!
!
trzeba przyznać, że był Adamek sporo lepszy
podobało mi się, że Estrada po walce taki szczęśliwy a po ogłoszeniu werdyktu padł na kolana
w ogóle z tymi zamachowymi cepami to mi trochę Gołotę przypominał, tylko jakiś taki szybszy był 
!
To znaczy trzeba jasno powiedzieć, że już widać różnicę między przeciwnikami z wcześniejszych kategorii wagowych, już nie jest tak łatwo któregoś przewrócić. Nocna walka była może nie tak strasznie przeważona na stronę Adamka, jednakże innego werdyktu być nie mogło;p
Jeszcze pogratulować Cyganowi trzeba, wczoraj wygrał pas IBC bodajże, także ;p
Jeszcze pogratulować Cyganowi trzeba, wczoraj wygrał pas IBC bodajże, także ;p
- Jack Bauer
- Moderator
- Posts: 1146
- Joined: 28 January 2009, 22:02
!
Estrada nie wiem na co liczył po końcowym gongu, ale to co pokazał nie dawało mu nawet złudzeń co do werdyktu. Zasłużone zwycięstwo Adamka, awans na 4 miejsce w rankingu wagi ciężkiej.
Co do Kosteckiego: On mnie nie przekonuje do swoich umiejętności. Patrząc na jego rekord (33-1-0) można by było powiedzieć, że jest bardzo dobrym pięściarzem. Niestety z drugiej strony dobrych przeciwników których pokonał można policzyć na palcach jednej ręki: Soszyński, Onyango i Mukadi. Nie wiem na co on czeka, ale jeżęli nie zacznie boksować z lepszymi przeciwnikami to dalej będzie walczył w peryferyjnych federacjach ( taką jest IBC, która jest w oficjalnym rankingu 12 na 17 federacji).
Co do Kosteckiego: On mnie nie przekonuje do swoich umiejętności. Patrząc na jego rekord (33-1-0) można by było powiedzieć, że jest bardzo dobrym pięściarzem. Niestety z drugiej strony dobrych przeciwników których pokonał można policzyć na palcach jednej ręki: Soszyński, Onyango i Mukadi. Nie wiem na co on czeka, ale jeżęli nie zacznie boksować z lepszymi przeciwnikami to dalej będzie walczył w peryferyjnych federacjach ( taką jest IBC, która jest w oficjalnym rankingu 12 na 17 federacji).
!
Kolejna walka i ja wciąż nie wiem co jest podniecającego w tym że dwóch kolesi staje w ringu i się napierdzielają po mordach
mnie chyba boks nigdy nie przekona. nawet na ta walke nie wstawalem IMO nie wiem czemu tak wszyscy się ciesza skoro ten caly Estrada w wadze ciezkiej to ledwie płotka...


!
Może chodzi o wiele lat treningów, wyrzeczeń. Pewnie trzeba trzymać się ścisłej diety, trenować 5x w tygodniu szybkość, dokładność lub wytrzymałość. To mało? Sport jak każdy inny, lata treningów, aby być najlepszym. To tak jak byś nie wiedział co jest fajnego w piłce nożnej.Outsid3r wrote:Kolejna walka i ja wciąż nie wiem co jest podniecającego w tym że dwóch kolesi staje w ringu i się napierdzielają po mordachmnie chyba boks nigdy nie przekona. nawet na ta walke nie wstawalem IMO nie wiem czemu tak wszyscy się ciesza skoro ten caly Estrada w wadze ciezkiej to ledwie płotka...
Człowiek banda
Jak to mawiali starożytni Egipcjanie o grze na gitarze - "Dopiero kiedy szarpniesz strunę na pełnej kurwie, z full pierdolnięciem, poczujesz 100% Szatana"
Jak to mawiali starożytni Egipcjanie o grze na gitarze - "Dopiero kiedy szarpniesz strunę na pełnej kurwie, z full pierdolnięciem, poczujesz 100% Szatana"
!
jest wiele nudniejszych sportów. zależy co kto lubi, np. taka F1 dla mnie jest absolutnie fascynująca, ale rozumiem, że dla postronnego widza może być dwugodzinną karawaną bolidów jeżdżących przez kilkadziesiąt kółek bez żadnych wydarzeń i nie zamierzam nikogo przekonywać do F1. kwestia gustu i tyle.
