Wspominki po dziesięciu latach :)
Wspominki po dziesięciu latach :)
Dokładnie 10 lat temu, 8 lutego 2006, o godzinie 18:20, Yard uruchomił forum.
Nawet nie wiem, jaki był adres, bo strona na domenie tmpl.info została odpalona ze dwa tygodnie później. Pierwszy post pojawił się następnego dnia o godzinie 11:01. Przeglądając stare tematy natrafiłem na przykład na to, że pomysłodawcą taga [POL] był właśnie Yard. Pewnie odzew będzie niewielki, ale może ktoś chciałby się podzielić historiami (linkami) dotyczącymi swoich najfajnieszych wspomnień związanych z TM albo bezpośrednio z forum?
Pod wieczór sam coś sklecę, żeby zacząć. 
Last edited by ShaDDy on 07 February 2017, 14:14, edited 1 time in total.
Wspominki po dziesięciu latach :)
Ja pamiętam jak byłem gimbusem i pisałem różne głupie rzeczy. Teraz mi wstyd jak to czytam
O, pamiętam jak na PL6 moje kochane kidsy urwały mapę PGSowi i jarałem się jak głupi XD
O, pamiętam jak na PL6 moje kochane kidsy urwały mapę PGSowi i jarałem się jak głupi XD
Wspominki po dziesięciu latach :)
Pamiętam ESWC 2008.
Pamiętam relacje z Trackmanii w Headshot TV z komentarzem FreshMeata.
Miałem to szczęście grać jeszcze w TMN ESWC kiedy cała scena tam siedziała. Pamiętam ogromny ból dupy niektórych kiedy wyszło Tm Forever, że gra była zbyt cukierkowa i że zostają w starym TMN
Pamiętam relacje z Trackmanii w Headshot TV z komentarzem FreshMeata.
Miałem to szczęście grać jeszcze w TMN ESWC kiedy cała scena tam siedziała. Pamiętam ogromny ból dupy niektórych kiedy wyszło Tm Forever, że gra była zbyt cukierkowa i że zostają w starym TMN

Wspominki po dziesięciu latach :)
Mi np. zapadł w pamięci lans jakim były gwiazdki za voty od innych graczy
Swoją drogą ciekawostka; gwiazdki te powróciły w tm2s ale prawie żaden serwer nie jest zaktualizowany do wyświetlania ich. Natrafiłem na taki tylko raz.
Swoje gwiazdki i 5 loginów graczy na które codziennie będą oddawane głosy z twojego konta są do sprawdzenia pod : https://player.maniaplanet.com/mania-stars/
Swoją drogą ciekawostka; gwiazdki te powróciły w tm2s ale prawie żaden serwer nie jest zaktualizowany do wyświetlania ich. Natrafiłem na taki tylko raz.
Swoje gwiazdki i 5 loginów graczy na które codziennie będą oddawane głosy z twojego konta są do sprawdzenia pod : https://player.maniaplanet.com/mania-stars/
Last edited by piana on 08 February 2016, 21:08, edited 1 time in total.


Wspominki po dziesięciu latach :)
Tjaa, tak chyba wielu miało, Maćku
Trochę dużo się tego nazbierało przez 10 lat i o wielu rzeczach na pewno zapomnę...
1. Pierwszy LAN w Poznaniu, zaraz po ESWC, które wygrał Bax (2007) - 14 lat na karku, rodzicom skłamałem, że jadę jednym pociągiem ze znajomymi z Gdańska (ktoś tam naprawdę miał jechać, ale wycofał się jakiś tydzień przed imprezą), wsiadłem do pociągu, rodzice patrzą, czy się dosiadłem, a tu ch**, nie ma ich! Wzruszam ramionami przez okno, wyciągam telefon i udaję, że dzwonię do tego, kto niby miał ze mną jechać, a po paru minutach dzwonię do mamy i mówię, że koledzy siedzą w pierwszej klasie.
A kiedy przyjechałem do... do akademca? Zdaje się, że tam to organizowane było, ktoś mnie z daleka zauważył i powiedział ekipie, że "DamH idzie". Przyszedłem na miejsce i stała jakaś grupka czterech, może sześciu dziadów, wszyscy trzymali browara w ręku, a tam jakiś sklepik był, to pomyślałem, że to jacyś miejscowi... no i niewiele myśląc i nie patrząc im w oczy, ominąłem ich i wszedłem do środka. Później się dowiedziałem, że to byli Skrap, Jakub, Bax i ktośtam jeszcze i dostałem opierdol, że się nie przywitałem. 
