EURO 2012
EURO 2012
Lesław wrote:Podpisuje się pod tym, jesteśmy zbyt słabi na cokolwiek, ale obym się myliłJack Bauer wrote:Nie wyjdziemy z grupy. Turniej wygrają Niemcy.
Szkielet kadry no to oczywiście "Trio z Dortmundu" - Lewandowski strzelec 39 goli w tym sezonie we wszystkich rozgrywkach, 3 w klasyfikacji strzelców Bundesligi i 3 w klasyfikacji kanadyjskiej. Piszczek - najlepszy obrońca ofensywny w europie w tym momencie. Żaden gracz na takiej pozycji nie ma tylu asyst i tylu goli. Zresztą sam Loew (tak się go pisze?) mówił, że jak by mógł to by go powołał i byłby podstawowym graczem pola. Błaszczykowski - podobna sytuacja. Do tego dochodzi Szczęsny, Perquis (który mimo kontuzji nie stracił nic z formy a ponadto strzelił gola). Obraniak i Rybus - pierwszy z nich zaliczył niezły sezon we francuskiej lidze drugi z kolei pokazał się ostatnio z bardzo dobrej strony. Wasilewski - wiadomo, pewny i podstawowy gracz Anderlechtu. Boenisch - jedyny niepewny do końca gracz podstawowej jedenastki przez swoją długo leczoną kontuzję, ale myślę, że jednak da rade dopasować się. Polański i Murawski również całkiem nieźle wyglądali w ostatnich meczach przygotowawczych.
Niestety prawdą jest, że nie mamy rezerwowych. Wykoszą nam Lewego (tfu tfu) i leżymy z napadem. Chociaż jest ten Grosicki który może też wiele zmienić po wejściu.
Tak czy inaczej to prawda, że będzie ciężko z Grecją przez ich obronę. Mało bramek tracą i sądzę, że może być skromne 1:0 dla Polski i tak obstawiam, chociaż mam nadzieje na więcej bramek.

EURO 2012
Ja do dzisiejszego meczu sobie podejdę ze spokojem. Już parę razy przejechałem się na tym polskim hurraoptymiźmie i potem miałem przez 2 dni załamkę nerwową
Dlatego uważam, że remis nie będzie złym wynikiem. Poza tym ciekawe jak nasi zagrają atakiem pozycyjnym, gdyż ostatnio z Andorą wybitnie im nie szło ;/
No a co do meczu Czechów ze Sborną: stawiam na Ruskich, jak im się chce to są w stanie ograć wszystkich na tych mistrzostwach.
edyta:
http://euro2012.onet.pl/wiadomosci/mark ... tykul.html
Nie wiem na ile to prawda, ale jeśli tak to powiem tylko: "wiedziałem, k**wa, wiedziałem". Tak się kończy wpuszczanie hołoty na stadion ;/ I po ch** stali w tych kolejkach? Żeby takie cyrki robić? nc.
No a co do meczu Czechów ze Sborną: stawiam na Ruskich, jak im się chce to są w stanie ograć wszystkich na tych mistrzostwach.
edyta:
http://euro2012.onet.pl/wiadomosci/mark ... tykul.html
Nie wiem na ile to prawda, ale jeśli tak to powiem tylko: "wiedziałem, k**wa, wiedziałem". Tak się kończy wpuszczanie hołoty na stadion ;/ I po ch** stali w tych kolejkach? Żeby takie cyrki robić? nc.
Last edited by Outsid3r on 08 June 2012, 12:23, edited 1 time in total.


EURO 2012
http://www.sport.pl/pilka/0,123418.html#g=lcgcgzn.b[4TlxrdlK4f.WlcrBgd.Wj.g6lzb-d.g.4zlBbTgWlWe
o tak obstawiam. Dziwi mnie tylko że w GR A wyszło mi że Czechy i ROsja mają po 5 pkt i czechy są przed rosją mimo że mają od nej 1 bramke strzeloną mniej, i jedną bramke straconą wiecej, a w ich bezposrednim meczu obstawilem remis.
o tak obstawiam. Dziwi mnie tylko że w GR A wyszło mi że Czechy i ROsja mają po 5 pkt i czechy są przed rosją mimo że mają od nej 1 bramke strzeloną mniej, i jedną bramke straconą wiecej, a w ich bezposrednim meczu obstawilem remis.


