The last one = the best one.

Gdybym miał to ocenić krótko to powiedziałbym - no i o to mi właśnie chodziło! Trasa jest szybka i przyjemnie się po niej jeździ. Fajnie do szybkiej trasy zrobić krótki, techniczny start. Później nadchodzi już skok, i to również był dobry skok, no ale z kolei to, co po tym skoku następuje to moja ulubiona część tej trasy. Bardzo udana kombinacja "corksloopa" z rampową pętlą, i po tym wszystkm kolejny naprawdę dobry skok. Z wallridem nie ma kłopotów, z późniejszą pętlą też. No trochę narzekałem na jazdę po inflatable, bo tam jednak trzeba troszkę zahamować. No i kolejny, prosty wallride, i finisz... dziurawy corkscrew, jest prawdopodobieństwo, że po pokonaniu go uderzysz w ściankę tuż przed metą, ale ciągle cieszy fakt, że go pokonałeś.

A teraz coś o MT, outro nie ma, ale to można ci darować. Intro nie jest jakieś ekstrawaganckie ale ciągle jest w jakiś sposób efektywne. GPS, no z dezaktywacją GPS'a tutaj jest trochę kłopot, dość dekoncentrujące jest to, że nagle ekran staje się czarny, a potem znów normalnie widzisz trasę. Ale to tylko szczegół, jeśli chodzi o dawanie kamer MT do pętli to naprawdę udana robota, kamera zmienia się w odpowiednim momencie, co mi się podoba.
Moja ocena to :
88/100% (coś dla ludzi lubiących spore wrażenia z jazdy) = AWARD