2. Wyjazd do Jakuba, nie ma co pisać, wszystko było - przy okazji nawiązanie do postu Maćka - co za język:x http://tmpl.info/forum/viewtopic.php?t=7550
3. Ciężko pominąć WCG 2009 - to chyba winno być na pierwszym miejscu, ale chciałem jechać jakoś chronologicznie. Niby sporo opisane, ale mam coś jeszcze - raz poprosiłem któregoś z dwóch strasznie wkurwiających CS-owców (kuben albo luq) o laptopa, bo chciałem potrenić. Miałem ze sobą płytkę TM, ale myślałem, że tam nie ma napędu (° ͜ʖ °) i nie zainstalowałem. Przejrzałem sobie za to archiwum GG właściciela (° ͜ʖ °) i okazało się, że ma jakieś 50k długu, mimo niezłych zarobków... http://tmpl.info/forum/viewtopic.php?t=7996
4. Finał ESWC Polska 2010 - to było rozgrywane online. Nie wiem, co mnie podkusiło, ale uznałem, że mam zbyt słabego neta u siebie i pojechałem z kompem do kumpla, ze wszystkim, tylko bez monitora. No i się nadziałem... nie miałem pojęcia, że stary monitor może wszystko tak spierdolić, nie dało się grać, a i czasu na powrót do domu nie było... W dużym stresie, z kumplem siedzącym obok i słuchając hałasów z jego domu, zostałem na tym czwartym miejscu.
EDIT: Nieźle pjana, nie miałem o tym pojęcia
1. Pierwszy LAN w Poznaniu, zaraz po ESWC, które wygrał Bax (2007) - 14 lat na karku, rodzicom skłamałem, że jadę jednym pociągiem ze znajomymi z Gdańska (ktoś tam naprawdę miał jechać, ale wycofał się jakiś tydzień przed imprezą), wsiadłem do pociągu, rodzice patrzą, czy się dosiadłem, a tu ch**, nie ma ich! Wzruszam ramionami przez okno, wyciągam telefon i udaję, że dzwonię do tego, kto niby miał ze mną jechać, a po paru minutach dzwonię do mamy i mówię, że koledzy siedzą w pierwszej klasie.
2. Wyjazd do Jakuba, nie ma co pisać, wszystko było - przy okazji nawiązanie do postu Maćka - co za język:x http://tmpl.info/forum/viewtopic.php?t=7550
3. Ciężko pominąć WCG 2009 - to chyba winno być na pierwszym miejscu, ale chciałem jechać jakoś chronologicznie. Niby sporo opisane, ale mam coś jeszcze - raz poprosiłem któregoś z dwóch strasznie wkurwiających CS-owców (kuben albo luq) o laptopa, bo chciałem potrenić. Miałem ze sobą płytkę TM, ale myślałem, że tam nie ma napędu (° ͜ʖ °) i nie zainstalowałem. Przejrzałem sobie za to archiwum GG właściciela (° ͜ʖ °) i okazało się, że ma jakieś 50k długu, mimo niezłych zarobków... http://tmpl.info/forum/viewtopic.php?t=7996
4. Finał ESWC Polska 2010 - to było rozgrywane online. Nie wiem, co mnie podkusiło, ale uznałem, że mam zbyt słabego neta u siebie i pojechałem z kompem do kumpla, ze wszystkim, tylko bez monitora. No i się nadziałem... nie miałem pojęcia, że stary monitor może wszystko tak spierdolić, nie dało się grać, a i czasu na powrót do domu nie było... W dużym stresie, z kumplem siedzącym obok i słuchając hałasów z jego domu, zostałem na tym czwartym miejscu.
EDIT: Nieźle pjana, nie miałem o tym pojęcia
Last edited by ShaDDy on 08 February 2016, 21:09, edited 1 time in total.
Wspominki po dziesięciu latach :)
Pamiętam taką edycję PL, gdzie wszyscy się dobrze bawili i nikt nie narzekał :p
*... i wszystko jasne.
Wspominki po dziesięciu latach :)
hahah, mor_olo, a ja widziałem pierwszy turniej, który organizowałeś i byłbyś pierwszy! Gdyby nie fakt, że nikomu nie chciało się w nim uczestniczyć...
http://tmpl.info/forum/viewtopic.php?t=62
Później też coś takiego widziałem, że wystartowałeś z ideą, ale rozgrywki nawet się nie rozpoczęły
Następnie były tylko drugie miejsca!
