześniej pisze, że można pić colę zero, light etc... Otóż g*wno prawda. Każda cola to duży zastrzyk cukru. Jak już to unikać jedzenia, które ma dużo węglowodanów. Jak być na diecie to takiej, która związana jest z samym tłuszczem lub białkiem, tyle że zawsze gdy się takową potem dietę porzuci to nie dość, że się przytyje szybko parę kg to jeszcze łatwiej o schorzenia. Można też pić wyłącznie wodę, zamiast jakichś przekąsek. Efekt gwarantowany, ale trzeba mieć silną wole, a tak to przede wszystkim ruch. Jeden miesiąc zapieprzałem kiedyś po nocach jako magazynier. 25 dni i 6 kg mniej. Sam w to nie wierzyłem, ale jednak...
Jakoś nigdy przesadną chudziną (czyli wysoki i lekki) jak tu niektórzy wyżej są , nie byłem, szczególnie teraz. Przy takim samym wzroście jak Jakub mam 79 kg. Ale w sumie to zima, w lecie pewnie jak zwykle wróci do ok 70-74.
A co do wzrostu to wolę mieć te metr siedemdziesiąt niż ponad 10 cm więcej i po trzydziestce narzekać na kręgosłup jak co drugi taki typ...
Poza tym cola light czy zero NIE MA w sobie cukru. były prowadzone badania, ze owszem, slodziki, których się uzywa zamiast cukru w tego typu napojach podnosza poziom insuliny (w zasadzie to jest winowajca wszystkich z nadwaga, odpowiada za gromadzenie energii zapasowej), ale ze te napoje nie zawieraja ani grama cukru (chyba ze liczymy w hektolitrach, to parę by się znalazlo), wiec tak naprawdę oszukuja one mozg (w zasadzie one nie jako napoje, ale jako slodziki).
Zdrowia i nie nabawcie się niewydolnosci nerek przy okazji jedzenia zbyt duzej ilosci bialka bez dodawania warzyw ; -)

ile wazysz?
poczytaj o diecie Atkinsa, tam jest mowa o bazowaniu na białku i tłuszczu a spożycie węglowodanów ogranicza się do minimum


ile wazysz?
195cm/92kg. Najwięcej ważyłem ok rok temu 114kg, ale poza brzuchem wyglądałem tak samo. Chcecie poznać moją tajemnicę?
Psze bardzo:
Psze bardzo:
Piwo samo w sobie nie tuczy, lecz pobudza apetyt. Piwo poprawia przyswajalność pokarmów stałych, co jest korzystne, lecz tym samym dopinguje do większego spożycia tych pokarmów, co może być przyczyną nadwagi.
My stomach rox!W 100 gramach piwa są 44 kalorie. Taka sama ilość chipsów to 552 kalorie. Piwo natomiast pobudza apetyt. Spada on jednak po... szóstym piwie. Dlatego specjaliści radzą, że jeżeli po piwie chce ci się jeść, powinieneś... wypić jeszcze jedno piwo.



ile wazysz?
155cm/54kg
http://img263.imageshack.us/i/91127545.png/
konrad1998_98@o2.pl - to mój email
ŻEGNAJ NFS A PRECZ GNOMIE JEDEN!
konrad1998_98@o2.pl - to mój email
ŻEGNAJ NFS A PRECZ GNOMIE JEDEN!
ile wazysz?
177cm/78kg. Nie wiem, po co tu piszę, ale asymiluję się z grupą ;d







