Na początek złe wieści. Oj, bardzo złe. Istnieje prawdopodobieństwo, że na kwali przyjdzie nam jeździć na mapce Diav3la! Toż to gorsze niż techowe 2-minutówki Gregoriana. Przez całą sobotę, bite jedenaście godzin będą miały miejsce kwalifikacje i z całego dnia zmagań awansuje TOP32. Niedziela to tryb rund bądź pucharowy. Osobiście jestem za tym drugim, ale Diav3l mówi, że nie wyrobi się w czasie (7 meczów i 8 godzin na ich rozegranie) mając do dyspozycji 18 kompów. No ale ok, zobaczmy jak wygląda cała drabinka.
Już na początku rzuca się w oczy, że Diav3l to pisał, bo nie pomyślał i nie zerżnął pomysłu rozstawień graczy z PITMC. Kolejno 1, 5, 9, (...), 29 gracz to jedna grupa, więc co czwarty licząc od pierwszego w kwalifikacjach. Pozostałe grupy to samo, kolejno od drugiego, trzeciego i czwartego zawodnika z soboty. Z ósemki awansuje najlepsza połowa.
W półfinałach, uwaga, pomyślał! Małe przetasowanie i dalej ośmioosobowe grupy, z której oczywiście awansuje czwórka. W finale około dwukrotnie zwiększony limit punktów (do 101^^) i zwycięzca otrzymuje nagrodę, co z resztą finalistów, tego nie wie nikt. Całość ma się odbyć na nowych trasach, za co organizator dostanie porządnego kopa w dupsko, ewentualnie na torach z Nations Cupa na przyszłotygodniowe zmagania.
Przypomnijmy, że impreza ma się odbyć w murach II Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Batorego na ul. Myśliwieckiej 6 w Warszawie w dniach 16-17 stycznia.
Znamy wartość podstawowych nagród podczas turnieju, są nimi bony na zakupy w sklepach Empik, kolejno o wartości:
- 200zł
- 100 zł
- 50 zł
a także gry, sprzęt komputerowy, książki, atlasy, koszulki o długopisy - łączna wartość nagród (podobno) wynosi grubo ponad 1000 zł!