Później też coś takiego widziałem, że wystartowałeś z ideą, ale rozgrywki nawet się nie rozpoczęły
Wspominki po dziesięciu latach :)
ale człowiek był gimbem, to az niesamowite 
- Piotruś
- Pirat drogowy
- Posts: 568
- Joined: 02 April 2011, 21:44
- Location: Gdańsk-Tczew-Gdańsk i tak w kółko
Wspominki po dziesięciu latach :)
Albo mi się już w oczach jebie od AutoCADA albo ktoś na fejsie o tmpl wrzucał, tu jeszcze żyjecie?
Wspominki po dziesięciu latach :)
Chciałem coś napisać dłuższego, ale robię głęboki wdech.........i wydech.
Kupę czasu ....
Rok 2006, Jakub, pierwsze mecze, kłótnie z P~S o to , że POL tylko na nadeo jest dobre, pijackie nocne jazdy do 3:00 na nadeo z POLem, team 40+, team speak, laboraty na tmpl pisane, Scrappler i jego LANy, całe te ESWC 2007 .... ten Paryż aż się zatrzymałem pisząc to teraz, później odpuściłem już stwierdziłem że wystarczy
w 2007 miałem 28 lat 
Poznałem tu fajnych kumpli i ludzi, spotkałem się z nimi porozmawiałem, popiłem posmiałem ....
Zakurwiście fajne chwile, może sprzed 7-9 lat, ale nikt mi tego nie zabierze
, gralem for fun i nieźle się bawiłem
za co dziekuję Wszystkim
Kupę czasu ....
Rok 2006, Jakub, pierwsze mecze, kłótnie z P~S o to , że POL tylko na nadeo jest dobre, pijackie nocne jazdy do 3:00 na nadeo z POLem, team 40+, team speak, laboraty na tmpl pisane, Scrappler i jego LANy, całe te ESWC 2007 .... ten Paryż aż się zatrzymałem pisząc to teraz, później odpuściłem już stwierdziłem że wystarczy
Poznałem tu fajnych kumpli i ludzi, spotkałem się z nimi porozmawiałem, popiłem posmiałem ....
Zakurwiście fajne chwile, może sprzed 7-9 lat, ale nikt mi tego nie zabierze
NIE DOROŚLIŚCIE DO E-SPORTU !!!!!!!!!!!!!!!!!
Wspominki po dziesięciu latach :)
O, to już nie jesteś dwa razy starszy ode mniebax wrote:w 2007 miałem 28 lat
Wspominki po dziesięciu latach :)
grzybekpikaczu wrote:ale człowiek był gimbem, to az niesamowite
Udało mi się znaleźć pierwszy (chyba) temat w dziejach TMPL: http://www.tmpl.info/forum/viewtopic.php?p=2
Przy okazji masz tu odpowiedź, Szadoł, jaki był pierwotny adres tej strony.
To jak brakujące ogniwo ewolucji
Wspominki po dziesięciu latach :)
(Piszę z gorączką i też dlatego nie przyszłam pogadać na skajpie w weekend
No i mogę tutaj też pisać jakieś głupoty, musicie wybaczyć:))
Odpaliłam sobie wtedy dawno temu grę aby tak sobie pojeździć, a potem okazało się, że z różnymi ludźmi można fajnie pogadać i zostałam. Zupełnie nie pamiętam w którym roku po raz pierwszy pojechałam kogokolwiek zobaczyć, ale pamiętam, że tam był Diavel i był on pierwszą osobą z TM, którą poznałam na żywo. Co to była za impreza nie mam pojęcia, ale była w Blue City, ja tam byłam pierwszy raz w życiu i bałam się, że zabłądzę na parkingu
Ale to nic w porównaniu z Twoją pierwszą podróżą, Szad 
Jak teraz sobie pomyślałam co najlepiej pamiętam, to moje dwie pierwsze myśli były zupełnie obyczajowe, a nie jakieś turniejowe:
• Gdy Jakub na TSie rysował jeża (?) i wszyscy popłakali się ze śmiechu (tzn. ja na pewno)
• Gdy Tomczyk pod Pałacem Kultury postanowił się odlać i trafił w spodenki (też prawie umarłam ze śmiechu)
Wiecie co jest fajne? Że niby takie internetowe znajomości, ale tu ktoś kogoś przenocował, tu ktoś dał komuś innemu pracę itd. i taka darmowa gierka przełożyła się na jakieś fajne rzeczy w realu, które wcale się nie pokończyły. Rozmawiałam ostatnio z kolegą, który od lat gra w jedną strzelankę i on powiedział dokładnie to samo o ludziach ze swojej gry. Pewnie dla naszych rodziców to nie są „prawdziwi” znajomi, ale ja tak nie uważam i bez różnicy dla mnie czy kogoś się poznało online czy nie.
