Page 1 of 1
Problem ze ścianą
Posted: 07 November 2012, 18:10
by stys
Witam. Mam problem ze ścianą, a właściwie ze ścianami w pokoju.
Pokój pomalowany jest na czerwono, a na ścianach można zobaczyć "kurz?"
Wygląda to tak, że gdy przeleci się palcem to to znika, a jak pociągnie się to dalej, to po dwóch trzech dniach widać że ten kurz został przeniesiony na te miejsce gdzie było szurane. Dodam, że pokój był malowany wcześniej na bordowo, łososiowo, i zdaje się mi, że na każdej tak było. Zarzucam zdjęcia i pokazane będzie gdzie tkwi problem.
Jeżeli wiecie co to jest proszę pisać.
I czy tu nie będzie trzeba tapety kłaść?
Problem ze ścianą
Posted: 07 November 2012, 19:55
by chybeck
Nie mam pojęcia co to jest. Mogę Ci jednak powiedzieć, co ja bym zrobił. Ja bym się najpierw przekonał, czy to jest kurz, czy może coś innego. Tam gdzie masz brudne przetrzyj dokładnie kawałek ściany, żeby nie było "kurzu". Naklej kartkę i dokładnie oklej ją dookoła taśmą malarską (tylko na tyle delikatnie, żebyś nie zebrał podczas odrywania farby). Jak po 2-3 dniach i pod kartką i obok będzie to samo, to może to oznaczać, że ze ścianą jest jakiś większy problem (może zawilgocona). Jednak jeżeli pod kartką nie będzie "kurzu" to być może ściana jest odrobinę krzywa i dlatego osiada na niej kurz, a na takim kolorze to po prostu widać. To moja prosta, chłopska sugestia.
Problem ze ścianą
Posted: 09 November 2012, 9:49
by Scrappler
jaki łądny temat

zgadzam się z przedmówcą. Dodatkowo, spytaj rodziców jaką farbą malowali. Są (mówiąc lakonicznie) tanie i statyczne i droższe i anty statyczne farby. Te pierwsze przyciągają all, drugie natomiast są typowo odpychające i jak ściany nie ubrudzisz dotykając jej czymś brudnym, to prawie nic się nie przyczepi, a już na pewno nie po paru dniach, tylko może przez lata...się "odymić" brudem.
Kolejny pomysł jaki mam, to że to wilgoć i tu pomysł Chybecka powinien załatwić sprawę w kwestii weryfikacji.
Trzeci, tu mało realny, choć występuje często i mało kto o nim wie, to sprawdzenie czy pod tynkiem, pod farbą (inwazyjny...) nie ma metali, na przykład miedzi, w postaci jakieś skrzynki, puszki, grubych kabli etc. Powodują one "odpychanie" brudu (nieraz na ścianach widać po paru latach po malowaniu gdzie idą przewody, jeśli są miedziane hehe) i jego zaleganie dookoła tychże np; przewodów.
Czwarty pomysł. Powieś sobie łądny plakat np z gwiazdą disco polo, to nikt nie będzie patrzył w tamtym kierunku :p
Opcja kolejna, zburzyć wszystko w pipą, ukryć się na cudzym strychu i czekać na grudniową apokalipsę

Problem ze ścianą
Posted: 09 November 2012, 13:56
by TRZ3CI
Po latach azbest ze ścian wychodzi