EURO 2012
Rzekomo PAP zdementował te rewelacje, ale wydaje mi się, że zrobili to aby zatuszować sprawę i pokazać, że Polska jest taka fajna i w ogóle.Outsid3r wrote:edyta:
http://euro2012.onet.pl/wiadomosci/mark ... tykul.html
Nie wiem na ile to prawda, ale jeśli tak to powiem tylko: "wiedziałem, k**wa, wiedziałem". Tak się kończy wpuszczanie hołoty na stadion ;/ I po ch** stali w tych kolejkach? Żeby takie cyrki robić? nc.
+ "Gratulacje" należą się "kibicom" ŁKS, którzy w "bohaterski" sposób (było ich tylko kilkudziesięciu (!)) sprali kilku Rosjan siedzących w barze i popijających jakieś trunki.
[EDIT]
Rosjanie nie pozostali dłużni i postanowili napaść na Turków sprzedających kebab. Zapowiadają się ciekawe mistrzostwa.
EURO 2012
Jeszcze tylko dodam, że nie rozumiem wysypu ludzi, którzy twierdzą, że Holandia nie wyjdzie z grupy, a Dania przewali z Portugalią. Po pierwsze Duńczycy kiedy grają z Portugalią to wygrywają (nie pamiętam jak to było, ale chyba 3/4 ostatnich meczów wygrali, ale mogę się mylić), natomiast Holandia ma wszystko, żeby wygrać turniej, a przynajmniej żeby pokonać Niemców, którzy ostatnio dostali od Szwajcarii 3:5.
EURO 2012
Mecz otwarcia, mecz o wszystko, mecz o honor... Remis w tym momencie nam nic nie daje ;/ Musimy z Rosją zremisować, a następnie wygrać z Czechami i może coś z tego będzie. Widać było, że Polacy po 1 golu torchę odpuścili, a w 2 połowie opadli z sił. Przewaga Greków w 2 połowie była taka, że na co dzień żyją/trenują w innym klimacie trochę, więc mniej odczuwali zamknięty dach.
Ketrab - Szczęsny sfaulował zawodnika który już go tak naprawdę minął i musiał dostać czerwoną kartkę. Może gdyby za Szczęsnym był jakiś nas obrońca (asekuracja), a Szczęsny sfaulował Greka szybciej - wbiegając na niego (najlepiej przed polem karnym ;P), to może byłaby zółta.
Ale brawo Tytoń.
Ketrab - Szczęsny sfaulował zawodnika który już go tak naprawdę minął i musiał dostać czerwoną kartkę. Może gdyby za Szczęsnym był jakiś nas obrońca (asekuracja), a Szczęsny sfaulował Greka szybciej - wbiegając na niego (najlepiej przed polem karnym ;P), to może byłaby zółta.
Ale brawo Tytoń.
- crowmaster_13
- Pirat drogowy
- Posts: 771
- Joined: 12 March 2009, 17:07
- Location: LKR
- Contact:
EURO 2012
Tradycji stało się zadość - gospodarz nie przegrał meczu otwarcia. Szkoda bo można było mieć korzystny wynik a tak tylko remis.
Pierwsza połowa nawet nieźle im szła. Jedna wrzutka Piszczka na nic, drugą Lewy pięknie wykończył. Ta druga kartka dla Greka to faktycznie była aż taka kosa? Okej, Murawski wychodził na czysto, ale już prawie leżał i raczej nic by z tego nie wyszło. Potem Polacy chyba uwierzyli, że już mają mecz w kieszeni i gra siadła totalnie. A tym bardziej po bramce wyrównującej. I to jest jeden z głównych mankamentów - gol zamiast zmotywować, podciął skrzydła i Grecy zaczęli przeważać. Czerwona dla Szczęsnego wg mnie zasłużona bo napastnik miałby pustą bramkę gdyby nie został skoszony. Wejście Tytonia z kolei jak marzenie. Brawa dla niego. Jedziemy dalej w Ojro.