Pamiętam też, że była konkurencja dla tmpl, ale jakoś tylko tmpl nadal istnieje i chociaż może nie ma miliona postów dziennie, to ja np. raz na 1-2 dni tmpl odwiedzam i patrzę czy są jakieś nowe posty.
No i zawsze mi się podobało, że ludzie sami się organizowali aby ogarniać PL, które dostarczało bardzo dużo emocji. W sensie wszystko ludzie robili sami, gracze dla graczy, no i mimo czasem różnicy zdań jednak zawsze wszystko się udawało
W ogóle cieszę się, że kontakt z przynajmniej niektórymi udaje się utrzymywać do tej pory, od czasu do czasu można wypić piwko i pośmiać się w dobrym towarzystwie, rysując kalambury, słuchając chrapania tych, którym się zasnęło w międzyczasie i zastanawiając się dlaczego Key zna odpowiedź na każde pytanie w quizach, bo ja taka mądra nie byłam w jego wieku
Odpaliłam sobie wtedy dawno temu grę aby tak sobie pojeździć, a potem okazało się, że z różnymi ludźmi można fajnie pogadać i zostałam. Zupełnie nie pamiętam w którym roku po raz pierwszy pojechałam kogokolwiek zobaczyć, ale pamiętam, że tam był Diavel i był on pierwszą osobą z TM, którą poznałam na żywo. Co to była za impreza nie mam pojęcia, ale była w Blue City, ja tam byłam pierwszy raz w życiu i bałam się, że zabłądzę na parkingu
Jak teraz sobie pomyślałam co najlepiej pamiętam, to moje dwie pierwsze myśli były zupełnie obyczajowe, a nie jakieś turniejowe:
• Gdy Jakub na TSie rysował jeża (?) i wszyscy popłakali się ze śmiechu (tzn. ja na pewno)
• Gdy Tomczyk pod Pałacem Kultury postanowił się odlać i trafił w spodenki (też prawie umarłam ze śmiechu)
Wiecie co jest fajne? Że niby takie internetowe znajomości, ale tu ktoś kogoś przenocował, tu ktoś dał komuś innemu pracę itd. i taka darmowa gierka przełożyła się na jakieś fajne rzeczy w realu, które wcale się nie pokończyły. Rozmawiałam ostatnio z kolegą, który od lat gra w jedną strzelankę i on powiedział dokładnie to samo o ludziach ze swojej gry. Pewnie dla naszych rodziców to nie są „prawdziwi” znajomi, ale ja tak nie uważam i bez różnicy dla mnie czy kogoś się poznało online czy nie.
Pamiętam też, że była konkurencja dla tmpl, ale jakoś tylko tmpl nadal istnieje i chociaż może nie ma miliona postów dziennie, to ja np. raz na 1-2 dni tmpl odwiedzam i patrzę czy są jakieś nowe posty.
No i zawsze mi się podobało, że ludzie sami się organizowali aby ogarniać PL, które dostarczało bardzo dużo emocji. W sensie wszystko ludzie robili sami, gracze dla graczy, no i mimo czasem różnicy zdań jednak zawsze wszystko się udawało
W ogóle cieszę się, że kontakt z przynajmniej niektórymi udaje się utrzymywać do tej pory, od czasu do czasu można wypić piwko i pośmiać się w dobrym towarzystwie, rysując kalambury, słuchając chrapania tych, którym się zasnęło w międzyczasie i zastanawiając się dlaczego Key zna odpowiedź na każde pytanie w quizach, bo ja taka mądra nie byłam w jego wieku



Wspominki po dziesięciu latach :)
Do tych znajomości dodaj jeszcze związki, Martulo -,-
Blue City i poznany tylko Diavel? Może HLC.
Btw jakub lubił też spiewać:D JEZU, NAWET TY ŚPIEWAŁAŚ XD wtedy chyba też płakałaś
a ja poszedłem spać 
http://www.filedropper.com/mixdown_1
http://www.filedropper.com/mixdown2
http://www.filedropper.com/ts1
Oczywiście, bredgens nie istnieje
O Matko! Byłbym zapomniał. Był tu jeszcze GRACEKCH-,- troszkę go cisnęliśmy, a mną się najbardziej przejął... aż tak, że po paru latach, będąc na swoim koncie, twierdził, że jest kuzynem GRACKA i dostał komputer w spadku po nim, bo ten popełnił samobójstwo z mojego powodu -,-
Blue City i poznany tylko Diavel? Może HLC.
