wybacz za dlugo bylem spokojny jak niektorzy nieslusznie atakowali barcelone + trochę alko no i jest wybuch :DDDDJoker. wrote:@Up
Odstaw leki.
tak dokładnie to ludwik chciałem przekazac
wybacz za dlugo bylem spokojny jak niektorzy nieslusznie atakowali barcelone + trochę alko no i jest wybuch :DDDDJoker. wrote:@Up
Odstaw leki.


wiesz co, mysle ze gdyby twoj Real od przyszlego sezonu wygral lige mistrzow 3 razy z rzedu to nie mialbys nic przeciwko prawda?:) wiec nie gadaj ze to wypaczanie piekna, sa lepsi od innych w duzej mierze dzięki Messiemu ale także dzięki grze zespolowej której nie jest wstanie zaprezentowac zaden inny zespół. każdy zawodnik na boisku od Valdesa az po Villie jest swietny technicznie, i potrafi znalesc podaniem kazdego nawet w duzym tloku.Key. wrote:widzisz jeff, też bym się pogodził z porażką bez płaczu gdyby nie jedna kwestia: jak długo tak kur** można? Jeśli masz mecz Barcelona vs ktokolwiek, to jeśli przeciwnik FCB nie zagra jak Real przy CdR (chyba każdy wie o co mi chodzi) to sprawa wygranej jest wyjaśniona. to mnie najbardziej w tym wkurwia, że Barcelona wypacza piękno sportu jakim jest piłka nożna, zupełnie jak Vettel i RBR wypacza piękno F1. kur**, 6 pp na 6 wyścigów? to już przesada. ja rozumiem, że są dobrzy, ale to już się staje kur** nudne.
Kiciak wrote:ekhem, no co tam kibice MU + hejterzy?
znacie pojecie wsciekly przegrany?
bo ja to wsciekly wygrany.
MUAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAHAHHAHAHAHA
LOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOSERS
ja to tylko chciałem wam powiedziec parę slow MUAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHHAHAHA otuchy.
graliscie bardzo dobrze, gol naprawdę zajebisty.
ale w calym meczu, uwaga 4 strzaly i 1 celny tak wiec MUAHAHAHAHAHAHAHAHHAHAHHAAHHAHAHAHAHHA.
co tym razem wymyslicie? sedzia? pogoda? boisko? może sam van der sar przekupiony był?
krotko
mowcie se co chcecie ale to M V P zajebalo trrzy zajebiste gole a wy jesteście teraz w d*pie:>

wiesz co, ja jestem człowiek który uwielbia wygrywac, i który odnosi się z tym na maxa. a po tym jak "hejterzy" na każdym kroku nieslusznie atakuja Barcelone, wygrana w lidze mistrzow jest kubel zimnej wody dla nich. teraz to ja tryumfuje i ja mogę się smiac z hejterow ktorzy sa poprostu zazdrosni.Pawel wrote:Za czasów Kluiverta i Rivaldo sympatyzowalem Barcelonie jeśli chodzi o La Liga, ale przez takich jebanych pajacow jak kiciak moj stosunek do wiecej niz klubu zmienil się o 180 stopni, przyszly tluste czasy dla Barcelony, to jej kibice musza wyladowac wszystkie swoje frustracje, zanim znow coś się nie zjebie.
Triumfuje i wygrywa to Barcelona. Ty co najwyzej mozesz się cieszyc z wygranej swojej ulubionej druzyny.Kiciak wrote:wiesz co, ja jestem człowiek który uwielbia wygrywac, i który odnosi się z tym na maxa. a po tym jak "hejterzy" na każdym kroku nieslusznie atakuja Barcelone, wygrana w lidze mistrzow jest kubel zimnej wody dla nich. teraz to ja tryumfuje i ja mogę się smiac z hejterow ktorzy sa poprostu zazdrosni.
nie to ja, za szybko pisalemLudwik wrote: P.S. tryumfuje?No chyba ze to ja zle napisalem
Ahhh, czekałem aż ktoś to napisze. Zapewne Jakubek zapomniałeś, że w pierwszej połowie identyczna sytuacja była po drugiej stronie. Villa ogrywał Evre, a ten dostał w rękę...Jakubek! wrote: no byli lepsi okej, okej ale czy reki po karnym Villi nie było? to była 80minuta, a Manchester uwielbia strzelać w końcówkach, no cóż decyzja sedziego 50/50, ale Barcie gratulujemy. Ale oby był to kur** ostatni raz...



Na d*pie mial pilke.A co do ręki Villi, to gdyby Giggs chciał, to mógłby dalej ciągnąc tę akcję bo miał piłę na nodze, ale on wolał błagać o karnego...
Ja zdazylem zaobserwowac co innego, ale nie będę ciagnal tego tematu, bo i tak się nie dogadamy.a w przeciwienstwie do hejterow ja porazke jestem w stanie przyjac ze spokojem bo wiem ze nie da się zawsze wygrywac.

