retro konsole
retro konsole
Dziś "kłóciłem" się z kumplem że mam lepszą konsolkę. On ma PSP ja mam GameBoya Micro. Przyznał że zazdrości mi mario, zeldy, pokemonów i tych innych tępych japońskich gierek, które mają po prostu swój klimat. Później wpadliśmy na pomysł by kupić pegasusa. Wieczorem kontynuowałem rozmowę z bratem, stwierdził że coraz częściej słyszy takie pomysły, ale kiedyś czytał żeby nie wracać do tych gier, by zostały jako genialne w naszej pamięci, a nie porównywać je do tych gier obecnych i czuć niedosyt. Dla mnie te gry mają dusze bo były robione w czasach gdy te gry były robione głównie dla gracza, a nie dla pieniędzy. No bo kiedy odczuwałeś takie emocje jak doszedłeś do tej ostatniej wieży w mario, forułkach ukończyć level, uchronić orła w tankach, czy gdy wygrało się z kumple w track & fields. Także że dla mnie, dla mojego kolegi, mojego brata, kuzyna i dużej części pokolenia pegasus będzie obok dragon balla i magic starsów z milkiwaya. Gdy pc miała jedna 2 osoby na osiedlu, a o playstation się słyszało, ale nikt nie miał. Gdy każdy miał pegasusa i każdy wymieniał się na podwórku dyskietkami. Gdy siedziało się w 10 przed telewizorem i walczyło się między sobą.
Jakie jest waszę zdanie. Czy retro gry są genialne bo po prostu mają coś w sobie, czy lepiej pamiętać je jako te gry na których zaczynaliśmy i włączyć zamiast Contry, Bulletstrorma?
P.S. sorry że tak rozlegle, ale no we mnie drzemią takie emocje (ach)
Jakie jest waszę zdanie. Czy retro gry są genialne bo po prostu mają coś w sobie, czy lepiej pamiętać je jako te gry na których zaczynaliśmy i włączyć zamiast Contry, Bulletstrorma?
P.S. sorry że tak rozlegle, ale no we mnie drzemią takie emocje (ach)
- złozi
- Junior ujeżdżacz
- Posts: 1921
- Joined: 12 August 2007, 22:14
- Location: masz taki brzydki ryj, chuju?
retro konsole
nie czytałem całości, przepraszam, ale wolę(ałem) pegaza, contra rox
retro konsole
Powiem tak:
Dziękuję za to, że mogłem dorastać w czasach, gdy karą za bycie niegrzecznym była NIEMOŻNOŚĆ wyjścia z domu.
Dziękuję.
PS: Original Gameboy, Gameboy Color ftw.
Dziękuję za to, że mogłem dorastać w czasach, gdy karą za bycie niegrzecznym była NIEMOŻNOŚĆ wyjścia z domu.
Dziękuję.
PS: Original Gameboy, Gameboy Color ftw.
retro konsole
U mnie też były kary na zakaz wyjścia. No bo tak, grało się, ale jednak wakacje głównie rowery i wyścigi, albo skoki na zjeżdżalni (bo wtedy Małyszomania wybuchła).
- crowmaster_13
- Pirat drogowy
- Posts: 771
- Joined: 12 March 2009, 17:07
- Location: LKR
- Contact:
retro konsole
Ja czasem pogrywam w gry z Pegasusa na kompie i jakoś nie odczuwam utraty jakości. Te gry nadal wymiatają, począwszy od Mario przez Contrę a na Tankach skończywszy.



C13
retro konsole
Tych konsoli, gier nic nie zastąpi.Kto nie grał, czy się na nich nie wychował, to nie wie.Pamiętam takie czarne konsole, chyba nawet przed Pegasusem to było.Fajnie się Joysticki łamały podczas intesywnych nocy przeznaczonych na graniu.Czasem jeszcze w Contrę pogrywam z bratem na kompie.Dobrze że są emulatory, więc jeszcze można popykać w to i owo.Najlepiej i tak wspominam Amigę 1200 co miałem i moją ulubioną gierkę.

Ci co w to grali, wiedzą o co kamam.

Ci co w to grali, wiedzą o co kamam.
retro konsole
Przypomniałeś mi stare czasy Pegaza, Amigi, epickich gier i tego, że wtedy siedziało się w 5 w ciasnym pokoju, żeby chociaż patrzeć i z niecierpliwością czekać na swoją kolej. A teraz? No przecież mamy internet to po co wyjść z domu...
Ale to na jutro bo w końcu wyada iść już spać 

retro konsole

...

...

...
Do teraz pamiętam, jak z bratem prawie zawsze się napierdzielaliśmy stołkami, jak z nim w Super Mario Kart wygrałem ;D
Piękne czasy... Mystic Quest - pierwsza gra rpg, w którą zagrałem. Super Fox 1 - po prostu najlepsza arkadówka/flightsim na zawsze.
Cudowne czasy, ale i tak więcej siedziałem na dworze.
retro konsole
Achh... Mam jeszcze swoje Atari 2600, Jr. Gameboya Original
, Miło wspominam te czasy... pegaza też miałem... Potem było PC i nakurwianie w dosówki ; D
retro konsole
Jakiś rok temu mnie wzięło i zassałem z sieci gry z pegaza + emulator. Oczywiście pierwszy co to Contra poszła w ruch. Może po 2-3 godzinach udało mi się dojść w końcu "aż" do 4 rundy(na 8 o ile pamiętam) i taka refleksja mnie naszła : jak to robiłem mając 8-12 lat że całą grę na jednym życiu dałem rade a teraz no ni chuja
BTW tanki rulez
BTW tanki rulez

