Shaduś: Hej X3N, na początek standardowo, czyli przedstaw się naszym czytelnikom - jak samopoczucie po całonocnej bibie, ile kg kurczaka wczoraj zjadłeś i jak się spało?
X3nun: Cześć, kurczaka nie dostarczyli, gdyż zamówienie ich po prostu przerosło. No, a jak spałem? Też chciałbym to wiedzieć.
S: Nie smęćmy już na wstępie i przejdźmy do konkretów, bo wiem, że Ty konkretny facet jesteś. Jak układa się Wam w teamie? Chodzą plotki, że po wygranej w PL9 orły US już tak wysoko nie highfly'ują niż przedtem, jak się do tego ustosunkujesz?
X: Obecnie dzieje się wiele w naszej drużynie, wiele spraw nie pozwala nam skupić się na samej grze, jak podczas poprzedniej edycji Polish League. Wtedy jedynym naszym zmartwieniem były bieżące mecze, teraz to wygląda zupełnie inaczej. Z powodu nadmiernej ilości problemów nie jesteśmy w stanie przygotować się do turnieju jak należy. Problemy techniczne z serwerami, czy nawet w ostatnim czasie totalny brak serwerów są jednymi z wielu.
S: Też mi problem... jest tyle serwów z ESL-ami bez hasła, że możecie trenować do woli i nikt Was stamtąd nie wyrzuci. Odnoszę wrażenie, że Wasze problemy to całkiem inna płaszczyzna.
X: Mogłoby się wydawać, że masz rację, ale powiem Ci, że to nie to samo. To nie jest ten sam trening co na własnym kącie. Dla drużyny posiadanie miejsca, w którym zawsze można się zebrać jest bardzo ważną rzeczą, a teraz? Jesteśmy porozrzucani po różnych serwerach, a jak już uda nam się zebrać to i tak wygląda to nieciekawie gdy przerzucają nam mapy co chwilę, brakuje tego czasu na wyśrubowanie przejazdów. Niby nic, a naprawdę przez to się kuleje. Jeżeli chodzi o tą inną płaszczyznę, to też jest w tym ziarno prawdy.
S: Hm... no dobra, powiedzmy sobie jasno, kiepsko u Was ze składem, nie myśleliście o podkradnięciu jakichś zawodników do siebie?
X: Jak mówiłem, jest w tym ziarno prawdy, bo nie mamy tak potężnego składu jak podczas STC, ale kiepsko też nie jest. Podkradnięcie to takie brzydkie słowo.
S: Czyli chcecie, jednak coś nie walisz konkretami. Ale ok, mogę ciągnąć to w ten sposób, więc... co oferujecie swoim nowym nabytkom?
X: Przede wszystkim fajną atmosferę. Fakt, jest obecnie lekko napięta z powodu tych problemów jednak to wciąż my, stare dobre iksy.

"Taki melanż, że aż cycki opadają haha"
S: Kolosalne zmiany hoho... będzie serwer?
X: Ty to naprawdę jesteś czepliwa bestia.
S: Jeśli chodzi o spuszczanie na głowę, to preferuję bardziej liquidowe substancje. Ale świetnie, że nawiązałeś do swojego obecnego "pracodawcy" - wychodzi na to, że zarząd US to kolejny w serii kłopotów, które dosięgły Waszego zespołu? Co to, jakieś przykre sytuacje mieliście w gamingu?
X: Tak to prawda. W zasadzie ten gaming to dla jest przykra sytuacja. Od samego początku nie układało się jak należy. Pierwszy raz spotkałem się takim totalnym brakiem profesjonalizmu.
S: Pierdolisz? A jak dochodziłeś do nich, wbrew dobrej rady Shadusia, to co sądziłeś, że co oni Ci dadzą, złote góry?
X: To był akurat konieczny krok z naszej strony, ale fakt, że jednak miałem pewne oczekiwania względem nich. No i bardzo się przejechałem, a w ten sposób wyszło na Twoje, wujku dobra rada.
S: A nie sądzisz, że to właśnie podjęcie tego "koniecznego kroku" poskutkowało omawianymi od początku naszej rozmowy kłopotami? Że Wasza pazerność nie zgrała się z jeszcze większą pazernością Uniwersalnych i to właśnie zniechęciło graczy do aktywnego udziału w życiu zespołu?
X: Ten konieczny krok na pewno przysporzył nam mnóstwo zmartwień, nerwów i trochę też tych kłopotów. Pazerność, czyli chęć posiadania dobrych warunków do gry? Tak, to zupełnie się nie udało. Zgrać to na pewno się nie zgraliśmy z nimi w czymkolwiek. Gdy my osiągaliśmy historyczne wyniki, porządnie promowaliśmy ich, to w zamian nie dostaliśmy od nich nic, oprócz obietnic. Czy tak wygląda współpraca z "czołowym" gamingiem w Polsce? Nie wydaje mi się. To mogło nas zniechęcić.
S: Muszę to z Ciebie wyciągnąć - co, do cholery, było nie tak? Poza serwerem oczywiście - nie mieliście koszulek, wsparcia LAN-owego, kontakty się urywały, czy może mieliście jeszcze coś dopłacać?^^
X: Te wszystkie rzeczy, które celnie wymieniłeś, oczywiście nie mogły nas ominąć. Ciekawe, że wszystko wydarzyło się podczas WAT LanParty2011 w Warszawie. Miał pojawić się człowiek z zarządu - zapomnij, dupy nikt nie ruszył. Miały być dostarczone koszulki - zapomnij, prawdopodobnie do teraz ich nie zrobili. Niektórzy wydali z nas sporo oszczędności by tam się pojawić - zwroty? Zapomnij, lepiej wziąć dla siebie (na paliwo dla ojca - dop. red.
S: A kto jest tam menadżerem, odpowiadającym za dywizję TM? I co z Nothingiem, "lubiący wojny" dalej twierdzi, że Konrad jest jedynym opłacanym zawodnikiem w całym US?
X: Głównie właśnie Warlike i w tym momencie robi się wszystko jasne, prawda? Oczywiście, że dalej tak twierdzi, zrobi naprawdę wiele by dogodzić Nothingowi (Teraz to dopiero pewnie się za to zdenerwowałeś Shad

S: Noooo, mogłeś to w inne słowa ubrać... Ok, więc co teraz? Chwila oddechu dla Ekstremalnych Herbatek i mocne wejście w środku sezonu 2011, czy może dalej zacięcie będziecie trenować drużynowe ESL-e w czwartej lidze?
X: Raczej myślimy nad trenowaniem w czwartej podwórkowej lidze Arabii Saudyjskiej w ESL-u.
S: Podoba mi się to, powodzenia! Na koniec możesz pozdrowić kogo tylko zechcesz, ale ogólnie nie radzę Ci pozdrawiać nikogo (no, a spróbuj się znów do mej rady nie zastosować...).
X: Chyba musisz do mnie zacząć mówić na opak, bo za każdym razem jak mi coś doradzasz to robię na odwrót.^^ Pozdrawiam iksy! Ciebie i oczywiście Diav3la! I w ogóle wszystkich.
14:56:11
i warlike !