Aaa jeszcze jedno - zmiany kurde!
Pierwsza połowa nawet nieźle im szła. Jedna wrzutka Piszczka na nic, drugą Lewy pięknie wykończył. Ta druga kartka dla Greka to faktycznie była aż taka kosa? Okej, Murawski wychodził na czysto, ale już prawie leżał i raczej nic by z tego nie wyszło. Potem Polacy chyba uwierzyli, że już mają mecz w kieszeni i gra siadła totalnie. A tym bardziej po bramce wyrównującej. I to jest jeden z głównych mankamentów - gol zamiast zmotywować, podciął skrzydła i Grecy zaczęli przeważać. Czerwona dla Szczęsnego wg mnie zasłużona bo napastnik miałby pustą bramkę gdyby nie został skoszony. Wejście Tytonia z kolei jak marzenie. Brawa dla niego. Jedziemy dalej w Ojro.
Aaa jeszcze jedno - zmiany kurde!



C13
- peciolublin
- V.I.P.
- Posts: 149
- Joined: 25 November 2009, 17:15
- JohnatanPL
- Jeździ konno
- Posts: 78
- Joined: 14 May 2012, 14:17
- Contact:
- Piotruś
- Pirat drogowy
- Posts: 568
- Joined: 02 April 2011, 21:44
- Location: Gdańsk-Tczew-Gdańsk i tak w kółko
EURO 2012
o jezu...dwa piwa i głos straciłem ;/ ależ emocje, modliłem się na kolanach by Tytoń to obronił, jak będę miał kiedyś syna to dam mu na imię Przemek (albo Robert) 
17' i euforia...chyba nie tylko u mnie w domu co
W pierwszej połowie było wszystko, nawet Polańskiego często widziałem, czego nie można wspomnieć jakoś specjalnie o Rybusie, a podobno miało być na odwrót i zamiast na KUBĘ mieli nastawić się na lewą stronę i Rybusem wyprowadzać akcje...
Lewandowski, Murawski, Lewandowski, Perquis...Potem w drugiej połowie jeszcze widziałem Obraniaka. Kuba trochę zjedzony przez nerwy, to nie był On...Druga połowa to już inny świat. Tytoń naprawdę pokazał klasę jeszcze raz wspomnę...
ps. TRZECI to ty? no ja oglądałem z młodym (mixaki wam dobrze znany ;p)
i z moim Ojcem
17' i euforia...chyba nie tylko u mnie w domu co
W pierwszej połowie było wszystko, nawet Polańskiego często widziałem, czego nie można wspomnieć jakoś specjalnie o Rybusie, a podobno miało być na odwrót i zamiast na KUBĘ mieli nastawić się na lewą stronę i Rybusem wyprowadzać akcje...
Lewandowski, Murawski, Lewandowski, Perquis...Potem w drugiej połowie jeszcze widziałem Obraniaka. Kuba trochę zjedzony przez nerwy, to nie był On...Druga połowa to już inny świat. Tytoń naprawdę pokazał klasę jeszcze raz wspomnę...
ps. TRZECI to ty? no ja oglądałem z młodym (mixaki wam dobrze znany ;p)
i z moim Ojcem
EURO 2012
Szczęsny - nie miał za wiele do roboty a jak już ruszył 2 razy do piłki w polu karnym, to zawalił obie sytuacje. Dobrze, że bohater meczu Tytoń obronił karnego i remis ze słabymi Grekami, bo byłoby już po Mistrzostwach.
Obrona - poza Piszczkiem to tragedia. Perquis nie ma zgrania z resztą, zmarnował sytuację bramkową, tracił piłki, szkoda. Wasilewskiego podania blokowane (w sumie nie miał do kogo zagrać, bo reszta stała jakby miała kołki w d...), też tracił piłki, ale przynajmniej szybko się podnosił z boiska i płakał, choć stracona bramka to też jego błąd. Boenisch - nie nadążał i choć w ofensywie szło mu jeszcze jakoś tak w obronie sił starczyło mu na kwadrans gry.