- crowmaster_13
- Pirat drogowy
- Posts: 771
- Joined: 12 March 2009, 17:07
- Location: LKR
- Contact:
retro konsole
W Contrze była dżungla, baza nr 1, wodospad, baza nr 2, las, etap z laserami (cholera, nie pamiętam nazwy), hangar i baza obcych więc tak - doszedłeś do połowy
Ale to nie problem przechodzić teraz te gry bo istnieje save. O ile taki w czasie rozgrywki nie jest w porządku to jak się nie chce (lub nie ma się czasu) to można zapisać i wrócić w wolnej chwili.
A jakie gry lubiłem? Wszelkie gry z faulami typu Goal 3, zbijak, hokej i koszykówka z tej serii. Do tego Contra, boks, Felix, Flinstonowie 1 i 2, Micro Machines, Olimpiada, Pyjama Nemo, Tiny Toon, Ultimate, Tajemnicza Wyspa w kilku odmianach. Na tzw. Złotej Czwórce była też piłka nożna, zajebiście się w nią grało. I jeszcze jedną piłkę miałem a mianowicie Super Tecmo Cup zwany potocznie Captain Maid (czemu? nie wiem). Tam nawet polska repra była.
A jakie gry lubiłem? Wszelkie gry z faulami typu Goal 3, zbijak, hokej i koszykówka z tej serii. Do tego Contra, boks, Felix, Flinstonowie 1 i 2, Micro Machines, Olimpiada, Pyjama Nemo, Tiny Toon, Ultimate, Tajemnicza Wyspa w kilku odmianach. Na tzw. Złotej Czwórce była też piłka nożna, zajebiście się w nią grało. I jeszcze jedną piłkę miałem a mianowicie Super Tecmo Cup zwany potocznie Captain Maid (czemu? nie wiem). Tam nawet polska repra była.



C13
retro konsole
wytlumaczcie, co to był ten pegasus.
do tej pory dowiedzialem się, ze byla to wschodnioeuropejska konsola, która laczyla jakby nes (czy snes?), master system (czy mega drive?) i amige.
z amigi wynika, ze raczej 16 bitowe snes i mega drive, ale w necie mało o tym znalazlem.
i jak to było z prawami nad grami, przeciesz ani nintendo, ani sega na pewno nie pozwolila na to wszystko, czy się myle?
w jaki sposob te gry się dostawalo, czy to wszystko było jakby nie legalne bo bez pozwolenia nintendo i sega, czy były jakieś umowy?
do tej pory dowiedzialem się, ze byla to wschodnioeuropejska konsola, która laczyla jakby nes (czy snes?), master system (czy mega drive?) i amige.
z amigi wynika, ze raczej 16 bitowe snes i mega drive, ale w necie mało o tym znalazlem.
i jak to było z prawami nad grami, przeciesz ani nintendo, ani sega na pewno nie pozwolila na to wszystko, czy się myle?
w jaki sposob te gry się dostawalo, czy to wszystko było jakby nie legalne bo bez pozwolenia nintendo i sega, czy były jakieś umowy?
retro konsole
Pegasus to taka konsolka, do której kupowało się od szemranych kolesi kartridże żółte na targu ;p
- crowmaster_13
- Pirat drogowy
- Posts: 771
- Joined: 12 March 2009, 17:07
- Location: LKR
- Contact:
retro konsole
od szemranych kolesi kartridże żółte na targu ;p , którzy (często zaciągając) mówili, że gra jest nowa, będzie działać bo sprawdzali a jak nie będzie to trzeba odnieść
No i był też jeden fioletowy kartridż dodawany do pudełka a było tam aż 168 gier. Co z tego, że tak naprawdę było tam sporo mniej ale za to w różnych odsłonach? A dziś nie zmieściłby się na nim żaden save.



C13
retro konsole
Pegasus był niczym innym jak 8-bitowym klonem konsoli Nintendo,typu MOS 6502 1,79 MHz, układ graficzny: 5,37 MHz, rozdzielczość: 256x240, paleta 64 kolorów (maks. 25 wyświetlanych równocześnie) dźwięk: 5-kanałowy mono – 1 kanał szumów, 1 PCM i 3 dźwiękowe, a wygląda tak:Jakub wrote:wytlumaczcie, co to był ten pegasus.

- Piotruś
- Pirat drogowy
- Posts: 568
- Joined: 02 April 2011, 21:44
- Location: Gdańsk-Tczew-Gdańsk i tak w kółko
retro konsole
pistolet i gramy w kaczki, zawsze się zastanawiałem w jaki sposób działał ten pistolet...
retro konsole
Chyba nie tylko ty pit'
Ale za to w kaczki byłem zajebi... ;P
- Piotruś
- Pirat drogowy
- Posts: 568
- Joined: 02 April 2011, 21:44
- Location: Gdańsk-Tczew-Gdańsk i tak w kółko
retro konsole
Nie no na pewno musiał mieć w sobie jakiś czujnik ala Irda i w zależności od kwadracika na ekranie *a pewnie kaczka miała* trzeba było w niego trafić czy coś.....
miałem jeszcze coś takiego
http://imageshack.us/f/299/atari2600yx6.jpg/
miałem jeszcze coś takiego
http://imageshack.us/f/299/atari2600yx6.jpg/


