Wszyscy wiedzą, że nigdy nikogo za postawę nie opierdzielałem, ale to było poniżej tego, co uważałem, za najgorsze
Jarek, Ty powinieneś być w finale, Twoje umiejętności skupienia się, poznania trasy itp. są ponadprzeciętne. Bez problemu awansowałbyś do finału i tam może nie wygrał, ale kilka razy postraszył Frosta i resztę. Nie wiem co się tam stało, ale zagrałeś naprawdę, poniżej normy, którą sam sobie ustawiłeś wysoko swoją wyborną grą przez cały rok. Jarek, naprawdę mnie zawiodłeś mimo, że nagrałeś się najdłużej.
Nadzieję, pokładałem w Szymie, bo to on jako jedyny musiał zapierdzielać, by się zakwalifikować na wyjazd do Danii. Pokazał się z dobrej strony na TA, wierzyłem, że możesz zajść daleko Szymuś.
Co do reszty, trudno mi coś napisać. Zawiedziony jestem głownie z powodu wysokich wymagań, jakie sami sobie postawiliście. Miał być szturm na Danię, a było, eh... zaczepianie Danii.
Wybaczcie, że tak piszę, ale ktoś musiał. Wiem, że to ogromne emocje, że graliście z najlepszymi na świecie, ale Wy też jesteście w tym gronie, szczególnie Jaruś.
Mam nadzieję, ze nie zjedziecie mnie, za prawdę. Może powiecie, że tam były potworne boty, ale jak sobie przypomnę z pl6 Jarka, Hacka, Pawła (wiem, ze tych dwóch ostatnich nie było na TEX) to byliście po prostu bestiami. Wciąż wierzę w was, w każdego, nawet w Sajlasa
Nie mówię, że zjebaliście, nie mówię, że sobie olaliście to, ale nie daliście też z siebie wszystkiego
Czekam na krytykę, lub poparcie bo wiem, że nie będzie osób obojętnych na moje słowa.