Btw jakub lubił też spiewać:D JEZU, NAWET TY ŚPIEWAŁAŚ XD wtedy chyba też płakałaś
http://www.filedropper.com/mixdown_1
http://www.filedropper.com/mixdown2
http://www.filedropper.com/ts1
Oczywiście, bredgens nie istnieje
O Matko! Byłbym zapomniał. Był tu jeszcze GRACEKCH-,- troszkę go cisnęliśmy, a mną się najbardziej przejął... aż tak, że po paru latach, będąc na swoim koncie, twierdził, że jest kuzynem GRACKA i dostał komputer w spadku po nim, bo ten popełnił samobójstwo z mojego powodu -,-
Last edited by ShaDDy on 11 February 2016, 13:59, edited 2 times in total.
Wspominki po dziesięciu latach :)
Tak w ogóle to nie macie wrażenia, że to dłużej trwało, niż w rzeczywistości? No bo teraz patrzę, że już w 2010 roku scena szła w dół, a mi zawsze się wydawało, że dopiero z przyjściem TM2 ludzie się porozchodzili.
Żałuję, że nigdy nie byłem na LANie, ale jako gimbus (w dodatku chyba nielubiany) nie miałem szans :< Ale też poznałem paru fajnych ludzi, a jednego nawet na żywo (dertasek pewnie tego nie przeczyta)
Żałuję, że nigdy nie byłem na LANie, ale jako gimbus (w dodatku chyba nielubiany) nie miałem szans :< Ale też poznałem paru fajnych ludzi, a jednego nawet na żywo (dertasek pewnie tego nie przeczyta)
Wspominki po dziesięciu latach :)
W 2010 było jeszcze ESWC i WCG, to graliśmy. Do końca 2012 były jeszcze jakieś próby krajowych turniejów, później zostały już tylko dwa LAN-y i PGA.
Btw, studiujemy na tej samej uczelni, a się nawet nie pokażesz -,-
Btw, studiujemy na tej samej uczelni, a się nawet nie pokażesz -,-
Wspominki po dziesięciu latach :)
HAHAHA! Ten drugi fragment super, pamiętam ten wieczór i odsłuchując teraz też się śmiałam
Byłam pewna, że to niemożliwe, że śpiewałam, no ale faktycznie przez sekundę jest heh heh. No i musiałam sobie odnaleźć topic "Muszę Wam powiedzieć, że...", żeby zobaczyć o co tam chodziło no i nie zawiodłam się
O ile kojarzę, to był ostatni raz kiedy słyszałam Jakuba
Gracek miał przesrane, ale byli tacy, którzy na początku też mieli przesrane, a potem jakoś wychodzili na ludzi
[EDIT] Wklejam link do tematu z drugiego nagrania Szada, w którym Jakubowi nie udało się dodać komentarza
http://www.tmpl.info/forum/viewtopic.ph ... highlight=
Gracek miał przesrane, ale byli tacy, którzy na początku też mieli przesrane, a potem jakoś wychodzili na ludzi
[EDIT] Wklejam link do tematu z drugiego nagrania Szada, w którym Jakubowi nie udało się dodać komentarza
Last edited by kyzzn on 11 February 2016, 14:00, edited 1 time in total.



Wspominki po dziesięciu latach :)
Łomatkobosko, wspominki
Na pewno pierwszy mój lan, ESWC w 2008 roku jak wszystkich poznałam na żywo. W ogóle jaki ja wtedy dzieciak byłam, nie umiem się nie śmiać patrząc na zdjęcia z wtedy.
TCW i wszystko co z TCW związane a przede wszystkim osoby
Redzik (teraz już poważny ojciec dwóch cór), Elvis, Jarecki... ach to były czasy 
No i nie mogło by zabraknąć wszystkich moich romansów, pozdrawiam koledzy.
I ten najważniejszy - Igor/Metex (już inż Metex), z którym pewnie się hajnte. 
Sporo tego jak tak ogólnie pomyśle, wszystkie lany i turnieje na którze jeździłam tylko po to żeby być.
Szlag by to, fajnie było
TCW i wszystko co z TCW związane a przede wszystkim osoby
No i nie mogło by zabraknąć wszystkich moich romansów, pozdrawiam koledzy.
Sporo tego jak tak ogólnie pomyśle, wszystkie lany i turnieje na którze jeździłam tylko po to żeby być.
Szlag by to, fajnie było
-
CzuB
- Zaczyna szaleć na ulicach
- Posts: 401
- Joined: 22 November 2011, 23:36
- Location: Czarna Białostocka
Wspominki po dziesięciu latach :)
Shad, a co myślisz o tym? http://www.tmpl.info/forum/viewtopic.ph ... nie+szczur

