Spam thread :)
Spam thread :)
Yyy, na gofrownicę?
Spam thread :)
Toby Ty wszędzie jesteś ;P
Spam thread :)
uuu
200sx zapewne ;D ale żeby był dosrany to trzeba w niego z 10-15koła wrzucić wtedy rządzisz na ulicach 


Spam thread :)
4 kafle na razie, a prawko dopiero za rok.
Uzbiera się na baze, potem stopniowo dopieści.
Uzbiera się na baze, potem stopniowo dopieści.

Spam thread :)
dokładnie
myśle, że baze za 6500 dostaniesz fajną
potem odrazu tuning mechaniczny
po drodzę jakiś optyk
kosmos by był
ja myślałem o podkręceniu mojej Galantyny ale tuning tego auta robi tylko Ralliart w Germany
a tuning optyczny nie wchodzi w grę bo jest cudna czarnulka a najtańsze części w USA to około 1100$ body kit
ja myślałem o podkręceniu mojej Galantyny ale tuning tego auta robi tylko Ralliart w Germany
a tuning optyczny nie wchodzi w grę bo jest cudna czarnulka a najtańsze części w USA to około 1100$ body kit


- złozi
- Junior ujeżdżacz
- Posts: 1921
- Joined: 12 August 2007, 22:14
- Location: masz taki brzydki ryj, chuju?
Spam thread :)
na rower górski?Winiacz wrote:+1SuNRisE wrote:Noo ten biały 200sx aa boski
Zgadnijcie na co zbieram od roku pieniądze
Spam thread :)
Bankowo na prawko zbiera ! Kto wie ile będzie kosztowało za rok skoro ceny zapierdalają jak szalone 
Spam thread :)
I jeżeli będzie tak jeździł na kursie jak w TMce to nie wiadomo za którym się uda zdać 
Spam thread :)
Hehee, nawet jak na auto uzbierasz, to bez paliwa przecież nie pojezdzisz..
A teraz przecież prawie po 6ziko popierdala..
Nie wiem, czy się opłaca tak kase pompować, zwłaszcza w 'driftowóz'..
Ja mówię, teraz na wiosne chyba maluszek, a pod koniec roku, po prawku, o czymś poważniejszym pomyślę
A teraz przecież prawie po 6ziko popierdala..
Nie wiem, czy się opłaca tak kase pompować, zwłaszcza w 'driftowóz'..
Ja mówię, teraz na wiosne chyba maluszek, a pod koniec roku, po prawku, o czymś poważniejszym pomyślę
Spam thread :)
akurat driftowóz no to oczywiście ja bym w garażu trzymał na tor inne auto do jazdy choć sam teraz mam Galantyne któa łoi ohohoh
i jeszcze troszkę
ale wiesz jak pracujesz to też jest inaczej 
ale ee też zależy od silnika jaki będzie miał oraz stylu jazdy. Bo jak kupi np. 96 rocznik to już trochę będzie zajechany i na pewno nie będzie palił tyle co posalonie
i jak kiedyś palił z 7-8 to teraz może nawet 10 łoić.
ale ee też zależy od silnika jaki będzie miał oraz stylu jazdy. Bo jak kupi np. 96 rocznik to już trochę będzie zajechany i na pewno nie będzie palił tyle co posalonie


Spam thread :)
Jak ma się znajomego wulkanizatora i mechanika to driftowóz już tak drogi nie jest.
Opony po terminie, opuszczony plac manewrowy, i jazda.
Opony po terminie, opuszczony plac manewrowy, i jazda.

Spam thread :)
No ale trzeba mieć miechanika ;D hehe ja mam ale tak bardziej po znajomości wszystko czyli procenty w dół
a teraz chooj wie jak z częściami ze stanów do Galantyny ale chętnie bym wrzucił jej jeszcze z 60 koni
choć teraz ma pizdeczke
mrrr


- złozi
- Junior ujeżdżacz
- Posts: 1921
- Joined: 12 August 2007, 22:14
- Location: masz taki brzydki ryj, chuju?
Spam thread :)
A ja wolę komputer.
Spam thread :)
A ja napić się piwa a pozniej się rozmarzyć na temat auta
bo póki co niestety mnie nie stac. a jak ktos pisal każde starsze auto, a w szczegolnosci driftowoz to niezla studnia bez dna.
Narazie pozstaje zadowolic się recznym i zasniezonym miastem jak się zrobi ciemno
chociaż mina rodzicow jak mowisz ze poslizg kontrolowany stal się niekontrolowany trochę sprowadza na ziemie ^^
Narazie pozstaje zadowolic się recznym i zasniezonym miastem jak się zrobi ciemno
Spam thread :)
hehe ja pamietam jak miałem może z 16-17 lat to w nocy o 1 brałem auto ojczyma
i się latało a rano zdziwinienie dlaczego benzyna uciekła
hah ajj to były czasy 


Spam thread :)
Ja od ojca to raczej minivana brać nie będę...
Choć 3.8 v6 jest.
Ja mam tego farta że samochod już mam.
Brat samochód zmieniał, to mi zostawił swoje rdzolo.
parę tygodni w garażu i blacha zdrowa, silnik też ze znajomym zrobiłem.
Dobrze jest mieć znajomego, który w silnikach grzebie z przyjemnością.
Choć 3.8 v6 jest.
Ja mam tego farta że samochod już mam.
Brat samochód zmieniał, to mi zostawił swoje rdzolo.
parę tygodni w garażu i blacha zdrowa, silnik też ze znajomym zrobiłem.
Dobrze jest mieć znajomego, który w silnikach grzebie z przyjemnością.

Spam thread :)
a ja teraz chciałem zrobić nowego tüv (nie wiem, jak to po polsku, ale to takie przymusowe przez panstwo sprawdzenie samochodu co 2 lata, czy nadaje się na ulice) i się dowiedzialem, ze podloga mi pod d*pa rdzeje.
poza tym elektronika w d*pie (swiatlo na airbag się po starcie nie gasi) i jeszcze chamulce sa nie w porzadku.
poszedlem do niemieckiego warsztatu, mowi, ze 1500 euro i się posmialem.
poszedlem do turka i polaka, mowia ze okolo 500 euro, ale i to nie oplaca się na 12 letni samochod, który, jakby był w porzadku jest warty może raptem 1000 euro.
coś mi się wydaje, ze niedlugo znow będę chodzil na pieszo
poza tym elektronika w d*pie (swiatlo na airbag się po starcie nie gasi) i jeszcze chamulce sa nie w porzadku.
poszedlem do niemieckiego warsztatu, mowi, ze 1500 euro i się posmialem.
poszedlem do turka i polaka, mowia ze okolo 500 euro, ale i to nie oplaca się na 12 letni samochod, który, jakby był w porzadku jest warty może raptem 1000 euro.
coś mi się wydaje, ze niedlugo znow będę chodzil na pieszo
Spam thread :)
To już niedługo będzie doba, srajmy ze szczęścia!


