dzięki kyzzn za przypomnienie hahaha ;D cale szczescie, ze to nie okazalo się być prawda ;D
kupa lat minela... osobiscie miewalem wiele slabszych momentow na tym forum, ale zawsze jakos to w koncu się prostowalo ;p
wieczne problemy z dotarciem na lana xd [ a teraz z uk na steszew przylecialem a co kuzwa ;D ]
niezliczona ilosc zakladanych przeze mnie teamów [ w jednym swojego czasu ladna ekipa byla, bodajze elusive destination ;D ]
pamieta ktos jeszcze gracza sobeos hahahahah lider KSZO z ktorym mialem wieczna wojne o to czyj team jest lepszy

japierdziele... tyle historii się przewinelo, ze nocy by mi nie wystarczylo zeby pisać o wszystkim
niemniej od zawsze i na zawsze najlepsza wspomnienia będą zwiazane z laniorami,
ilu niesamowitych ludzi udalo się poznac na lanach przerasta wszelkie normy biorac pod uwagę, ze zaczelo się od samochodzikow przez neta
pierwszy lan Katowice-Pyskowice, Red, Boski, Scrapp, TheVip, Mrozik, Baser i masa masa innych ludzi ze sceny.
no i moj straszny odpal kiedy to z czyims [ nie pamietam z czyim ] dowodem wbilem się na trwajace w osrodku wesele i kupilem krate browarow i jakieś flaszki z tekstem, ze organizator rano ureguluje rachunek, sorry raz jeszcze Wujek za tamta akcje ;D
było, minelo, ale jest co wspominac ;p
moj podpis pod postami to bodajze akcja z Batory tournament w warszawie kiedy to Lewyz rana u Diavela na chacie mscil się na mnie bo Diavel przetransferowal mnie do ff dajac mi koszulkę

która swoja droga na jednym z pozniejszych lanow splonela, podobnie jak przepiekna koszulka xx, której nigdy nawet nie mialem okazji zobaczyc na zywo ;D
ps. w wakacje z Lewym i Sunem ogarniami melanzowanie w Bournemouth, jakby ktos chciał się przylaczyc dawac znać na fb ;D