sry Panowie, ale jak się nie dogadacie do jutra do 17:30 to przykro mi, ale termin będzie taki jak w pierwotnej wersji ... proszę pamiętać też o tym, by dogadać się z którymś z sędziów
k**wa Flagg nie cuduj do chuja pana :/ JA pi***olę ludzie maja powazne powody dla których nie moga przyjsc a ty wymyslasz jakieś niestworzone bajki :/ MEGA ZAL tylko utrudniasz :/ bo to bo tamto bo sramto, 15 czy tam 12 latek nie narzeka na brak czasu, no chyba ze nie wiem ze jesteś po godzinach szefem korporacji ...
n/c.zal.ru ...
Siłą sportu jest siła zespołu, lecz pięknem sportu są indywidualności...
ahahahahahahah! Wally nie wiem kiedy byłeś 15latkiem ale od tego czasu dużo się najwidoczniej zminilo Jak ktos jest ambitny to NIE MA CZASU -.- niektórzy zapierdalaja z nauka codziennie do 22(oprocz weekendow), i dlatego tez nie maja jak wytrenowac czegokolwiek ;f Nie wypowiadaj się na temat o ktorym nie masz prawie w ogole pojecia ;f Wszystko zalezy od ambicji.
To nie mam pojecia Majkel co robiles w wieku 15 lat. Moim jedynym "zmartwieniem" poza szkola były treningi kosza. A skoro byles tak ambitny ze nie miałeś ani chwili czasu to pewnie wlasnie skonczyles jakieś London School of Economy bądź coś na podobnym poziomie ?
Przepraszam Majkel, ale jakos po slabym liceum poszedlem na naprawdę dobre studia (polecam znalezc ranking prywatnych uczelni w Polsce, a najlepiej w calej europie srodkowej - Akademia Leona Koźmińskiego) i jakos daje sobie tam rade pomimo nienajlepszego poziomem liceum ktore ukonczylem ( I LO Wołomin).
W gimnazjum, nie rozumiem (jeśli w ogole takowi istnieja) osob ktore się ucza, kuja, a jeszcze z tekstem ze codziennie do 22... naprawdę Majkel, wyolbrzymiasz. Ja tam w wyscigu szczurow nie bralem i nie biore udzialu, jeśli ty w takowym brales/ bierzesz, to mozliwe ze jest to tak czasochlonne, choć z drugiej strony nie oszukujmy się, liczy się to, by zrozumiec, a nie to by wkuc cala ksiazke na blache, a uczac się dzień w dzień do 22 rozumiem ze wszystkie podreczniki sa delikwentowi znane na pamiec od dechy do dechy.
nie chce konfliktow, wiec proszę o nie popadanie ze skrajnosci w skrajnosc. NORMALNY człowiek powinien poswiecic 2h na nauke w domu dziennie. I to nie moje "widzimisię" tylko autentyczna opinia która przekazano mi jeszcze w gimnazjum.
pozdrawiam.
Siłą sportu jest siła zespołu, lecz pięknem sportu są indywidualności...
lol
nie mowie ze ja siedze do 22 ale uszanujcie to ze niektorzy tak właśnie się mają... żeby nie było, nie mówie też że tak właśnie robi Flagg, tylko tówj argument był naprawdę lekceważący Ja staram się szukac jak najwiecej wolnego czasu
Przepraszam Majkel, w sumie masz racje i mnie trochę ponioslo. Ale zrozum moja sytuacje, w której naprawdę nie mogę zagrac a ktos na sile probuje problemy stwarzac. Dobra, poniedziałek 19, pasuje Flaggowi, Xardowi, Poula się spytam, mi tez pasuje.
pozdrawiam
Siłą sportu jest siła zespołu, lecz pięknem sportu są indywidualności...
Wracam do domu o 18, bo o 17 mam cotygodniowe spotkanie do bierzmowania...
Wally z tego co wiem, to dla Ciebie tez jest wazny kosciol, wiec nie rozumiem czemu się mnie czepiasz.
Moim powodem nie sa jakieś dziwne, wymyslone historie (pozdro Fist) tylko powod jak każdy inny - termin mam zajety!
W ogole powinniscie być zadowoleni, ze się zgodzilem na zmianę terminu* xd
i tez nie wchodzi w gre to, ze nie jestem wytrenowany, bo coś tam umiem...
jeśli jakiś post zle zrozumialem to sry, ale coś mi się wydaje ze powyzsze posty mnie obrazaja...
poniedziałek 19 to najwczesniejszy termin na pon.
w niedziele mogę grać do godz. 20.
ehh mialem się nie wypowiadac w tym temacie bo mnie nie dotyczy, ale nie mogę się powstrzymac.
Wally czegoś tu nie rozumiem. To Ty nie mozesz grać w podstawowym terminie i wg mnie powinienes być wdzieczny miedzy innymi Flaggowi, ze wyrazil zgode na jazde w innym terminie. To nie lezalo w jego obowiazku, a Ty go jeszcze krytykujesz za to, ze się dużo uczy. I jeszcze masz do niego wyrzuty, ze nie może grać wtedy co Ci pasuje. To jego sprawa kiedy się uczy i ile na nauke poswieca czasu. A Tobie nic do tego. Widocznie dla niego nauka jest wazniejsza niz gra i tutaj ponownie: nic Ci do tego. I na drugi raz taka mala rada: jeśli masz do kogos jakas prosbe (tak jak w tym przypadku), to zamiast krytykowac jego priorytety, moglbys zwyczajnie podziekowac.
A tak w ogole: no offence. chciałem po prostu nabic kolejnego posta....
Widzisz Fefan, masz racje i zdaje sobie sprawe z tego ze mnie ponioslo.
Ale musze Ci coś powiedziec. Nie zycze Ci tego, zebys kiedyś musial zebrac ludzi na najbardziej odpowiadajacy wszystkim na raz termin. To naprawdę jest trochę spraw do zalatwienia, a jak się pojawia sprawa, ze nagle temu nie pasuje to temu to a temu to, i jest grozba, ze zagrane będzie w terminie kiedy naprawdę MASZ SPRAWE NIE DO PRZELOZENIA, to musialem zareagowac ostrzej.... A co do Flagga, zapomnialem ze w pn akurat to spotkanie, widzisz jak się z kilkoma osobami gada o roznych terminach to wypada z glowy, ubzduralo mi się, ze to spotkanie (tak jak u mnie w parafii) jest niedzielne, jako oddzielna msza z kazaniem jako przygotowanie do bierzmowania.
Dlatego chce przerosic, za to ze mnie ponioslo, ale poprawy nie obiecuje, przynajmniej w takich sytuacjach.
pozdrawiam
Siłą sportu jest siła zespołu, lecz pięknem sportu są indywidualności...