Pomoc - Błaszczykowski - kolejny po Szczęsnym antybohater spotkania. Grał bardzo egoistycznie, bez pomysłu, często był przewracany, coś chyba nie lubi Obraniaka, bo rzadko do niego podawał, asysta nie zmienia jego postawy w większości meczu. Polanski nawet nawet, było zaangażowanie, próbował strzelać, walczył, ale też tracił niestety piłki przez niecelne podania. Murawski - plus za czerwona kartkę dla Greka, bo zrobił to cwanie, reszta tak jak Polanski. Rybus, w przeciwieństwie do reszty był on bardziej widoczny w drugiej połowie. Obraniak - niezłe dośrodkowania, chciał, ale Błaszczykowski mu to utrudniał. Lewandowski wiele zrobić nie mógł, bo rzadko docierały do niego podania a jak odgrywał kolegom to czasami niedokładnie, ale i tak wypadł lepiej niż większość kolegów z zespołu.
Największym antybohaterem spotkania jest Smuda, który nie przeprowadził żadnej zmiany (poza wymuszoną). Czyżby nie widział, że niektórzy zawodnicy ledwo człapią?
Ogólnie fajnie wyglądało pierwsze 20 minut, potrójne krycie, odzyskiwanie piłki, walka a potem już niestety było coraz gorzej i gorzej. Mieć szansę i jej nie wykorzystać w meczu z Grekami, którzy przez 30 minut wybijali piłki byle do przodu. Może trochę za bardzo krytycznie, ale była świetna szansa wygrać mecz otwarcia ale nie udało się. Bo naprawdę na początku już myślałem, że z taką grą wygrają (choć obstawiłem 0:0), że w końcu padnie gol i gdy padł myślałem, że padną następne a tu w drugiej połowie dramat... Na szczęście z happy endem dla Polski, bo naprawdę mogło być dużo gorzej...
Obrona - poza Piszczkiem to tragedia. Perquis nie ma zgrania z resztą, zmarnował sytuację bramkową, tracił piłki, szkoda. Wasilewskiego podania blokowane (w sumie nie miał do kogo zagrać, bo reszta stała jakby miała kołki w d...), też tracił piłki, ale przynajmniej szybko się podnosił z boiska i płakał, choć stracona bramka to też jego błąd. Boenisch - nie nadążał i choć w ofensywie szło mu jeszcze jakoś tak w obronie sił starczyło mu na kwadrans gry.
Pomoc - Błaszczykowski - kolejny po Szczęsnym antybohater spotkania. Grał bardzo egoistycznie, bez pomysłu, często był przewracany, coś chyba nie lubi Obraniaka, bo rzadko do niego podawał, asysta nie zmienia jego postawy w większości meczu. Polanski nawet nawet, było zaangażowanie, próbował strzelać, walczył, ale też tracił niestety piłki przez niecelne podania. Murawski - plus za czerwona kartkę dla Greka, bo zrobił to cwanie, reszta tak jak Polanski. Rybus, w przeciwieństwie do reszty był on bardziej widoczny w drugiej połowie. Obraniak - niezłe dośrodkowania, chciał, ale Błaszczykowski mu to utrudniał. Lewandowski wiele zrobić nie mógł, bo rzadko docierały do niego podania a jak odgrywał kolegom to czasami niedokładnie, ale i tak wypadł lepiej niż większość kolegów z zespołu.
Największym antybohaterem spotkania jest Smuda, który nie przeprowadził żadnej zmiany (poza wymuszoną). Czyżby nie widział, że niektórzy zawodnicy ledwo człapią?
Ogólnie fajnie wyglądało pierwsze 20 minut, potrójne krycie, odzyskiwanie piłki, walka a potem już niestety było coraz gorzej i gorzej. Mieć szansę i jej nie wykorzystać w meczu z Grekami, którzy przez 30 minut wybijali piłki byle do przodu. Może trochę za bardzo krytycznie, ale była świetna szansa wygrać mecz otwarcia ale nie udało się. Bo naprawdę na początku już myślałem, że z taką grą wygrają (choć obstawiłem 0:0), że w końcu padnie gol i gdy padł myślałem, że padną następne a tu w drugiej połowie dramat... Na szczęście z happy endem dla Polski, bo naprawdę mogło być dużo gorzej...