Last edited by Lox on 07 February 2010, 20:29, edited 1 time in total.
- mikohn_vegas
- Zaczyna szaleć na ulicach
- Posts: 281
- Joined: 04 November 2007, 23:51
- Location: Opole
!
Dla mnie od F1 nudniejsze mogą być już tylko wyścigi motocyklowe.
!
NFL!!! DZISIAJ SUPERBOWL!!! 
Co do boksu to hmm, wolę mma, dynamiczniejsze przez co milej się ogląda.
Większości sportów oglądam zwykle końcowki 15 min. Jak mecz jest wyrównany to wiem, że teraz z siebie zawodnicy dadzą wszystko, jak nie to wiem że nie warto oglądać. Ogólnie 5-15min powinien trwać mecz.. byłbym zadowolony
Tak wiem mecz nfl to zwykle z 3-4 godz... no cóż oglądam tylko finał raz do roku temu jest to dla mnie fajne wydarzenie.
Najwidoczniej jestem dzieciak którego nudzi każda zabawa po 15min
/rozowy jest moj :<
Co do boksu to hmm, wolę mma, dynamiczniejsze przez co milej się ogląda.
Większości sportów oglądam zwykle końcowki 15 min. Jak mecz jest wyrównany to wiem, że teraz z siebie zawodnicy dadzą wszystko, jak nie to wiem że nie warto oglądać. Ogólnie 5-15min powinien trwać mecz.. byłbym zadowolony
Tak wiem mecz nfl to zwykle z 3-4 godz... no cóż oglądam tylko finał raz do roku temu jest to dla mnie fajne wydarzenie.
Najwidoczniej jestem dzieciak którego nudzi każda zabawa po 15min
/rozowy jest moj :<
*... i wszystko jasne.
!
No jest też sporo nieściclosci, tylko mało kto zna bardzo dobrze zasady 
Ostatni Superbowl ponoć miał bardzo dużo kontrowersji, mówiono o tym, że był całkowicie ustawiony, bo faktycznie działy się niesamowite rzeczy, ale cóż mi się fajnie oglądało.
No Superbowl dzisiaj o 24 jest czyli finał całych rozgrywek
, ja będę ogladal na jakiś sopcascie, jak jakosc będzie znoscna, jak nie to jutro na torrenty zajrzę rano 
Ostatni Superbowl ponoć miał bardzo dużo kontrowersji, mówiono o tym, że był całkowicie ustawiony, bo faktycznie działy się niesamowite rzeczy, ale cóż mi się fajnie oglądało.
No Superbowl dzisiaj o 24 jest czyli finał całych rozgrywek
*... i wszystko jasne.
!
za to stwierdzenie wszyscy fani motogp wysyłają Cię na roboty do piekła ;pmikohn_vegas wrote:Dla mnie od F1 nudniejsze mogą być już tylko wyścigi motocyklowe.
@skt: nie mowie ze to nie jest sport. tylko ze to jest tak nudne ze już wole poogladac obrady sejmu ;p


-
pitozaurusek
- Jeździ konno
- Posts: 11
- Joined: 21 February 2009, 14:25
- Location: Wągrowiec
!
imo tak i tak gz dla tomka i cygana / ale do braci kliczko to jeszcze tomkowi brakuje ; d
!
Hmm myślałem o TV, ale uznałem że wolę miec na środku kuchni fontannę z płomieniami nad która skacze słoń.Majkel wrote:plusy mieszkania z rodzicami syneklodówka pełna a i jeszcze abonament ładnie oplacany ;d
Musiałem wybierać bo inaczej niektórzy moga powiedzieć że pieniadze na jakieś pierdoły
PLAY BALL
*... i wszystko jasne.






