Więcej pod tym adresem.Profil AGL na Facebooku, nie licząc ktrótkiego filmiku przedstawiającego logi ligi, świeci pustkami. Ciekawa może wydać się jedynie informacja, iż jednym z fanów ligi jest Jean-Pierre Ceccaldi, osoba związana ze szwedzkim DreamHack. Pojawia się więc pytanie, czy AGL będzie projektem na skalę międzynarodową?