Dlaczego zmieniamy sposób rozgrywania "kwalifikacji"?
Po pierwsze - realizm. Jeżdżenie przez tydzień nijak ma się do prawdziwych sesji kwalifikacyjnych. Co niektórzy maniacy proponowali nawet rozgrywanie 3 rund, ale nie przesadzajmy
Po drugie - atrakcyjność. Chyba każdy zgodzi się, że to o wiele ciekawsze niż to, co było do tej pory.
Po trzecie - większe szanse dla nieco słabszych zawodników.
Co do dokładniejszych zasad - walkę o pole position zaczynamy o 20.20, 10 minut przed wyścigiem, tak że po jej zakończeniu będą jeszcze 2 minuty na przygotowanie się do wyścigu (który zresztą i tak przeważnie opóźnia się o parę minut ;p).
Uczestnictwo w kwalifikacjach nie jest obowiązkowe i konieczne do startu w wyścigu. Kto nie przyjdzie - jego strata. Kto przyjdzie w trakcie - ma mniej czasu.











